|
|
Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/10 11:03
Te tranzyty są stosunkowo mocno odczuwane, u mnie właśnie Słońce opuściło VIII dom i zmiana jest znacząca. VIII dom mam niestety duży, ale za to XII króciutki, więc nie ma tego złego...
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/10 13:01
Rozumiem że Słońce oznacza nasze świadome działania. I tak jak tranzyty Księżyca wpływają na nasz nastrój i podświadomość tak Słonce wyzwala lub blokuję jakieś działania, zwiększa lub zmniejsza naszą energię. Jeśli o to w tym wszystkim chodzi to faktycznie miałam ostatnio czas usilnego zwracania na siebie uwagi ( tranzyt Słońca przez X dom)dodam że raczej z marnym skutkiem a teraz moja energia przeniosła się na spotkania ze znajomymi i myślę też że najwyższy już czas zrobić prawko. A tak w ogóle to zawsze wolałam sierpień niż lipiec co pewnie wiąże się z tym że wolę Słońce w Lwie niż w Raku.
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/10 16:34
u mnie Słońce jest w IX domu, i tworzy właśnie kwadrature do Asc  (poprzednio mars, i merkury tez mi "przeszkodziły" podczas kwadratur do asc , tak na marginesie , wyjatkowo odczuwam te kwadratury do asc, w szczególności marsowe kwadratury, może dlatego że asc wypada w "ognistym" skorpionie a mars leży w I domu. i wtedy zbyt dotyka to moich osobistych spraw i bardziej "osobiście" cierpię)
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/10 19:53
Gdy Słońce tranzytowało mój VI dom miałam nawał pracy w pracy, po prostu robota mnie zasypała, pracowałam prawie jak automat, przetrwałam to dzięki bardzo dużemu zdyscyplinowaniu, merytorycznemu i poważnemu podejściu do zadań (koniunkcja Słońca do natalnego Saturna)... a i przy okazji "przeprosiłam się" z lekarzem, odwiedzając jego gabinet
teraz Słońce w VII domu, tworzy ładny trygon do swojej pozycji urodzeniowej oraz do Wenus a zarazem zbliża się do kwadratury Marsowej (kulminacja tejże 17.08) Czuję się dzisiaj baaaardzo radośnie, optymistycznie, jestem po dobrej kolacji i przede mną perspektywa zimnego, wieczornego piwka w miłym towarzystwie... noooo a 17-go sierpnia będę warczeć i odbierać warknięcia innych Ale tak naprawdę jaki będzie ten tranzyt? Zobaczę... bo VII dom mam duży, więc do końca września Słońce będzie tam rezydować, 1-go paździenrika wejdzie w VIII, wraz z tranzytującym Saturnem i razem utworzą koniunkcje do mojego natalnego Plutona 
Edytowany przez ala.ala: 2010/08/10 19:54
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/11 15:03
Nesia cytat: u mnie Słońce jest w IX domu, i tworzy właśnie kwadrature do Asc  (poprzednio mars, i merkury tez mi "przeszkodziły" podczas kwadratur do asc , tak na marginesie , wyjatkowo odczuwam te kwadratury do asc, w szczególności marsowe kwadratury, może dlatego że asc wypada w "ognistym" skorpionie a mars leży w I domu. i wtedy zbyt dotyka to moich osobistych spraw i bardziej "osobiście" cierpię)
Nesia, identycznie jak Ty obecnie czuje sie. Uklady planetarne, ktore opisalas mamy identyczne, asc w skorpionie, Mars w I domu.
Dwa dni temu nabawilam sie kontuzji kolana, zrobilam sie klotliwa i drazliwa. Generalnie nie przepadam za sierpniowymi klimatymi, staje sie coraz bardziej melancholijna z powodu konca lata i nadciagajacej jesieni. Najwiekszy power osiagam na wiosne, gdy Slonce przebywa w znaku Barana-Byka-Blizniat, co latwo wytlumaczyc, gdyz akurat w tych rewirach usadowila sie Wenus, Slonce, Merkury, descendent. Najgorzej znosze listopad, gdy Slonce przechodzi przez moj Ksiezyc z Neptunem i Marsa. Wtedy najchetniej zaszywam sie w domowych pieleszach typowo po skorpionicznemu.
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/11 20:57
U mnie Słońce tranzytuje XII dom i kompletnie nie wiem czy mój spadek sił i formy to skutek przebywania słońca w tym domu czy może działanie innego tranzytu...Mam nadzieję, że będzie lepiej jak słonko wkroczy do I domu, bo tworzy ono w natalnym trygon z ascendentem...Nie wiem czy sobie to dobrze tłumaczę
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/12 04:25
Astromixie, u mnie podobnie - sloneczko sobie siedzialo ostatnio w 8-mym domu..a teraz wchodzi do 9-go..i jakos tak dzis sie smutnie czuje, mam taki zdolowany humor - ciagle tylko praca, praca, praca...zaczynam tesknic za czyms takim jak zycie prywatne - nie wiem, czy to mozliwe przy tranzycie Satruna przez MC..kulminacja za niecaly miesiac..poki co nie sprzyja to optymistycznym nastrojom..
A co myslicie o tranzycie Wenus i Marsa do MC? Mars juz byl, teraz Wenus sobie powedruje przez 10-ty dom...jak odczuwacie tranzyty Wenus?
pozdrawiam cieplo!
Gemini
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/13 00:07
Pluton się teraz cofa i jeszcze przez miesiąc lub dwa będzie atakował opozycją nasze słoneczka. 14 września będzie nawracał, ruszy do przodu i już więcej nie zrobi takiej mocnej opozycji, to powinno być odczuwalne na duży plus. Saturn, Uran jeszcze przez kilka miesięcy będą dawały się we znaki, ale zdecydowanie idzie na lepsze A tranzyty Wenus? Dla mnie zawsze spotkanie w miłym towarzystwie, szczególnie przy koniunkcjach.
|
|
|
O:Tranzyty Słońca przez domy - 2010/08/13 05:12
Heh, ten Pluton to wymeczy niezle te nasze sloneczka 
Ale nie ma tego zlego..a Wenus faktycznie zaowocowala dzis milym spotkaniem, co prawda sluzbowyml ale w dobrym towarzystwie
Astromixie, zaczyna mi sie coraz wiekszy stres w pracy, nawarstwilo sie sporo wyzwan w moim dziale i bedzie dla mnie teraz okres proby - mam nadzieje, ze koniunkcja Saturna do MC bedzie pomocna, bo pracuje teraz naokraglo..
pozdrawiam cieplo!
Gemini
|
|