|
|
Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 20:28
Witam wszystkich i bardzo proszę o pomoc... Dawno nie udzielałem się na forum, ponieważ z braku czasu, dalej jestem zielony w tym zakresie ale zaglądam tutaj regularnie, i w końcu dojrzałem do prośby, o pomoc... Nie umiem sobie poradzić z moją Wenus w Skorpionie i zastanawiam się czy określenie mojego imienia zawarte w tutule, a znalezione w jednym z imienników, nie jest przyczyną moich sercowych problemów...?? Moja prośba ma dwie części, w pierwszej chciałbym zapytać, czy w moim horoskopie widać szansę na uczucie, biorąc mój bardzo skomplikowany i trudny charakter pod uwagę...?? A może kiedyś miałem już swoją szansę i ją przegapiłem... ???
Ps. Bardzo żałuję, że Pelagia zniknęła z forum, jako kontrowersyjna ale bardzo życzliwa uczestniczka, przyczyniała się do wysokiego poziomu dyskusji..., szkoda.
 - Pozycje planet: Słońce 12° Skorpiona 50' - Księżyc 10° Lwa 04' - Merkury 03° Strzelca 10' - Wenus 12° Skorpiona 00' - Mars 14° Panny 10' - Jowisz 04° Lwa 05' - Saturn 23° Ryb 26' ® - Uran 23° Panny 05' - Neptun 21° Skorpiona 39' - Pluton 20° Panny 02' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 22° Bliźniąt 43' - II dom 10° Raka 33' - III dom 27° Raka 51' - IV dom Imum Coeli (IC) 18° Lwa 33' - V dom 18° Panny 08' - VI dom 03° Skorpiona 46' - VII dom Descendent (DS) 22° Strzelca 43' - VIII dom 10° Koziorożca 33' - IX dom 27° Koziorożca 51' - X dom Medium Coeli (MC) 18° Wodnika 33' - XI dom 18° Ryb 08' - XII dom 03° Byka 46' -
Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:18
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 21:13
Profess cytat:
Bardzo żałuję, że Pelagia zniknęła z forum, jako kontrowersyjna ale bardzo życzliwa uczestniczka, przyczyniała się do wysokiego poziomu dyskusji..., szkoda.
Już nie tak intensywnie jak dawniej, ale dalej się przyczynia - pod nowym, "bezosobowym" nickiem 
Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:19
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 21:13
Zapomniałem... Urodziłem się w Katowicach.

Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:20
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 21:21
Astromix cytat: Profess cytat:
Bardzo żałuję, że Pelagia zniknęła z forum, jako kontrowersyjna ale bardzo życzliwa uczestniczka, przyczyniała się do wysokiego poziomu dyskusji..., szkoda.
Już nie tak intensywnie jak dawniej, ale dalej się przyczynia - pod nowym, "bezosobowym" nickiem 
Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:14
Jak kiedyś zauważyła Daniela, to Twój tron Astromixie ale skoro wiesz, że Pelagia i tak działa, tylko w ukryciu, to czy nie mógłbyś w takim razie okazać jakiegoś aktu łaski... ?? W końcu zabić może każdy, darować życie tylko król... 
Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:23
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 21:28
AKT (początek)
ŁASKA
AKT (koniec)
Podpisano:
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 21:33
Zapomniałem, jeszcze pieczątka 
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 22:20
wenusia cytat: Witaj  Moge od razu powiedziec że masz! Powiem wiecej..kazdy ma, kwestia jest tylko tego kiedy? gdzie? i czy to będzie wlasnie ta. Ja cie biorę bez gwarancji, Podoba mi sie twoja Wenus i Slonce na moim ASC A tak serio to masz progresywne Slonce i Wenus w swoim natalnym 7 domu, wiec stad chęc moze związku partnerskiego. Tylko ten prog Ksiezyc na Saturnie mnie niepokoi, jakies niepowodzenia z kobietami lub zawodowe rozczarowania Napisz cos wiecej o sobie, bo tych opcji jest sporo, tym bardziej, ze pierwszy dom masz w Raku. Ale Saturn w 10 domu ..fiu ..fiu Pozdrówka 
Edytowany przez Astromix: 2010/10/12 21:31
No kurczę, mam problem ale nie taki, żeby bez gwarancji się oddać ! Ale mam kłopot z brakiem tej właściwej kobiety i to poważny, bo przekłada się mocno na inne sprawy... Hmmm..., rozczarowania to mało powiedziane... Nie wiem co chciałabyś wiedzieć ale jeśli chodzi o kobiety stałem się bardzo wymmagający. Wprost proporcjonalnie do spadku "jakości" etyczno- moralnej dzisiejszych pań, podniosłem poprzeczkę tak wysoko, aby pozbyć się złudzeń... Jednak ciągle się rozglądam... za cudem
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 22:24
No nie ! Poważnie... ??? Zgadzasz się Astromixie żeby Pelagia bezwarunkowo wróciła na forum...????
