|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/02/24 22:14
Jeszcze raz:
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/01 21:27
Hmm... Ja właśnie się dowiedziałam, że mamy tu Yod, gdzie apex stanowi Venus... Grzebię dalej...
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 16:49
Rudadario, w kompozytach nie bierzemy pod uwagę zodiaku, bo jest to horoskop de facto nie istniejący, będący wyliczeniem midpunktów między tymi samymi planetami. Badamy usadowienie planet w domach oraz ich aspekty. Analizujemy kompozyt podobnie jak horoskop natalny.
Co widzisz na tym wykresie? Koniunkcja Słońce-Merkury na MC, dobra współpraca zawodowa oparta na porozumieniu intelektualnym. Możliwe osiagnięcie wspolnego sukcesu. Koniunkcja Sł-Me w trygonie do Plutona w II domu, może zaowocować korzyściami materialnymi w późniejszym czasie poprzez ciężką pracę (Saturn). Jednak może dać to złudne szczęście dla rodziny, Neptun w opozycji na IC.
Osiagnięcie sukcesu i dobrobytu staje sie priorytetem dla tej pary i jej wysiłki będą przede wszystkim na tym skupione jak i na zabezpieczeniu bytu materialnego rodziny (sektyl Mars-Księżyc II-IV dom).
Chiron w kwinkuksie do Plutona i Neptuna dodatkowo sugeruje, że pęd za kasą nie uzdrowi rodziny i nie zapewni jej szczęścia. Miłość zostaje gdzieś w tym pędzie zagubiona i jakby trudna do zrealizowania poprzez kwinkunks do Saturna. Istnieje zagrożenie zerwania stosunków z najbliższym otoczeniem (Jowisz-Uran w III domu) poprzez opozycyjnie ustawionej Wenus na wierzchołku X domu, bardzo snobistycznej i nastawionej na sukces. Związek bedzie widziany jako pozornie szczęśliwa rodzina, podczas gdy oni sami będą kreować się na kochającą parę.
Bynajmniej ja tak widzę ten kompozyt.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 18:00
Dzięki Synastrio. Ja tu widzę trochę co innego Przede wszystkim Wenus w IX domu, nie w X. Kwninkunks do Saturn jest ok, bo dodaje tu stabilizacji, zwłaszcza, że Wenus w opozycji do Urana. Figury w kompozycie też są ważne, wiec myślę, ze ten tzw. Palec Boży tu też jest istotny, tym bardziej, że wskazuje na Wenus, ale nie wiem jak to zinterpretować... Księżyc w IV, bardzo dobrze, Neptun- niekoniecznie. Wenus w koniunkcji z Chironem- nie wiem, czy w kompozytach zwraca się na to uwagę. Nie ma tu raczej mowy o żadnej współpracy zawodowej.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 18:11
Właściwie są tu dwa wskazania... Trochę luźniejszy układ jest tu z Chironem. A Chiron z Wenus w koniunkcji. No to mi namieszało teraz zupełnie...
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 18:33
Rudadario, faktycznie Wenus połozona jest w IX domu, co i tak niewiele zmienia jej znaczenie, bo IX dom, to również biznes i sprawy finansowe, możliwe inwestycje za granicą. IX dom to także wspólne pasje, dalekie podróże, poznawanie innych kultur i światów, tradycji, zwyczajów. Ten kompozyt wskazuje na układ biznesowo-prorodzinnny, niestety. Kwinkunks Saturna do Wenus nie daje żadnej stabilizacji, to raczej niepewność, bo kwinkunks jest jak walenie głowy w ścianę, czymś, co trudno przeskoczyć i pokonać. 10-stopniową orbę do Słońca trudno potraktować jako trygon. Tu akurat Saturn nie działa stabilizująco na uczucia.
Figury owszem bywaja istotne, ale tutaj nie ma palca Bożego o wierzchołku Wenus! Wenus jest w kwinkunksie tylko do Saturna.
Palec Boży tworzy Chiron z Plutonem i Neptunem. Chiron z Wenus, rzekomo miłość, ale badania nad Chironem są zbyt świeże, by móc to potwierdzić.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 18:37
Nie chciałam Ci namieszać w głowie
Czy widzisz gdzies tutaj aspekty mowiące o uczuciu i zaangażowaniu emocjalnym, prócz sektylu Księżyc-Mars?
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 18:54
Wykres robiłam na astro.com i tam jest podwójny kwinkunks, bodajże nawet zerowy (Saturn i Neptun w sekstylu, w kwinkunksach do Wenus)stąd ten Palec Boży. To bardzo znana i sprawdzona strona, więc zakładam, że wykresy są ok.
Nie wiem Synastrio, to trochę 'czary-mary'. Zawsze można coś znaleźć, chociażby nakładając kompozyt na natalny jednej z osób i zawsze jakoś to działa. Księżyc i Słońce w kompozycie jest w opozycji do jego midpunktu (Sł.-Ks.) - to np. może być wskaźnik silnej więzi uczuciowej.
