|
|
O:STRESS - 2008/12/17 01:26
I tą złotą myślą zakończymy wątek na temat: Jak pokonać stress? Jedni pokonali, inni właśnie pokonują, albo zostali pokonani. Wszystkim dobranoc
|
|
|
O:STRESS - 2008/12/17 01:30
Czyli udajesz się na spoczynek?
|
|
|
Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/17 01:30
A jutro zajmiemy się tym właśnie zagadnieniem
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/17 01:31
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/17 01:32
Molekularne rozbicie pamięci i osobowości?! Toż to prowokacja! I mam czekać, aż do jutra, żeby się odbić???!!!!
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/17 23:47
A może jakieś inne sposoby na stres się jednak znajdą? Bo ani alkohol, ani randka w łóżku w moim przypadku nie jest do zastosowania, zresztą nie gustuję w takich formach relaksu A ostatnio przeżywam nieustanny stres związany z tym, że już nie pamiętam, co to całkowicie wolny dzień i bywa, że sypiam po 3h na dobę
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/17 23:56
Ruszyła darmowa telewizja internetowa IPLA. W ostatnim odcinku Włatców Much ("Wioha") można zobaczyć i usłyszeć, co miś Przeklinak ma do powiedzenia o stanie polskich dróg. To jako następny sposób na stres. Wiem, że to obciach przyznawać się do oglądania tego serialu - ale w trudnych przypadkach jest to niezła terapia wstrząsowa
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/18 00:00
@stargazer To niemądre, tak się eksploatować. Wiem coś o tym. Skutki mogą być naprawdę przykre. Niby wszystko zdaje się być w porządku, a psychika w ruinie.
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/18 00:08
Astromix napisał: @stargazer To niemądre, tak się eksploatować. Wiem coś o tym. Skutki mogą być naprawdę przykre. Niby wszystko zdaje się być w porządku, a psychika w ruinie.
Wiem o tym. Ale na razie nic na to mnie mogę poradzić aż do Świąt. Nawet chorować mi nie wolno, bo niemal wszyscy wokół dają mi do zrozumienia, że jeśli czegoś nie zrobię ZARAZ, TERAZ, NATYCHMIAST, świat się zawali. Zastanawiam się, co w horoskopie urodzeniowym wskazuje na to, że dana jednostka pozwala włazić sobie na głowę ludziom, bo nie umie się stanowczo postawić. Mars w 12? Neptun w 6?
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/18 00:17
Poczucie obowiązku. Może Słońce w Raku?
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/18 00:20
Nawet nie tyle poczucie obowiązku, co nieumiejętność mówienia "nie" z obawy przed cudzymi reakcjami Oraz skłonność do zgrywania bohaterki "nie, nic mi nie jest", przez co nawet gdy coś jest, mało kto w to wierzy
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/18 15:44
Wcale nie obciach. Moja młodsza siostra to ogląda, a przynajmniej oglądała i pokazała mi ten serial. Dziwny jakiś. Na początku nie przypadł mi do gustu - taka grobowa kolorystyka i dziwaczne animacje. Ale potem jakoś się przyzwyczaiłam i nawet obejrzałam sobie parę odcinków na necie. Stargazer - połączenie alkoholu i łóżkowej randki jest fajne w trakcie, kiedy myślenie głową się wyłącza, a włącza się myślenie czymś innym. Ale po fakcie olbrzymi kac moralny nie jest już tak fajny. Poważnie śpisz tylko po 3 godziny? Ja bym nie dała rady - żeby normalnie funkcjonować w dzień, to muszę koniecznie wyspać się w nocy. Pamiętam, jak parę lat temu trafiłam do domu (nie powiem, co robiłam i z kim) o 3 nad ranem, a miałam wstać o 6 rano, żeby dotrzeć do Białegostoku i stanąć w drzwiach mej uczelni o 8. Oczywiście udało mi się jakoś wstać po trzech godzinach snu, ale kac (ten normalny, alkoholowy) i zmęczenie sprawiły, że wyglądałam tragicznie i wszyscy pytali: "Merlin, co Ci jest?". Dobrze, że na wykładzie siedziałam na samym końcu auli, bo przysnęłam na parę minut, a koleżanka mnie pilnowała! Nawet mi się ta właśnie koleżanka przyśniła wtedy. Ha ha ha! I pamiętam jeszcze, że innym razem, znowu po trzech godzinach snu (tym razem bez kaca) i na tym samym wykładzie, siedziałam z brzegu po prawej stronie ciągu tych małych stoliczków. I w pewnym momencie zaczęło mnie brać na sen i zaczęłam przechylać się w prawo. Dobrze, że się ocknęłam w porę i wróciłam do pionu, bo bym runęła jak dureń na podłogę! Nie ma co, ale się wtedy wystraszyłam. Ale miło powspominać stare, czasem dobre, czasy. Też ma działanie delikatnie odstresowujące.
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/21 17:59
stargazer napisała: Nawet nie tyle poczucie obowiązku, co nieumiejętność mówienia "nie" z obawy przed cudzymi reakcjami Bo ani alkohol, ani randka w łóżku w moim przypadku nie jest do zastosowania, zresztą nie gustuję w takich formach relaksu
Sądzisz, że są to problemy nie do rozwiązania? Wybacz, że o te sprawy pytam, ale odnoszę wrażenie, że znajdujesz się ciągle w jakimś zaklętym kręgu, z którego nie możesz się wydostać (może tak nie jest - nie znamy się przecież ani długo, ani osobiście). Może ktoś z forumowiczów coś podpowie?
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/21 21:23
Astromix napisał: stargazer napisała: Nawet nie tyle poczucie obowiązku, co nieumiejętność mówienia "nie" z obawy przed cudzymi reakcjami Bo ani alkohol, ani randka w łóżku w moim przypadku nie jest do zastosowania, zresztą nie gustuję w takich formach relaksu
Sądzisz, że są to problemy nie do rozwiązania? Wybacz, że o te sprawy pytam, ale odnoszę wrażenie, że znajdujesz się ciągle w jakimś zaklętym kręgu, z którego nie możesz się wydostać (może tak nie jest - nie znamy się przecież ani długo, ani osobiście). Może ktoś z forumowiczów coś podpowie?
Powiem tak. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, to mi się wydaje problemem może nie totalnie nie do rozwiązania, ale próbuję się uczyć mówienia "nie" i nieprzejmowania się od wielu lat, ale wciąż bywa, że nie bardzo mi to wychodzi I właśnie byłabym wdzięczna za podpowiedź - jak nie brać do siebie bez przerwy tego, co inni ludzie powiedzą lub pomyślą?
Natomiast jeśli chodzi o tę drugą kwestię, nie uważam, zebym miała tu jakiś problem. Wiem, że dla wielu osób jest to dziwne, że ktoś nie pije alkoholu, nie pali papierosów, a łóżko jest dla niego jedynie meblem do spania Po prostu są to sprawy nie dla mnie, nie interesuje mnie to, podobnie jak nie interesuje mnie fizyka kwantowa czy piłka nożna
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/21 21:41
Jak to mówią - kawa na ławę Spodziewałem się trochę większych oporów
|
|
|
O:Molekularne rozbicie pamięci i osobowości - 2008/12/21 22:03
Może jednak Twój styl życia nie jest taki odosobniony, skoro nikt nie podjął tematu? A swoją drogą w dwóch sprawach całkowicie sie z tobą zgadzam: papierochy to paskudztwo, a łóżko najlepiej nadaje się do spania i wśród innych sprzętów może być dużo ciekawiej
|
|
|
O:STRESS - 2009/01/09 22:39
autohipnoza
|
|