|
|
zawodowy przełom - 2010/06/14 23:33
Witajcie Zastanawiam się jak rozpoznać przełom zawodowy w horoskopie. nie chodzi mi o powolne wspinanie się po szczeblach kariery, tylko konkretny skok, jak znalezienie pracy, znaczący awans, nagła zmiana wykonywanej profesji itd. czy w ogóle takie punkty znaczące udaje się odnaleźć? bo zazwyczaj o sukcesie czy powodzeniu świadczy wiele elementów, wiec jak stwierdzić, ze ktoś akurat w tym miesiącu znajdzie pracę lub będzie miał przypływ gotówki jak po wygraniu w lotka? Załączam tranzyt choć u mnie nie widzę takich szokujących i nagłych zmian.
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 07:03
konkretnie u Ciebie to jak saturn skończy wędrówke po wadze to będziesz innym człowiekiem
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 11:05
Ponieważ masz mocno obsadzony dom dziesiaty Saturna i Słońce w koniunkcji z Saturnem ,w przyszłym roku gdy Saturn dotrze do Twojego MC i będzie tranzytował dom kariery ,możesz spodziewać się pozytywnego uwieńczenia Twoich wieloletnich starań.
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 11:14
Uniwersum,
powinnas zrozumiec, ze tranzyty zewnetrzne przynosza pewne okolicznosci, ktore mozna na maksa wykorzystac dla siebie, badz nie.
Mi, kiedy Saturn wszedl na MC a nastepnie tranzytowal X dom, czego na ten czas bylam kompletnie nieswiadoma, przyniosl nagle prace zagranica a wkrotce szybki w niej awans, co wiazalo sie tez z duzo lepszymi zarobkami. Pluton tranzytowal i wciaz tranzytuje moj II dom, wiec oba te tranzyty ladnie zrealizowaly sie.
U Ciebie wladca VI domu jest Wenus, ktora masz w poblizu MC od strony IX domu. Zatem szanse na prace, ktora Cie usatysfakcjonuje przy obecnym tranzycie Saturna, sa spore.
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 14:14
Oczywiście rozumiem że to pewien typ energii który można wykorzystać lub zmarnotrawić. Pytam natomiast, bo ciekawi mnie pewna kwestia: o ile procesy są dość ładnie widoczne w horoskopach, bo można je obserwować przez tranzyty planet, ich ruch przez osie itd. o tyle nie wiem czy istnieje w horoskopie coś, o czym z dużą pewnością można powiedzieć że to oznacza przełomową chwilę - nie proces, tylko wydarzenie.
nawet nie wiecie jak mnie cieszy, gdy czytam, że w przyszłym roku mam szansę na taki skok na plus (bo teraz czuję trochę jakbym mówiła po chińsku - kłopoty z kontaktami interpersonalnymi, prezentacja siebie itd.)
W ogóle czy są takie "wskazówki" przełomowego wydarzenia w temacie związków, zdrowia itd.? ale najważniejsze teraz dla mnie są te zawodowe kwestie 
Edytowany przez Universum: 2010/06/15 14:25
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 22:44
Dla doswiadczonego astrologa kolko nie ma tajemnic
Mi duzo brakuje wiedzy i empirii.
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 22:56
Synastria a znasz jakieś sygnifikatory takiego "bumu" które sie sprawdziły gdzieś, kiedyś, u kogoś?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/15 23:10
W ogóle czy są takie "wskazówki" przełomowego wydarzenia w temacie związków, zdrowia itd.?
koniunkcja urana tranzytującego do waznych miejsc w horoskopie urodzeniowym ....daja nagłe nieprzewidziane zmiany
Edytowany przez pelagia*: 2010/06/16 07:16
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 00:25
Saturn u mnie na MC dopiero na przełomie lipca i sierpnia 2011... długo trzeba czekać. Ale może się doczekam
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 07:12
ale nie licz kiedy na MC ... masz 5 planetarne stellum w Wadze ... więc jak tylko Saturn wejdzie do znaku Wagi to Ty zaczniesz odczuwać mocno wpływy Saturna ...teraz wchodzi do Wagi 22 VII 2010
próbka już była bo Saturn był w Wadze od 30 X 2009 do 10 IV 2010
pozdr
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 08:04
Universum cytat: Synastria a znasz jakieś sygnifikatory takiego "bumu" które sie sprawdziły gdzieś, kiedyś, u kogoś?
Universum, nie bardzo rozumiem , o co sie pytasz? Czy o tranzyty czy o sygnifikatory w horoskopie urodzeniowym?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 15:40
pytam o sygnifikatory, w sensie znaki - jaki układ/planeta/tranzyt mogą z dużym prawdopodobieństwem przynieść zmianę na plus.