Jak mówiłam nie ma tu żadnej relacji biznesowej, więc nie wiem jak to rozumieć. Zupełnie nic z tych rzeczy. Nie zamierzam też szukać aspektów świadczących o uczuciach, bo skoro jest związek, zakładam, że są też uczucia. Naoglądałam się wielu przedziwnych 'realizacji' uczuć w samych synastriach, chociażby na tym forum Do zbyt wielu rzeczy należy się odnieść, żeby w ogóle móc cokolwiek takiego stwierdzić, jeśli w ogóle można. Zainteresowała mnie ta figura, podwójna jak się okazuje i to, jak ewentualnie mogłoby się to realizować, co oznacza itepe.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/03 22:47
Rudadario, teraz to i ja mam mętlik w głowie 
Po pierwsze powinnaś zrozumieć, że horoskop kompozytowy nie obrazuje relacji między ludźmi, od tego jest h. porównawczy, lecz funkcjonowanie związku jako całość, zespół, jedność.
Piszesz, że Księżyc i Słońce w kompozycie jest w opozycji do jego midpunktu (Sł.-Ks.) - to np. może być wskaźnik silnej więzi uczuciowej. Nie bardzo rozumiem, o jakie midpunkty Ci chodzi? Podejrzewam, że o punkty arabskie liczone jako odległość między Księżycem a Słońcem w h. natalnym podzielona przez dwa. Punkty arabskie przykłada się do natywnika partnera i szuka koniunkcji z jego planetami osobistymi. Jeśli chodzi o kompozyt, wielu astrologów specjalizujacych sie w tej technice, m.in. Robert Hand, nakazuje nałożyć horoskop urodzeniowy kazdego z partnerów z osobna na kompozyt. Załóżmy, że w kontaktowym Słońce znajduje sie na 22 st. w znaku ryb, a partner w tym miejscu posiada Wenus w horoskopie urodzeniowym, zatem będzie zaangażowany w ten związek uczuciowo.
Nastepnie patrzymy na najsilniej podkreślony dom. Tutaj jest to dom IX ze Sł. Mer. i Wen, potem II, IV i III.
Astro.com jest świetną stroną, sama z niej korzystam, ale nie jest pozbawiona błędów. Wg mojej wiedzy dopuszczalna orba przy kwinkunksie wynosi 2 st. a tu między Neptunem a Wenus widzę ponad 3 stopnie.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 09:26
Spoko. Sprawdziłam jeszcze raz te stopnie w dodatkowej, i od Neptuna do Wenus jest 2'13, jest powyżej 2, więc jako 3 w uproszczonej(przepraszam, ale nie wiem jak czytasz wykres, mam przed sobą wszystko czarno na białym i piszę co jest w tych tabelkach). Na wykresie wskazanie też wypada na Wenus, nie na Chirona i widać to dokładnie. Zresztą gdzie by nie było, podejrzewam, że chodzi o tę koniunkcję. Czyli co? Jakiegoś rodzaju transformacja. IX dom to też wartości duchowe np. Poza tym odnosimy się też do położenia w natalu i tu się wszystko zgadza. Co do uczuć, to myślę ze Księżyc ma większe znaczenie, ale mówię to tylko i wył. na podstawie własnych związków i wykresów. Nie zamierzam się o nic wykłócać, to tak jak-by-co
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 09:40
Osobiście wolałabym nie mieć w kompozycie Wenus w kwinkunksie do Neptuna Palec Boży nie jest też dobrą wróżbą dla tego związku, bo wskazuje na problemy, które będą trudne do pokonania. ( Mam palec Boży w swoim natalu z Wenus na wierzchołku i coś o tym wiem ).
Wpisz sobie w google books composite charts. Obecnie jest dostępna nie w całości książka R. Handa "Composite chart".
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:01
o boże... no i ten kwinkunks tam jest, jak widać, więc daj już spokój hmm? palec boży w kompozycie, to zupełnie co innego niż palec boży w natalu, o tym też powinnaś wiedzieć. nie twierdzę, że to 'lepiej' lub 'gorzej', ale wiesz, wyobraź sobie, że też czytam.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:08
Kompozyt siedza w mojej głowie, bo z nich jak z książki można wyczytać, jak związek bedzie funkcjonował. Niestety posiadam zbyt mało wiedzy i doświadczenia w tej materii, by się wypowiadać jako ta wiedząca.
