|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/07 23:25
Kwadratura jest nieharmonijna zawsze, trygon nieharmonijny nigdy, opozycja - tu już trudno powiedzieć, tym bardziej przy koniunkcji. Koniunkcje są bardzo energetyzującymi miejscami, więc nawet przy udziale malefików są niezwykle wartościowe. Mars - Pluton, Mars - Uran, Mars - Saturn, to właśnie z takich układów powstaje ponadprzeciętność, problem tylko w okiełznaniu tej energii. Uduchowiony (czyt. beztroski) byłem przez pierwsze 30 lat swojego życia i na dłuższą metę nie da się tak żyć w klimacie industrialnym, więc teraz uduchowiony bywam Natura Tai-Chi bardzo mi pasuje, ale nie miałem okazji. "Tajemnica" mojej koniunkcji Ma-Ne jest taka, że bardzo łatwo mi przychodzi to, co inni osiągają przez medytacje, czy używki, nazwałbym to delikatną chemią. Na przykład wrażliwy jestem na alkohol, nawet najmniejszą ilość odczuwam momentalnie, być może kwestia słabej wątroby (endogennie, nie egzogennie ) No muszę spojrzeć, co tam jeszcze 
 - Pozycje planet: Słońce 29° Bliźniąt 10' - Księżyc 01° Panny 56' - Merkury 07° Bliźniąt 13' - Wenus 13°
Byka 29' - Mars 03° Strzelca 49' ® - Jowisz 27° Panny 18' - Saturn 05° Byka 59' - Uran 29°
Panny 56' - Neptun 26° Skorpiona 35' ® - Pluton 22° Panny 30' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 01° Strzelca 41' - II dom 05° Koziorożca 32' - III dom 19° Wodnika 55' - IV dom Imum Coeli (IC) 29° Ryb 04' - V dom 26° Barana 29' - VI dom 16° Byka 07' - VII dom Descendent (DS) 01° Bliźniąt 41' - VIII dom 05° Raka 32' - IX dom 19° Lwa 55' - X dom Medium Coeli (MC) 29° Panny 04' - XI dom 26° Wagi 29' - XII dom 16° Skorpiona 07' -
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/08 00:00
Hmmm, V dom, tej koniunkcji to nie lubię. Tu masz zaprzeczenie skakania z kwiatka na kwiatek Bardzo przywiązuję się do ludzi Luźne znajomości zupełnie mnie nie interesują, zawsze próbuję wyciągnąć maksimum z drugiego człowieka, zmuszam go do intensywnego myślenia, chociaż niewielu się to podoba i z racji tego, zostają wokół mnie naprawdę nieliczni, czyli istota połączenia Wenus z Saturnem - jeśli zrozumienie, to głębokie. Saturn w V domu to z kolei "poważne" rozrywki, czyli zabawa, nawet taka najgorętsza idzie w parze z myśleniem, analizowaniem sytuacji, a to nie bardzo pasuje w V-tym domu uciech. De facto Saturn w V-tym to u mnie rozwód i rozłąka z dziećmi. Jedna moja córka jest saturniczno ułożona, druga wenusjańsko beztroska. Wenus w V-tym? Lubię towarzyskie-rozrywkowe klimaty, typu impreza klubowa, czy choćby gitara-ognisko. Może nawet lubię flirt, dla samego flirtu? Sam nie wiem
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/08 12:44
