|
|
Neptun - 2010/07/07 12:15
Czy ktos mogl by mi napisac ile czasu Neptun bedzie jeszcze przebywał w Wodniku?
Edytowany przez kalis: 2010/07/07 12:18
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/07 12:19
W przybliżeniu jeszcze około 2 lata.
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/07 12:21
Dziekuje Daniela, mialam wielka nadzieje ze juz nie tak dlugo..
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 19:06
Lula cytat : Czy ktoś miał doświadczenia z tranzytem Neptuna przez DSC i zaraz potem wiadomo - 7 dom czy wszelcy tego świata oszuści, pijacy, lekomani, neurotycy - to jedyne, co można spotkać po drodze?
Nie tylko to. To także : Lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, pracownicy wolontariatu, gazowni, przemysłu naftowego, światkowie Jechowi, guru sekty, księża ala Rydzyk, lub osoby podszywające się pod pracowników kościoła lub opieki społecznej.
Edytowany przez Hermes: 2010/07/09 19:06
Edytowany przez Hermes: 2010/07/09 19:08
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 19:14
No dobra. Ja mam już powoli końcówkę tego tranzytu i nikogo takiego nie poznałam, poza tym, że pracownicy gazowni wpadają od lat X . Co z tym fantem? Jak jeszcze może działać Neptun?
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 19:44
No dobra. Ja mam już powoli końcówkę tego tranzytu i nikogo takiego nie poznałam, poza tym, że pracownicy gazowni wpadają od lat X . Co z tym fantem? Jak jeszcze może działać Neptun?
Myślę że tranzyt Neptuna przez VII dom podobnie jak i tranzyty innych planet sprzyja określonym relacją partnerskim. Tu chodzi raczej o podejście które może ( ale nie musi ) przyciągać pewną grupę osobników. W przypadku Neptuna kierujemy się emocjami , intuicją albo też bardzo specyficznymi przesłankami. Szukamy w ludziach ich duchowej strony a wszelkie fascynację są teraz niezwykle romantyczne. Wszystko co zbyt przyziemne i powierzchowne razi. Jeśli Neptun tworzy negatywne aspekty możemy paść ofiarą naszych wyobrażeń na czyjś temat. Możemy też wejść w związek z osobą której dobrze nie znamy bądź z taką którą odbiega od tych które zazwyczaj preferowaliśmy.
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 19:55
To jest taki strzał w 10tkę, przy czym też mam w tej chwili męczącą kwadraturę tego Neptuna do urodzeniowego Marsa;/
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 20:08
To jest taki strzał w 10tkę, przy czym też mam w tej chwili męczącą kwadraturę tego Neptuna do urodzeniowego Marsa;/
To może oznaczać problemy na linii wizja-działanie. Jeśli wyrażasz się w jakiś neptuniczny sposób ( sztuka) to możesz mieć teraz problemy z konkretnymi działaniami w tym celu. Bardzo możliwe że Twoje marzenia są teraz przeszkodą dla twych działań.
Edytowany przez Daniela: 2010/07/09 20:08
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 20:13
Ja bym raczej postawiła tu na jakiś lęk, który przeszkadza mi w działaniu, czyli urzeczywistnianiu tych marzeń. Nie wiem, czy Neptuna można skojarzyć z jakimś rodzajem obaw, wydaje mi się, że tak i wtedy, to rzeczywiście dałoby mi jakiś obraz tego co się teraz dzieje.
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 20:19
Przy kwadracie Neptun-Mars często pojawia się niepewność.
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 20:32
Tak mniej więcej to czuję, brak pewności pojawił się nagle w rożnych sferach. Neptun urodzeniowo jest u mnie w V, a Mars w IV. Za chwilę zacznie się inny ciekawy tranzyt: kwadratura Saturna do Jowisza. Jowisz ur. w V, a Saturn w IV. Myślę, że może się całkiem podobnie rozgrywać. Ciężkie czasy
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 20:40
Za chwilę zacznie się inny ciekawy tranzyt: kwadratura Saturna do Jowisza. Jowisz ur. w V, a Saturn w IV. Myślę, że może się całkiem podobnie rozgrywać. Ciężkie czasy
Niestety lekko nie będzie. Silne napięcie psychiczne spowodowane ciągłą walką optymizmu z pesymizmem. Sił ekspresyjnych i ograniczających. Spadek pewności swoich celów i ostudzenie entuzjazmu.