Od rana wertuję strony w necie i czytam o kompozytach. Zwróć uwage na Saturna, bo on jest szalnie ważny w kompozycie. Saturn wskazuje na problemy, poważne, w związku i jego ograniczenia. Ja Ci przedstawiłam tę lepszą strona wydarzeń, ale moliwe, że połozenie Saturna w II domu moze oznaczać, ze problemem tej pary pieniądze. Nadmiar, czy ich brak, sama sobie odpowiedz. Ty się upierasz przy miłości, a ja Ci mówię, że z ułożenia planet w domach, związek ten raczej nie wygląda na romantyczny, lecz bardziej biznesowy. Owszem, podkreślenie domów III i IX sugeruje, że para będzie się dobrze porozumiewała, ale obecność Palca Bożego sugeruje konflikt. IV dom określa koniec związku i obecnośc w nim Neptuna sugeruje, że związek zakończy się fiaskiem z powodu rozczarowania.
Z pozytywów, sektyl Marsa do Księżyca oraz Wenus w opozycji do Urana da atrakcyjnośc seksualną a Saturn w luźnym trygonie do Słońca gwarantuje trwałość relacji.
Nałóż na kompozyt swój natal i natal partnera, bo domyślam się, ze jest to kompozyt Twojego związku. Im więcej wyliczysz aspektów między kompozytem a natalem, tym lepiej. Szczególną uwagę zwróć na aspekty nieharmonijne do planet w kontaktowym. To dodtakowa wskazówk, jak związek będzie działał na Ciebie i partnera.
W moim kompozycie Mars partnera robi ląduje na IC i robi sekstyl do kontaktowego Księżca. Jego Wenus z Saturnem ulokowała się na asc kontaktowego. Dla mnie jest to informacja, że bedzie on bardzo zaangażowany w te relację. Żeby było ciekawiej, mam te same domy co Ty domy podkreślone w kompozycie, ale z innym układem planet. U mnie koniunkcja Jowisz-Uran jest w IX domu w kwinkunksie do Marsa w II domu. Słońce z Merkurym mam w IV domu w kwadraturze do Księzyca . Silny trzeci dom z koniunkcją Wenus-Saturn. Władca VII domu jest Wenus, zatem bedziemy postrzegani jako stabilna i lojalna wobec siebie para. U Ciebie siódmym domem rządzi Neptun, ktory dodatkowo znalazł się w IV domu. Sadzisz, ze to dobry omen?
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:12
rudadaria cytat: o boże... no i ten kwinkunks tam jest, jak widać, więc daj już spokój hmm? palec boży w kompozycie, to zupełnie co innego niż palec boży w natalu, o tym też powinnaś wiedzieć. nie twierdzę, że to 'lepiej' lub 'gorzej', ale wiesz, wyobraź sobie, że też czytam.
Nie wiem, czym się różni palec boży między natalem i kompozytem. Oświeć mnie. Do tej pory sadziłam, że figury astrologiczne to samo znaczą, teraz widzę, ze się mylę
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:14
Nie wiem Synastrio, szczerze mówiąc nie wierzę w żaden omen i myślę, że większości rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, bo to zbyt rozległy obszar energii. Czyt to mój kompozyt czy kogoś innego nie ma tu znaczenia, ważne, że to sprawa którą znam i której nie oglądam sama. I szczerze powiem, opinie są naprawdę skrajne. Przeczytam co napisałaś na spokojnie w wolnej chwili i odpowiem. Pozdr.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:17
Przepraszam za błędy stylistyczne, ale myślę w tej chwili intensywnie i nie rozpraszam swej uwagi na dbałość stylistyczną wypowiedzi.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:29
Też się głowię nad zagadką swojego kompozytu i nie wiem, czy koniunkcję Wenus-Saturn mam traktować jako dojrzałą miłość, lojalną i trwałą, czy jako zaburzenie erotyczne z związku? Saturn w III domu jest dobrze ulokowany. Mars w półsekstylu do Księżyca i sekstylu do Słońca. Jak by nie patrząc te aspekty nie wskazuja na problemy w dziedzinie pozycia intymnego, wręcz przeciwnie.
Kompozyt analizuje się jak po sznurku od kłębka. Zacznij od Słońca, które wskazuje Neptuna, a ten z kolei na Saturna i Plutona. Pluton prowadzi do Wenus. Zauwaz też, że Mars z Księżycem znalazły się jak gdyby poza palnem i zyją własnym zyciem, choć łączy je z ta układanką posadowienie w domach.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 10:33
rudadaria cytat: Nie wiem Synastrio, szczerze mówiąc nie wierzę w żaden omen i myślę, że większości rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, bo to zbyt rozległy obszar energii. Czyt to mój kompozyt czy kogoś innego nie ma tu znaczenia, ważne, że to sprawa którą znam i której nie oglądam sama. I szczerze powiem, opinie są naprawdę skrajne. Przeczytam co napisałaś na spokojnie w wolnej chwili i odpowiem. Pozdr.
Ten rozległy obszar energii zapisany jest w wykresie kompozytu. Doświadczeni astrologowie bezbłędnie potrafią odczytać ten zapis. Ja polegam na ich opinii, że horoskopy kontaktowe sprawdzają się niemal w 100%.
|
|