O:Nowy znajomy - 2010/06/02 07:45
Przez moj dom przewineły sie 3 koty ... wszystkie trafiły do nas w sposób nieplanowany ... zawsze byłam zwolenniczką psów... kotów sie bałam (co ciekawe mimo tego że to PIES mnie pogryzł, co cięzko odchorowałam) ... z czasem koty zawładneły moim sercem ... teraz mam kotkę, która na okoliczność lotu z 6 pietra została nazwana "Łajka" http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ajka_(kosmonautyka) potwierdzając tym samym działanie grafitacji i prawdziwości stwierdzenia, że "kot zawsze spada na 4 łapy" ... od tamtej pory już nie chodzi po barierce balkonu ale poza tym absolutnie nic jej nie dolega
Kiedys czytałam, że własciciele kotów mają okreslone predysozycje ... ponad wszystko cenią niezalezność i wolność ... dlatego są w stanie uszanować niezaleznośc kotów