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 22:29
Profess, nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę, ale masz wyraźne cechy znaku panny. Jak nie chcesz byc starym kawalerem, analogicznie jak się mówi o starej pannie, to musisz w przypadku kobiet mocno spuścić z tonu, mniej krytyki wobec nich, więcej wobec własnego krytycyzmu. Przy Twoim horoskopie, by zwiększyć prawdopodobieństwo trafnego wyboru poszukałbym sobie kobiety o silnych cechach znaku strzelca, niekoniecznie to musi być łuczniczka ze słońcem w tym znaku, ale poznać jest łatwo, bo uchodzą za poszukiwaczki prawdy, często nietaktowne ..
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 23:08
Nie jestem pewna czy z taką obsadą Skorpiona, by sie zadowolil panią spod znaku Strzelca Moim zdaniem Proffesowi podobają sie namietne krolewny  A wymagający jestes Proffes, bo masz Jowisza i Ksiezyc w Lwie. Do tego mocno obsadzony 5 dom i nie oszukuj, że nie masz powodzenia u kobiet Pozatym moim zdaniem masz optymistyczne podejscie do zycia, jestes przekonany o swojej wyjątkowosci,lubisz luksus i masz ciagly niedosyt uwagi Teraz ci doszedl progresywny Ksiezyc w Rybach do Saturna natalnego,dlatego brakuje ci tego lwiastego optymizmu, bo dziad Saturn ci go przygasił, ale poczekaj troche..zejdzie i ,znow wrocisz do formy Jezziu mamy jedną z osi w koniunkcji i twoj Ksiezyc na moim MC. Szkoda, że mieszkasz w Katowicach hahahaha  Pozdrówka 
Edytowany przez wenusia: 2010/10/12 23:22
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 23:17
Owszem zdaję sobie sprawę doskonale, że noszę cechy zodiakalnej (ale nie starej !) Panny Zapewne ma w tym swój udział mój Mars w Pannie, nie ukrywam też, że solarne Panny są moimi faworytkami, wręcz uwiebiam typowe przedstawicielki tego znaku, ponieważ zwykle są charakterne i są to najlepsze kandydatki na żony i matki w całym zodiaku Dziekuję za ten post, bo unikam kobiet ze słońcem w Strzelcu, z wiadomych przyczyn..., ciekawy jednak jestem dlaczego uważasz, że Strzelczyni byłaby dla mnie dobrym wyborem.. ???
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 23:20
Zauwazylam, ze w tranzytach Uran z Jowiszem wlasnie schodzi ci z Saturna twojego 10 domowego. Nie wiem na ile znasz Astrologie, ale na niebie jest polkrzyz skladajacy sie z Saturna, Urana i Plutona. Ty w swoim horoskopie jest podlaczony do tej konfiguracji niestety, zreszta nie tylko Ty bo sporo ludzi teraz. Do tego progresje ( jak pisalam powyzej) Uran od Nowego Roku wchodzi do Barana i odczujesz ogromna poprawe w swoich sprawach. Szczegolnie sprawy marsowe pojdą do przodu
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/12 23:53
wenusia cytat: Nie jestem pewna czy z taką obsadą Skorpiona, by sie zadowolil panią spod znaku Strzelca Moim zdaniem Proffesowi podobają sie namietne krolewny  A wymagający jestes Proffes, bo masz Jowisza i Ksiezyc w Lwie. Do tego mocno obsadzony 5 dom i nie oszukuj, że nie masz powodzenia u kobiet Pozatym moim zdaniem masz optymistyczne podejscie do zycia, jestes przekonany o swojej wyjątkowosci,lubisz luksus i masz ciagly niedosyt uwagi Teraz ci doszedl progresywny Ksiezyc w Rybach do Saturna natalnego,dlatego brakuje ci tego lwiastego optymizmu, bo dziad Saturn ci go przygasił, ale poczekaj troche..zejdzie i ,znow wrocisz do formy Jezziu mamy jedną z osi w koniunkcji i twoj Ksiezyc na moim MC. Szkoda, że mieszkasz w Katowicach hahahaha  Pozdrówka 
Edytowany przez wenusia: 2010/10/12 23:22
Jak widzę, wiesz czego mi na pewno nie trzeba Za to nie dokładnie wiesz kto mi się podoba... Królewny, to chyba nie, ale... damy owszem bardzo... Kobieta powinna być kobietą, nie znoszę feministek, hedonistek i tym podobnych dziwolągów... i namiętne jak najbardziej ale nie dla wszystkich Nigdy nie oszukuję i nigdzie nie napisałem, że nie mam powodzenia u kobiet..., niestety nie korzystam z tego i właśnie dlatego interesuje mnie tylko ta jedna, właściwa... Co do luksusu..., jako lunarny Lew doceniam wszystko co zwraca uwagę swoją jakością ale nie znoszę luksusu i zbytku. A co masz na myśli przez lwiasty optymizm...??
