«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »»
Daniela
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/21 23:37
Młoda Damo... Napiszę tak... Nie rozumiem co Cię razi...???

Dokładnie. Nie jesteś w stanie zrozumieć co mnie razi. I po dalszej części Twojego wywodu wcale mnie to nie dziwi.


Kobieta ma być kobietą, powinna wiedzieć czy chce mieć dzieci czy nie i dlaczego, powinna się szanować, wyglądać jak kobieta, a nie przeżywać dramaty z powodu kompleksów na tle swojej urody czy talentów, nie powinna się na siłę upodabniać do produktów marketingowych i być naturalna, nie powinna chłonąć tego całego chłamu medialnego i być sobą..

Kobieta powinna... ile tego już było. A na sam koniec jeszcze że przy tym wszystkim powinna być sobą. Czyli kim? Twoim czy jej wyobrażeniem o niej?


Powiedz..., czy tylko z tego powodu, że normą stało się to, co kiedyś było patologią, mam zmienić swoje postrzeganie dziwolągów... ???

A Ty mi powiedz ile tego co dziś jest patologią kiedyś było normą?


Edytowany przez Daniela: 2010/10/21 23:48

sett
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/21 23:59
"to bardzo krzywdz ące stwierdzenie, czy Asc w Bliźnietach nie wskazuje na to, że wierzę w przeznaczenie.. ?? A jeśli się spełni, to dlaczego uważasz, że kobieta, którą uznam za swoją 2 połowę, będzie podlegała ocenie...???"
Profess uraziłam Cię? To przepraszam.Nie uważam,że "ta" kobieta będzie podlegała ocenie.Myślę,że zanim trafi do finału przejdzie baaardzo szczegółowe testy i twarde eliminacje.

"lubię kobiety charakterne, z pazurem gdy jest to niezbędne, a szare myszki do takich nie należą..."
Oj,zapewniam Cię,że pierwsze wrażenie może mylić.Szara myszka może przy bliższym poznaniu zamienić się w tygrysicę (również w sferze miłej Wenus w skorpionie).Ja z pozoru jestem cicha,nieśmiała i małomówna...a później rozkręcam się jak karuzela w lunaparku i ludziom otwierają się buzie ze zdziwienia."Poznałem taką grzeczną dziewczynkę"-tak,tak gdybym się nie hamowała nie byłoby nastepnego spotkania.

"jeżeli znalazłem i czuję, że to jest to, nie pozwolę się porzucić ani, że będę cierpiał przez tę jedyną, właściwą kobietę"
Tu mogłoby podpisać się całe moje skorpioniczne stellum,hmm...też tak myślałam,do czasu kiedy znalazłam...i przestraszyłam się.
No ale Tobie życzę udanych poszukiwań.

Lillith
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/22 08:37
Profess cytat:


Lillith, nie obrażam się i zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Ale..., jest jeden mały problem... Czy możesz mi napisać coś czego jeszcze nie wiem... ???
Chyba, że uznałaś, że nie wiem o tym wszystkim co mi napisałaś, a to znaczy, ze nie czytałaś wszystkich moich postów w tym wątku


Profess ... wiedzieć to jedno, a stosować świadomie w praktyce - to drugie

Tak mi się troszkę wydaje ... czy przypadkiem nie lubisz ponarzekać na ,,swój los" ale chyba dobrze Ci z nim ?????

Szczęśliwa posiadaczka Wenus i Marsa w Skorpionie oraz Księżyca w Lwie

Daniela
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/22 11:38
"lubię kobiety charakterne, z pazurem gdy jest to niezbędne, a szare myszki do takich nie należą..."

Nie wiem może się mylę ale według mojej oceny Twój ideał to partnerka sporo młodsza ale bez typowym dla tego wieku rozterek. Rozsądna i taka co liczyć umie ale nie daj Boże interesowana. Dla innych twierdza nie do zdobycia dla Ciebie zawsze chętna i namiętna. Kobieta pozbawiona wątpliwości i napięć przedmiesiączkowych. Grzeczna i niegrzeczna zarazem, prawdomówna i lojalna jak pies. W 100& naturalna bez konserwantów. Tradycjonalistka nie zaprzątająca sobie głowy wymysłami "kobiet świata zachodniego" i stroniąca od zdemoralizowanego towarzystwa swych rówieśniczek. Skromna a jednocześnie pewna swej wartości której potwierdzenia szuka jedynie w oczach swego mężczyzny. Krótko rzecz ujmując wielofunkcyjny cyborg przewrotnie zwany partnerką.

Tagunia
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/22 20:35
Daniela cytat:
Krótko rzecz ujmując wielofunkcyjny cyborg przewrotnie zwany partnerką.
Mam podobne odczucie, czytając wypowiedzi Profess...

Profess
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/25 23:55
Daniela cytat:
Młoda Damo... Napiszę tak... Nie rozumiem co Cię razi...???

Dokładnie. Nie jesteś w stanie zrozumieć co mnie razi. I po dalszej części Twojego wywodu wcale mnie to nie dziwi.


