|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/19 21:59
Rzeczywiście trudno nie zauważyć wpływu tranzytującego Saturna. W moim przypadku na tranzycie kwadratura Saturna do natalnego Saturna - zmarł mój Tatko... Wiele lat wcześniej, gdy Saturn był w okolicach MC znalazłam dobrze płatną, rozwojową pracę, w której jestem do dziś; gdy Saturn tranzytował ASC - rozwiodłam się; a teraz gdy tranzytuje moje stellum 2-domowe mam istną burze w moim mózgu (przewartościowanie wartości materialnych i niematerialnych) oraz spiętrzenie obowiązków w pracy... kosztuje mnie to wiele wysiłku, bo doświadczam prawdziwego ucisku, ale wierzę, że wkrótce odetchnę
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/20 15:52
Lula, więc obecność Saturna na ASC wpływa destrukcyjnie a na MC budująco? Przede mną podobne zawirowania związane z tranzytowaniem stellum (w sumie to już to odczuwam). Tyle że nie za bardzo wiem jak się zachować, co robić w sytuacji obecnej stagnacji.
Gemini, w tym momencie jestem w analogicznej sytuacji jak Ty rok temu. obawiam się jedynie, że nie będę mieć szansy pokazać, że chcę i potrafię wydajnie i twórczo pracować. jak radzisz do tego podejść? powstrzymać się od rozpoczynania nowych działań i przeczekać, czy raczej szukać wszędzie i próbować wszędzie i czego się da?
Edytowany przez Universum: 2010/06/20 15:54
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/20 19:11
Universum cytat: Gemini, w tym momencie jestem w analogicznej sytuacji jak Ty rok temu. obawiam się jedynie, że nie będę mieć szansy pokazać, że chcę i potrafię wydajnie i twórczo pracować. jak radzisz do tego podejść? powstrzymać się od rozpoczynania nowych działań i przeczekać, czy raczej szukać wszędzie i próbować wszędzie i czego się da?
Dokladnie rok temu, czyli 20-go czerwca, swietowalam swoje urodziny w USA tak jak teraz..wylcecialam do USA na pierwsze szkolenie 18-go czerwca..prace znalazlam pod koniec maja...a szukalam od listopada..wczesniej bylam na wielu rozmowach kwalifikacyjnych, przechodzilam czesto kilka etapow rekrutacji, raz nawet do Warszawy pojechalam na testy do takiej dobrej firmy,ale na ostatnim etapie odpadlam, szukalam zawziecie , wyslalam chyba ze 100 cv...tak wiec moja rada - szukac wszedzie i sie nie poddawac..
ale ja taka determinacje mam ze wszystkim, na czym mi bardzo zalezy, hehe nawet faceta szukalam zawciecie przez ostatni rok, heh, bylam na wielu randkach, spotkaniach, nie stronilam od wyjsc ze znajomymi, tylko ze ja niestety wybredna jestem, hehe
A tak na powaznie - o ile na pewne rzeczy wplywu nie mamy, to akurat w kwestii pracy i kariery to w 90% jestesmy kowalami wlasnego losu..jesli bedziesz szukac i sie starac, to w koncu sie uda..Saturn wynagradza prace, ale karci za jej brak...
mysle, ze warto podejsc tak saturniczo w tym momencie do zycia..skupic sie na pracy, doskonaleniu siebie i spokojnie czekac na efekty swoich dzialan..a one na pewno przyjda, wczesniej czy pozniej..
powodzenia zycze i pozdrawiam cieplo!
Gemini
|
|
|
O:zawodowy przełom - 2010/06/21 15:36
czyli robię swoje: szukam, szukam i jeszcze raz szukam. a może w końcu się doszukam czegoś dobrego  dziękuję i pozdrawiam
|
|