|
|
O:Prawdomówni i kłamczuchy - 2010/06/04 19:48
taaa ... wszystko zależy co chce się zobaczyć w jej postaci
Ja widzę i doceniam to ( jako właścicielka silnej osobowości )i fascynatka ezoteryki :
LILITH W MITOLOGII
Imię „Lilit” wyprowadza się zwykle z babilońsko-asyryjskiego wyrazu lilitu, który tłumaczy się jako ‘demon żeński’ lub ‘duch wiatru’, z kolei etymologia hebrajska wyprowadza „lilit” od słowa lajil, które oznacza ‘noc’. Istnieje jeszcze problem pisowni tego imienia; w polskich opracowaniach mitologii stosuje się zapis: „Lilit”, ja jednak na oznaczenie zarówno postaci mitologicznej, jak i obiektu astrologicznego będę używał transkrypcji angielskiej z bezdźwięcznym „h” - „Lilith”, tak jak jest to przyjęte w światowej literaturze astrologicznej.
Mit o Lilith wywodzi się z tradycji hebrajskiej, bogini ta odgrywała także dużą rolę w kabale żydowskiej i demonologii Talmudu, a jako bogini podziemnego nurtu religijnego sprzyjała ona rozwojowi kabały w saraceńskiej Hiszpanii. Zazwyczaj występuje jako pierwsza żona Adama, istniała ona bowiem jeszcze przed Ewą.
,,Lilith staje się więc uosobieniem sprzeciwu skierowanego przeciwko patriarchalnemu dziedzictwu, łączy w sobie również pierwsze znamiona emancypacji. Można ją utożsamić z postacią, która popiera bunt kobiet wobec odbierania im przez mężczyzn prawa do wolności i równości. Harlan Margold zauważa, że Lilith stała się później nie tylko boginią nocy, lecz także uosobieniem wolnej woli. Ponieważ porzuciła Raj z własnej woli, jako pierwsza doświadczyła wolności wyboru, aby móc samej zasmakować zarówno mroku, jak i światła. Lecz Lilith została ostro potępiona za zapoczątkowanie mitu wolnego wyboru. W kronikach Adamowych wszelkie ślady jej niepokornego ducha zostały zatarte jakby na przestrogę tym, którzy chcieliby czegoś więcej ponad Raj na Ziemi".
Hermesie, chyba się mnie nie bałeś ????
|
|
|
O:Prawdomówni i kłamczuchy - 2010/06/04 19:50
wolna wola ...
|
|
|
O:Prawdomówni i kłamczuchy - 2010/06/04 19:57
ja to wybrałam zabawne zapomniane imię ... ale nie myślałam o niczym konkretnym ... hm ... może to błąd
|
|
|
O:Prawdomówni i kłamczuchy - 2010/06/04 20:03
zresztą byłam w takiej rozsypce że chciałam tylko zadać jedno pytanie ... poznać odpowiedz i nie planowałam więcej tu zaglądać
|
|
|
O:Prawdomówni i kłamczuchy - 2010/06/09 18:49
a tu sie okazalo ze strasznie wciagajaca ta astrologia . mozna ja zglebiac czyta ksiazki zglebiuac i ciagle czujemy sie poczatkujacymi, a po odkryciu ze wszytko dziala jak szwajcarski segarek tylko ze z 1000 wskazowek to dopiero robi sie ciekawie, co do klamanai prawdomstwa, najlepszym kalmstwem jest prawda, bo nikt ci i tak nie uwierzy jak ja powiesz, ten swiat jest zepsuty i klamstwo jest wszedzie. tylko jak sie zawsze mowi prawde to sie nie da pomieszac faktow.
|
|