Brzmi niewątpliwnie strasznie to wyciskanie . Wenus z Saturnem w Byku pewnie się nawet nieźle dogadują, dodatkowo trygon od czarodziejskiej trójki na MC pewne to wyciskanie jeszcze bardziej intensyfikują. Tak sobie myślę, że Uran, Jowisz i Pluton to na pewno niesamowity potencjał. U Vehlowa w każdym razie, czy to w IX domu czy X jest wiele pozytywów na temat takiego układu, między innymi- odnośnie koniunkcji Plutona z Uranem- tworzenie impulsów do zmiany przepisów, ustaw, przy MC może dotyczących pracy, w ogóle reformy, rewolucje i jak najbardziej rozwój, postęp, odkrywczość, kreatywność, nawet artystyczne zdolności i okkultystyczne i związki zawodowe z zagranicą, sprawy sądowe na korzyść i zmiany zawodowe, nietypowe życie. Słońce i Księżyc zachęcają do pracy nad Yin i Yang, Merkury też (szkoda, że one w VII domu w takim stanie się znalazły, bo Merkury w opozycji do Marsa z Neptunem może przynosic rozczarowania (ale na szczęście to jest w Twoich rękach, bo Mars Neptun na AC no a opozycje rozwijają, więc racjonalność partnera może pomóc z koniunkcją na AC no i realizowanie się zawodowo, odkrywczo, okultystycznie, nowatorsko i wykorzystując Marsa z Neptunem do intuicyjnego działania, kreatywnego, albo też przeczuwania działan innych i wykorzystywania tego do celow zaszczytnych i niepoddawania się zbytnio manipulacyjno-inwigilującej energii Plutona szczególnie, że masz taki slaby trygon między władcami I i VII, ktory jednak daje nadzieje . Mars Neptun mała odporność na alkohol, ciekawe, u mnie też, aczkolwiek tak jest dopiero od kilku lat. Wcześniej mogłam nawet więcej niż dorosły chłop i rano wstawałam w normalnym stanie. Dziś mam wrażenie, że alkohol mnie zatruwa. Skutki? Czytałam też, że ta koniunkcja może oznaczać oddawanie czegoś w ręce przypadku (ale zaprzecza tu wsparcie z MC), albo silne utożsamianie się z innymi, tak, że może powstać obawa, że komuś się zaszkodzi swoim działaniem, ale ja myślę, że po pierwsze Twój Neptun schowany (działa sobie w tle, coś wrodzaju spyware ), po drugie takie obawy są może mało odczuwalne z tego względu, że Neptun i Mars w innych znakach i jednak bardzo duża rolę grają planety na MC. Masz dosyć sporo ziemi, Księżyc z Wenus i Saturnem się rozumieją, zawłaszczające, może i zazdrosne, szczególnie, że Wenus w parze z Saturnem w V.Czytałam gdzieś, że Saturn w V, albo Koziorożec na szczycie V przynosi radość z tej dziedziny w późniejszym wieku( ale u Vehlowa wygląda to inaczej). Ponieważ Wenus też plutoniczna i w piątym domu, wydaje mi się, że tutaj może być też taka skłonność, że „związek to ja”, utożsamianie się ze związkiem, nie dość, że duża waga przywiązywana do takowego, to jeszcze tworzenie wedle własnej wizji- ale to tylko takie przypuszczenie, mam za mało dowodów potwierdzających. Rozwód i rozłąka z dziećmi to może Mars-Neptun raczej? A Saturn to niezadowolenie w tej dziedzinie spowodowane zbyt wysoko położoną poprzeczką?