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 21:00
No tak, to już czuję Na astro.com jest niezły opis tego tranzytu, zaczyna się od tego, że '7 lat temu podejmowałaś bardzo istotne decyzje...'. 7 lat temu wybierałam studia, wbrew oczekiwaniom mojej mamy. Dziś rzeczywiście łapię się na tym, że zastanawiam, się, czy dobrze zrobiłam, ze sztuki niewielu osobom udaje się nieźle żyć, mam na myśli cały ten tzw. 'światek', pomijam rzemiosło itd. Ale jednak w głębi duszy czuję, że tak. Tylko mam swoje do odpracowania, czyli rozrywkowy tryb życia, który zeżarł mi dobre 3 lata nauki i teraz pewnie będę musiała ciężej popracować. ten tranzyt na szczęście zbyt długi nie jest, jeden+
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/09 22:45
Hermes cytat: Nie tylko to. To także : Lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, pracownicy wolontariatu, gazowni, przemysłu naftowego, światkowie Jechowi, guru sekty, księża ala Rydzyk, lub osoby podszywające się pod pracowników kościoła lub opieki społecznej. Jeszcze ezoterycy i buddyści 
Edytowany przez Astromix: 2010/07/09 22:45
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/10 10:03
Rudadaria cytat: Ja mam już powoli końcówkę tego tranzytu i nikogo takiego nie poznałam,
rudadario, to jak ten tranzyt odczuwałaś? Neptun może sygnifikować w/w typy osób, ale wydaje mi się, ze jego tranzyt może się bardziej przejawiać w zmianie odczuć i odbioru świata zewnętrznego.
Pozdrawiam
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/10 11:14
rudadario, to jak ten tranzyt odczuwałaś? Neptun może sygnifikować w/w typy osób, ale wydaje mi się, ze jego tranzyt może się bardziej przejawiać w zmianie odczuć i odbioru świata zewnętrznego.
U mnie ten tranzyt rozpoczął się jakoś w 2004. W 2003 roku zaczęłam studia artystyczne, ale z tą datą się nie pokrywa start tranzytu. Ale takie środowiska są dość neptuniczne, więc powiedzmy, że artyści, którzy byli moim codziennym otoczeniem wpisują się w to dość wyraźnie. Bardzo ładnie działanie tego tranzytu opisała Daniela: Myślę że tranzyt Neptuna przez VII dom podobnie jak i tranzyty innych planet sprzyja określonym relacją partnerskim. Tu chodzi raczej o podejście które może ( ale nie musi ) przyciągać pewną grupę osobników. W przypadku Neptuna kierujemy się emocjami , intuicją albo też bardzo specyficznymi przesłankami. Szukamy w ludziach ich duchowej strony a wszelkie fascynację są teraz niezwykle romantyczne. Wszystko co zbyt przyziemne i powierzchowne razi. Jeśli Neptun tworzy negatywne aspekty możemy paść ofiarą naszych wyobrażeń na czyjś temat. Możemy też wejść w związek z osobą której dobrze nie znamy bądź z taką którą odbiega od tych które zazwyczaj preferowaliśmy.
Cały ten okres to dla mnie czas silnych emocji, a także przyciągania bardzo wrażliwych partnerów.
Co do zmiany odbioru siebie, otoczenia etc., to u mnie pojawiło się coś zupełnie nie związanego z tym tranzytem, tak mi się wydaje, bo m.in. bardzo duży skok pewności siebie, a to nie domena Neptuna chyba, przez długi okres czasu byłam nieśmiałą osobą, tak przynajmniej mi się wydawało .
|
|
|
O:Neptun - 2010/07/10 11:24
U mojej przyjaciółki-początek tego tranzytu. Jest w związku od kilku dobrych lat, a teraz pojawiają się wątpliwości, chociaż, właściwie, miała je od zawsze
Dla mnie lata od 2003, to najciekawszy jak dotąd okres w moim życiu i wiele sytuacji, uczuć chciałabym zabrać ze sobą w przyszłość. Możliwe, że to wynika po prostu z pokrycia z datą studiów, ale mam takie odczucie, że w tamtych latach zamknęłam jakiś rozdział za sobą, pootwierały się zupełnie inne drzwi. Możliwe, że każdy ma takie odczucia w tym wieku.
|
|