"próbka już była bo Saturn był w Wadze od 30 X 2009 do 10 IV 2010 "
hmm rzeczywiście - bez sensacji ale w tym okresie dokładnie coś drgnęło. czy ten nadchodzący tranzyt będzie miał podobną siłę, energię (tamta była raczej słabą zmianą). Czy tranzyt Saturna przez wagę zawsze wygląda podobnie w przypadku danej osoby?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 16:07
"próbka już była bo Saturn był w Wadze od 30 X 2009 do 10 IV 2010 "
hmm rzeczywiście - bez sensacji ale w tym okresie dokładnie coś drgnęło. czy ten nadchodzący tranzyt będzie miał podobną siłę, energię (tamta była raczej słabą zmianą). Czy tranzyt Saturna przez wagę zawsze wygląda podobnie w przypadku danej osoby?
u Ciebie w tej "próbce" Saturn nie dotknął koniunkcją żadnej z planet ... póki co tylko wszedł do znaku ... więc dał taka jakby poświatę tego co może być dalej ...
Saturn okrąza zodiak w ciagu 29 lat ... więc Saturn ruszy podobne tematy i sprawy ... z tym że dochodzą też inne tranzyty i o tym trzeba pamietać ... bo nie jestesmy w stanie dokładnie rozdzielić co od czego
taki układ saturn a naprzeciwko jowisz i uran a w kwadraturze pluton pewnie nie prędko znowu się na niebie pojawi ... więc to wyjątkowy czas
Jóżwiak ciekawie pisze o cyklu saturna
pozdr
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 16:22
dziękuję a jaką książę tego autora polecasz dla osób uczących się dopiero astrologii, jak ja?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/16 16:23
wyjatkowy czas.... zobaczymy czy wyjatkowy i czy cos rzeczywiście ruszy w jakąś stronę..jak to mawia mój kolega zmienia się tylko na gorsze..heh 
będę relacjonować a jak, wogóle jesli będzie co i zbytnio sie nie nastawiam.. nadzieja matką głupich..eh
a co od urana owszem..własnie sprawdzałam Pelagio.. jedyny czas w którym miałam łaskę opuścić ten chory dom był Uran na Immum Coelli ... ale mars na ascendencie rozłożył mnie dosłownie na łopatki (poważna choroba- goraczka i ból straszny, bez opowieści) i się skończyło że jednak nie zostałam i spowrotem do chaty przeklętej. JUż więcej uran na iC nie bedzie , i zostanę tu na wielki... boże.. co za los fatalny... a patologia w domu uśmierciła na 100% moje życie, motywacje i wszystko.. rodzina mnie wykańcza dzień pod dniu..wpływa na moje życie niczym trucizna.. brak szcunku , awantury, przemoc, traktowanie z góry i jak osobe o żadnej wartości.. więc nic Saturn nie da raczej .. z takiego bagna nic mnie nie wyrwie (chyba jestem tu jedyna osobą piszącą o takich problemach domowych, z reguły wszyscy narzekają że się muszą (mogą! ) wyprowadzić..
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/17 23:49
Może ktoś z forumowiczów może załączyć taki radix, w którym widać intensywne, nagłe przemiany np. zawodowe, które się zdarzyły?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/18 03:23
Hello,
to ja wrzuce..sorki, ale pisze z amerykanskiego laptopa i nie mam poslkich znakow jeszcze...
obecnie Saturn zbliza mi sie do MC, juz na MC byl wczesniej...i mniej wiecej wtedy nagle spadla mi z nieba praca, w ktorej ( odpukac) na prawde sie sprawdzam, w ktorej jestem chwalona i w ktorej sie realizuje.. jestem obecnie na 3-miesiwecznym szkoleniu zawodowym w USA..licze na awans, bo Amerykanie mnie cenia i lubia, robie kawal dobrej roboty tutaj..mam wsparcie szefowstwa, o dziwo, chociaz wcale sie o takie nie staralam..
ciekawa jestem, co bedzie dalej..apetyt na kariere i ambicje mam spore..poki co jest ok..
pozdrawiam cieplo!
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/18 08:42
Universum cytat: Synastria a znasz jakieś sygnifikatory takiego "bumu" które sie sprawdziły gdzieś, kiedyś, u kogoś?
Nigdy wczesniej nie zglebialam tematu pod tym katem, ale faktycznie istnieja pewne sygnifikatory, ktore swiadcza o burzliwym zyciu.
Sa horoskopy, w ktorych nic sie nie dzieje i ich wlasciciele wioda spokojny tryb zycia, i sa horoskopy obfitujace w nagle zmiany akcji. Czy na plus? To pojecie wzgledne, bo dla kazdego co innego dobrego
Jednym z takich wyznacznikow moze byc polozenie Slonca w VIII domu sygnifikujacym smierc i odrodzenie, czyli zamkniecie pewnego etapu i rozpoczecie nowego.