Edytowany przez zetablack: 2011/07/08 12:46
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/09 02:00
O, zdecydowanie racjonalność partnera może pomóc "Oddawanie czegoś w ręce przypadku" nagminnie, tylko jak zdefiniować przypadek? Zdanie się na łaskę losu - tak chyba lepiej. W praktyce wygląda to tak, że angażuję się w tematy, gdzie mi okoliczności sprzyjają, a tam gdzie problemy się pojawiają jeden za drugim, odpuszczam sobie na jakiś czas. Wszystko zależy od tranzytów - przy niekorzystnych możliwości działania bardzo się ograniczają i trzeba funkcjonować w zakresie minimum, przy korzystnych można ryzykować i grać w ciemno. Każdy wyczuwa takie okresy w swoim życiu - jest dobrze, zaczyna się pieprzyć, jest fatalnie, zaczyna się układać, jest super, znowu pojawiają się problemy, jest ich coraz więcej itd. Co do Marsa i Neptuna, to pisałem już kiedyś o ich rolach w moim horoskopie. W szkole podstawowej jedna nauczycielka powiedziała o mnie, że jestem "zły" tylko to ukrywam, a ona woli takich, co tego nie ukrywają. Byłem zaskoczony, ale teraz wiem, że miała rację. Moją krnąbrność maskowałem dobrymi ocenami z przedmiotów, wiadomo, dobry uczeń nie może być "zły", wiele mi uchodziło na sucho (kiedyś dyrektorka groziła mi nawet wezwaniem milicji - hi hi) a oceną z zachowania się nie przejmowałem Staram się być "dobry", ale niewiele trzeba, żebym był nieprzyjemnie "zły" Z tą "radością w późnym wieku" to prawda, wcześniej nie była to istotna dla mnie sfera, chyba odwrotnie, niż zwykle Zbyt wysoko ustawiona poprzeczka? Może po prostu "wysoko", ale tak jak pisałem, generalnie w odniesieniu do ludzi, bez wskazywania na konkretne sfery. Ci którzy dobrze mnie znają i wiedzą, że nie mam złych intencji, z czasem doceniają to drążenie i zmuszanie ich do myślenia. Zazdrość? Wyleczona, kuracja bolesna, ale warto było nauczyć się patrzeć inaczej na te sprawy
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/09 12:26
Wczoraj sąsiad zza miedzy, ojciec kumpla ze szkoły, zawołał mnie do płota, mówiąc, że coś dla mnie ma. Okazało się, że to moja legitka, ze zdjęciem A.D.1984 - wróciła do mnie po 20 latach Fryzura autorstwa mojej starszej siostry, w ówczesnym klimacie "new romantic" 
Edytowany przez Astromix: 2011/07/13 10:34
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/09 12:32
Wracając do Twojego Słońca, Zetko, to z pewnością te mocne wpływy Saturna i Plutona widać szczególnie u mężczyzn w Twoim życiu - zarówno w rodzinie, jak i u partnerów.
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/09 12:48
Do mnie kiedys tak wrocily okulary, ktorych nie chcialam nosic. Powiesilam je w lesie na drzewie, daleko od domu i powiedzialam, ze zgubilam. A po kilku latach tato je znalazl (ciagle wisialy na tej galezi) i przyniosl do domu .
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/13 21:13
Astromix cytat: "Tajemnica" mojej koniunkcji Ma-Ne jest taka, że bardzo łatwo mi przychodzi to, co inni osiągają przez medytacje, czy używki, nazwałbym to delikatną chemią. Na przykład wrażliwy jestem na alkohol, nawet najmniejszą ilość odczuwam momentalnie, być może kwestia słabej wątroby (endogennie, nie egzogennie )
Vehlow o koniunkcji Marsa z Neptunem w I domu: Demoniczne podszepty, osoba zastanawia się jak oszukać, odrwić innych...ciągle się maskuje, mami..tacy ludzie tworzą sobie sami swój wyimagowany świat i wierzą we własne kłamstwa
U mnie wypada w III domu- dziwny charakter, skłonność do perwersji, oszołom , hipernowoczesne poglądy i najczęściej przestępcze skłonności, złe kontakty z rodzeństwem, molestowany przestępczymi listami, skłonność do fałszowania urzędowych pism.
Twoja Wenus z Saturnem przypada na VI dom w systemie Vehlow i tu nie jest taka straszna . To tylko skłonność do częstych chorób i infekcji na skutek seksualnych ekscesów, miłostki z podwładnymi i zatrudnionymi, które się najczęściej źle kończą, długie narzeczeństwo, odwlekanie ślubu.