No i tak to jest gdy poprosisz kobietę o interpretację horoskopu, zaraz znajdzie sobie koniunkcję jednej z osi i jakąś planetę w Twoim świetle żeby Cię przekonać, że jest Ci przeznaczona
Pozdrawiam równie serdecznie
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 00:18
Profess cytat:
Jak widzę, wiesz czego mi na pewno nie trzeba Za to nie dokładnie wiesz kto mi się podoba... Królewny, to chyba nie, ale... damy owszem bardzo... Kobieta powinna być kobietą, nie znoszę feministek, hedonistek i tym podobnych dziwolągów... i namiętne jak najbardziej ale nie dla wszystkich Nigdy nie oszukuję i nigdzie nie napisałem, że nie mam powodzenia u kobiet..., niestety nie korzystam z tego i właśnie dlatego interesuje mnie tylko ta jedna, właściwa... Co do luksusu..., jako lunarny Lew doceniam wszystko co zwraca uwagę swoją jakością ale nie znoszę luksusu i zbytku. A co masz na myśli przez lwiasty optymizm...??
No i tak to jest gdy poprosisz kobietę o interpretację horoskopu, zaraz znajdzie sobie koniunkcję jednej z osi i jakąś planetę w Twoim świetle żeby Cię przekonać, że jest Ci przeznaczona 
"Jak widzę, wiesz czego mi na pewno nie trzeba Za to nie dokładnie wiesz kto mi się podoba... Królewny, to chyba nie, ale... damy owszem bardzo... "
A dama to nie krolewna???  "Królewna" to kobieta dumna , pewna siebie i swojej wartosci i ktora zachowuje sie jak dama.No chyba ,że to nie jest krolewna.
"Nigdy nie oszukuję i nigdzie nie napisałem, że nie mam powodzenia u kobiet...," Napisales, że ci sie nie wiedzie w sprawach damsko-meskich rowniez. I kto napisal, że ma byc namietna dla wszytskich?? ojj,Proffes czytaj ze zrozumieniem
"Co do luksusu..., jako lunarny Lew doceniam wszystko co zwraca uwagę swoją jakością ale nie znoszę luksusu i zbytku."
"Jakosc" to tez pewnego rodzaju luksus
"A co masz na myśli przez lwiasty optymizm...??"
To co napisalam miedzy innymi w poprzednim poscie
"No i tak to jest gdy poprosisz kobietę o interpretację horoskopu, zaraz znajdzie sobie koniunkcję jednej z osi i jakąś planetę w Twoim świetle żeby Cię przekonać, że jest Ci przeznaczona "
Nie traktuj tak wszytskiego powaznie. Myslalam że masz poczucie humoru i przynajmniej podziekujesz, bo napisalam ci sporo waznych rzeczy  Ot wdziecznosc ludzka
"Pozdrawiam równie serdecznie" Pozdrawiam ozieble.
Edytowany przez Astromix: 2010/10/14 08:22
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 00:59
Zacznę od końca..., bo pomyślałem o Tobie, dokładnie to samo, że masz poczucie humoru, stąd żart "No i tak to jest gdy poprosisz kobietę o interpretację (...)" Nie zauważyłaś na końcu... ??? Ojj Wenusiu czytaj ze zrozumieniem  Oczywiście, że jestem Ci bardzo wdzięczny za wszystko co mi napisałaś, jak widzisz kobiety za mną nie nadążają albo ja za nimi... Co zaś dotyczy spraw damsko - męskich, napisałem, że mam z tym spory kłopot, a nie, że brakuje mi powodzenia u płci przeciwnej, a to nie to samo....
Jeśli chodzi o znajomość astrologii, to jak pisałem - ciemny jestem, nic nie widzę Stąd mam pytanie, czy na pewno mam Saturna w X domu, a nie w XI ...? I Wenus w V domu, a nie w VI ...?? I jeszcze poproszę o wyjaśnienie znaczenia tego półkrzyża tworzonego przez Saturn, Uran i Pluton i dlaczego "niestety" mój horoskop się do niego podłącza.. ?? To źle.. ?? Czy poprawa moich spraw marsowych daje szansę na jakieś względy u płci pięknej ???
Będę wdzięczny za wyjaśnienie...