Kolejnym takim wyznacznikiem, jaki przychodzi mi do glowy, to posiadanie w natywniku Urana w koniunkcji z Jowiszem. Aspekt ten czesto zapowiada dziwne i nagle zwroty akcji w zyciu, fuksy, zrzadzenia losu na korzysc czlowieka. Boom, o ktory sie pytasz, posiada wiele twarzy. Moglabym kolejny raz wkleic swoj horoskop jako przyklad, ale nie wiem, czy o taki boom Ci chodzi?
Do niedawna bylam skupiona na pracy i kasie. Gdy tranzytujacy Saturn wszedl na mojego Urana z Jowiszem, Neptun zakotwiczyl sie na IC, zmienilam swoje zycie o 180 stopni. Zmienilam kraj, zwiazalam sie z mezczyzna i przestalam pracowac. Poki co odpowiada mi moje nowe zycie, ale czy o taki boom Ci chodzi?
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/18 17:02
Gemini szczęściaro cieszę się, że u Ciebie Saturn przyniósł tyle dobrego. powiedz, czy ten jego pierwszy wpływ, kiedy niespodziewanie dostałaś świetną pracę w której się sprawdzasz, zmienił bardzo Twoją sytuację - tzn. czy wcześniejsza sytuacja materialno-zawodowa była dużo słabsza i nagle się to diametralnie zmieniło, czy po prostu z dobrego w ciut lepsze? a co myślisz o tych kwadraturach które u Ciebie tworzy Saturn do Neptuna i Słońca ?
Synastria, mam kilka pytań: "Jednym z takich wyznacznikow moze byc polozenie Slonca w VIII domu sygnifikujacym smierc i odrodzenie, czyli zamkniecie pewnego etapu i rozpoczecie nowego." - czy masz tu na myśli słońce tranzytowe czy urodzeniowe?
"Do niedawna bylam skupiona na pracy i kasie. Gdy tranzytujacy Saturn wszedl na mojego Urana z Jowiszem, Neptun zakotwiczyl sie na IC, zmienilam swoje zycie o 180 stopni. Zmienilam kraj, zwiazalam sie z mezczyzna i przestalam pracowac. Poki co odpowiada mi moje nowe zycie, ale czy o taki boom Ci chodzi?" - tak, zwłaszcza jeśli to stało się nagle. ja marzę o zmianie w drugą stronę - obecnie moja sytuacja jest b. niestabilna, chciałabym diametralnie zmienić branżę a zaczynanie od nowa nie poprawia mojej sytuacji materialnej (nie wiem czy słusznie robię ale tego właśnie chcę - pracy w mediach,). w związku z powyższym o związkach nawet nie myślę. zbyt niespokojnie mam teraz. ale ponoć moje życie ma się zmienić całkowicie - jak Twoje Synastrio - więc staram się robić swoje i już cieszyć się z tego co nadejdzie (tak, żeby się pozytywnie nastroić 
Edytowany przez Universum: 2010/06/18 17:05
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/19 19:57
Universum cytat: Gemini szczęściaro cieszę się, że u Ciebie Saturn przyniósł tyle dobrego. powiedz, czy ten jego pierwszy wpływ, kiedy niespodziewanie dostałaś świetną pracę w której się sprawdzasz, zmienił bardzo Twoją sytuację - tzn. czy wcześniejsza sytuacja materialno-zawodowa była dużo słabsza i nagle się to diametralnie zmieniło, czy po prostu z dobrego w ciut lepsze? a co myślisz o tych kwadraturach które u Ciebie tworzy Saturn do Neptuna i Słońca ?
Tak, bardzo zmienil sytacje. Dlugo szukalam pracy, ponad pol roku bylam bezrobotna, bylo bardzo ciezko, kasa mi sie skonczyla i zylam na koszt rodzicow, zadluzylam sie nieco, bylam mega przygnebiona.. tutaj zreszta na forum jest wiele moich postow sprzed ponad roku, kiedy to Astromix i inni forumowicze pocieszali mnie, ze bedzie dobrze i ze w koncu mi sie uda..bo bardzo aktywnie szukalam pracy, mialam wiele rozmow, nie poddawalam sie..wczesniej, jak jeszcze studiowalam, bardzo sie staralam, zeby miec dobre cv..wyjechalam na staz zagraniczny i studiowalam za granica na wymianie studenckiej, mialam bardzo dobre wyniki i duzo sie uczylam..Saturn wynagrodzil mi ciezka wczesniejsza prace...
Ale, tak ja zauwazyles, mam te kwadratury do stellum w 7 domu i efekt jest taki, ze w wyniku mojego poprzedniego szkolenia w USA rozwalil mi sie zwiazek...on nie mogl tak dlugo czekac na mnie, tak dluga rozlaka byla ciezka proba i niestety zle sie skonczyla..obecnie jestem sama, w moim zyciu uczuciowym od roku juz jest pustka, nie mam nikogo, czuje sie tak, jakby cale moje zycie wypelniala teraz praca i chec zrobienia kariery..
pozdrawiam cieplo z USA !
Gemini
|
|