U mnie Sat-Wenus przypada w pierwszym domu i brzmi to trochę gorzej, niazadowolenie z życia seksualnego , humory i histeria, płeć przeciwna wydziera głębokie rany w duszy wł.horoskopu. No ale mimo wszystko uwazam (ciagle jeszcze), ze Vehlow jest ciekawy
Edytowany przez zetablack: 2011/07/13 21:14
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/13 23:14
zetablack cytat:
Vehlow o koniunkcji Marsa z Neptunem w I domu: Demoniczne podszepty, osoba zastanawia się jak oszukać, odrwić innych...ciągle się maskuje, mami..tacy ludzie tworzą sobie sami swój wyimagowany świat i wierzą we własne kłamstwa Z tą wiarą we własne kłamstwa mam niejaki problem, ale pracuję nad tym - reszta pasuje jak ulał Demoniczne podszepty - taka jest geneza tego portalu  U mnie wypada w III domu- dziwny charakter, skłonność do perwersji, oszołom , hipernowoczesne poglądy i najczęściej przestępcze skłonności, złe kontakty z rodzeństwem, molestowany przestępczymi listami, skłonność do fałszowania urzędowych pism. To zazdroszczę perwersji  Twoja Wenus z Saturnem przypada na VI dom w systemie Vehlow i tu nie jest taka straszna . To tylko skłonność do częstych chorób i infekcji na skutek seksualnych ekscesów, miłostki z podwładnymi i zatrudnionymi, które się najczęściej źle kończą, długie narzeczeństwo, odwlekanie ślubu. Tu jest problem, bo zatrudniam tylko facetów. Miała być fajna dziewuszka, ale zrezygnowała. Miała przeczucie, czy znała mój horoskop? Narzeczeństwo 2 lata, czyli do odwleczenia ślubu jednak się nie przyłożyłem  U mnie Sat-Wenus przypada w pierwszym domu i brzmi to trochę gorzej, niazadowolenie z życia seksualnego , humory i histeria, płeć przeciwna wydziera głębokie rany w duszy wł.horoskopu. No ale mimo wszystko uwazam (ciagle jeszcze), ze Vehlow jest ciekawy Ciekawy, ale czy zadowolony? Nie napisał?
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/14 10:50
Astromix cytat:
To zazdroszczę perwersji 
Wszystkiego mozna sie nauczyc
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/14 13:08
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ZLECENIE DLA NAUCZYCIELA PERWERSJI - PILNE!
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/16 11:55
Wrzuć urodzeniowy to poszukamy magicznego punktu Ax i może wtedy ktoś Cię uwolni (od palenia?)
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/16 22:13
juz raz wrzucałam, 2gi juz mi sie nie chce.
poza tym raz mi nie pomogli to za drugi tez tego nie zrobia..tyla od krokodyla
Edytowany przez paleniezabija: 2011/07/16 23:12
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/17 00:11
A może jednak pomogą? Zawsze to inne spojrzenie.
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/17 10:58
Szczerze mówiąc, to horoskop na tyle mi się podoba, że niepotrzebne tu żadne magiczne punkty Stellum przy MC jest bardzo fajne i nie potrzeba tego niczym ruszać. Jeśli już, to kłopotliwą kwadraturkę Słońca, Merkurego i Urana, chociaż i tam Marsik harmonijnie współpracuje. Środek znaku Byka mógłby być ciekawym miejscem na planety z drugiego horoskopu.
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/17 20:37
uparte stworzenie!
i z jakiej to racji naruszasz moj radix?:>
a o półkrzyżu nic nie powiedziałes a mi najbardziej chyba komplikuje zycie, moja lilith w domu VI w bliźnietach.
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/17 20:46
nie umiem okreslic swojego stellum a poza tym czesto wiazac sie z kims po nałozeniu sie radixów moje stellum jest w niekorzystnej pozycji.
|
|
|
O:Punkt Astromix - 2011/07/17 22:09
Jeśli mówimy o wiązaniu się to Wenus, przy której straszy Pluton. Koniunkcja która nigdy nie przyniesie Ci idyllicznego partnera, pewnie zawsze będzie to ktoś naładowany emocjami, z konfrontacyjnym charakterem. Półkrzyż jest, ale nie ma w nim Marsa, Saturna, Plutona, a Słońce z Merkurym jest w mocnym trygonie z Marsem, więc półkrzyż może być bardzo rozwojowym układem. Obrać jakiś kierunek i trzymać się tego.
|
|