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 01:17
Profess cytat:
Jeśli chodzi o znajomość astrologii, to jak pisałem - ciemny jestem, nic nie widzę Stąd mam pytanie, czy na pewno mam Saturna w X domu, a nie w XI ...? I Wenus w V domu, a nie w VI ...?? I jeszcze poproszę o wyjaśnienie znaczenia tego półkrzyża tworzonego przez Saturn, Uran i Pluton i dlaczego "niestety" mój horoskop się do niego podłącza.. ?? To źle.. ?? Czy poprawa moich spraw marsowych daje szansę na jakieś względy u płci pięknej ???
Będę wdzięczny za wyjaśnienie...
Rzeczywiscie masz, az 4 planety w VI domu, a Saturna w XI-ym. Cholipa, ale gafa To pewnie dlatego, że juz pozna pora i przestalam widziec dobrze hehe No to Ty jestes pracus Ide spac, bo juz pozno.Jutro reszte wytlumacze. Dobranoc 
Edytowany przez Astromix: 2010/10/14 08:23
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 08:33
Profess cytat: No nie ! Poważnie... ??? Zgadzasz się Astromixie żeby Pelagia bezwarunkowo wróciła na forum...???? 
Poważnie jest mi to absolutnie obojętne. Serwis jest wystawiony na sprzedaż, więc nie będę już dłużej firmował swoim nazwiskiem działalności Astromix.pl, a w szczególności kontrowersyjnych poglądów, postaw i zachowań prezentowanych na forum.
http://allegro.pl/show_item.php?item=1271788836
Edytowany przez Astromix: 2010/10/13 10:55
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 12:52
Witam
Z osobistych obserwacji: Wenus w VI domu często zakochuję się tylko wtedy gdy jest to ...rozsądne a że u Ciebie przejawia się w to wszystko w skorpioniastej formie plus niezbyt skłonny do imponowania Panią Mars w Pannie i zachłanny na aprobatę Księżyc w lwie...no to jest ciekawie.
|
|
|
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/13 17:26
zacznijmy od tego ze nie masz zapewne jak wioekszosc populacji tej planety bladego pojecia czym jest milosc. o to co ci sie wydaje ze jest miloscia w twoim mysleniu wynika tylk oz tego ze jestes manipulowany. Tak wiem nie czytales nic w zyciu o kabalistyuce a moze sie myle. Ja tez malo czytalem. Jedno moge powiedziec skorpiony maja emocje, emocje plyna przez ciebie, teratylko zrozum czym jest milosc i polacz z emocjami. Cos takiego jak milosc miedzy osobami nie istnieje. Ty mozesz dawac milosc i ja dostac. mozesz komus ja dac i dostac ale nigdy znalesc. dobra kurde koniec nauk bo i tak malo kto wie o co kaman i malo kto chce tego wysluchac. znajdujac odpowiedz w swoim kosmogramie znajdz apsekty 150 stopniowe a dostaniesz odpowiedz gdzie nastepuje u ciebie podwiadmy wybor albo albo i nie mozesz znales szzeswcia tzn bezinteresownego oddania siebie drugiem uczlowiekowi, i nie mam na mysli bzykana i innyh zwierzecych instynktow.masz gignatyczne domy 4-6 i10 12 a to oznacza ze bardziej podchodzisz do zycia w sposob duhowy mistyczny niz materialno fizyczny. A teraz powiedz mi - gdzie jest taka kbieta - no coz dzisejsze media kruja swiat podobny do domow 1-3 7-9 i wartosci z nimi zwiazanych. Jestes sliny w tych sprawach ale hcesz isc dalej. Silny skorpion z silnym domem 5 to silny duch a ze w 5 domu to kobiety rzeczywiscie lgna- tak te wibracje odczuwja i oprzec sie nie moga( to jak joda mi wyszlo). weel ksiezycowy 2 12 domu cel podrozy cos schowanego ukrytego. dom 7 to tam pluton ora ci pole i dusze, wierci kreci szukasz odpowiedzi. A jak bylo gdy przechodzil przez asc? wenus i mars na slonu czas emocji czas wenus rx nad sloncem zas karmicznego zastanowienia sie. duzo sil zada abyc podszedl do sprawy jasno. to merkury poslaniec bogow ma moc tworzenia, pomysl ze cchesz kochac a uczuie stworzy sie w tobie, probowlaes kiedys? czy tlko wysluchujesz wycia wyglodnialego wulka, a potrzeba nie plynie z dusszy?pozatym masz asc w blizniakach mozesz wydawac sie dwuznaczny co nie co a jesli masz dobre serce to mozesz byc wziety za tego kim nie jestes.
koniec filozofi.
Edytowany przez seiw83: 2010/10/13 17:30
|
|