Kobieta ma być kobietą, powinna wiedzieć czy chce mieć dzieci czy nie i dlaczego, powinna się szanować, wyglądać jak kobieta, a nie przeżywać dramaty z powodu kompleksów na tle swojej urody czy talentów, nie powinna się na siłę upodabniać do produktów marketingowych i być naturalna, nie powinna chłonąć tego całego chłamu medialnego i być sobą..

Kobieta powinna... ile tego już było. A na sam koniec jeszcze że przy tym wszystkim powinna być sobą. Czyli kim? Twoim czy jej wyobrażeniem o niej?


Powiedz..., czy tylko z tego powodu, że normą stało się to, co kiedyś było patologią, mam zmienić swoje postrzeganie dziwolągów... ???

A Ty mi powiedz ile tego co dziś jest patologią kiedyś było normą?


Edytowany przez Daniela: 2010/10/21 23:48


Odeszliśmy od tematu...
Danielo, razi Cię to, że gdy Astromix zarzucił mi, że obrażam wszystkie kobiety na tym forum, a ja wyraziłem przekonanie, że mój pogląd na temat dzisiejszych kobiet świata zachodniego, nie dotyczy uczestniczek tego forum, to według Ciebie okazałem się fałszywym hipokrytą...

Na pozostałą część odpowiem w całości... Wiesz doskonale, że mnie nie można oszukać, prawda.. ??? Otóż, gdy w tym roku nadszedł znak bliźniąt, okazało się, że mam tak wielu znajomych spod tego znaku, że codziennie komuś składałem życzenia, niekiedy nawet 3-krotnie w ciągu dnia, znam mnóstwo ludzi ale nie tak blisko aby pamiętać o ich urodzinach, ze zdumieniem zauważyłem też, że to w 95 % kobiety samotne, choć w sumie bardzo młode...
To średnia reprezentatywna, najwięcej wśród kobiet wolnych jest bliźniaczek..., dlaczego.. ???
Bo mają takie podejście do sprawy jak Ty. Wiesz też, że Cię bardzo lubię ale to nie znaczy, że nie powiem co myślę. Nie odróżniasz prawdziwego uczucia od partnerstwa, nie czytasz dokładnie co piszę od dawna, na temat mojego postrzegania relacji damsko - męskich i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że kobieta ma wybór, bo ma wolną wolę ale musi za swoje decyzje ponosić odpowiedzialność...
Być sobą, oznacza umieć się przyznać do swoich czynów, słów i myśli, tylko tyle i aż tyle...

A wiesz, że to nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie...??

Cóż..., dzisiejsze wytatuowane kobiety i męczyzźni byli kiedyś wytuowanymi przestępcami w więzieniach, dzisiejsze zakolczykowane panie i panowie, byli kiedyś aktorami w filmach porno, a dzisiejsze zdrady małżeńskie były kiedyś kłótniami małżeńskimi...

Profess
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 00:12
Profess uraziłam Cię? To przepraszam.Nie uważam,że "ta" kobieta będzie podlegała ocenie.Myślę,że zanim trafi do finału przejdzie baaardzo szczegółowe testy i twarde eliminacje.

Ależ skąd Mnie nie można urazić swoim zdaniem. Zanim trafi do finału owszem, zgadzam się. Ale ja pisałem, o tym co będzie gdy wygra

"lubię kobiety charakterne, z pazurem gdy jest to niezbędne, a szare myszki do takich nie należą..."
Oj,zapewniam Cię,że pierwsze wrażenie może mylić.Szara myszka może przy bliższym poznaniu zamienić się w tygrysicę (również w sferze miłej Wenus w skorpionie)....

Nie wątpię w ani jedno Twoje słowo ale miałem na myśli ciężkie życiowe chwile, gdy faceci wymiękają, gdy trzeba zostać głową rodziny - Matką Chrzestną


"jeżeli znalazłem i czuję, że to jest to, nie pozwolę się porzucić ani, że będę cierpiał przez tę jedyną, właściwą kobietę"
Tu mogłoby podpisać się całe moje skorpioniczne stellum,hmm...też tak myślałam,do czasu kiedy znalazłam...i przestraszyłam się.
No ale Tobie życzę udanych poszukiwań.

Przykro mi..., i dziękuję za miłe słowo, ja się nie przestraszę

Profess
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 00:35
Lillith cytat:
Profess cytat:


Profess ... wiedzieć to jedno, a stosować świadomie w praktyce - to drugie

Tak mi się troszkę wydaje ... czy przypadkiem nie lubisz ponarzekać na ,,swój los" ale chyba dobrze Ci z nim ?????

Zgadzam się, to jest róźnica, staram się wdrażać
Nie znoszę mężczyzn, którzy sie nad sobę użalają (Synastria mi to zarzuca). Mam taki tekst do samego siebie, gdy leżę i kwiczę
"To co, podałeś się już, czy jeszcze powalczysz...??"

Astromix
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 08:53
Synu Burzy, dlaczego cię aż tak obchodzi zepsucie współczesnego świata? Masz jakąś misję odnowy moralnej i nowego wspaniałego świata? Każdy ma prawo robić ze swoim ciałem to co mu się żywnie podoba i nic ci do tego. Świat zawsze miał dwa oblicza, a ty niezdrowo pławisz się w tematach zdrady, więzień, filmów porno. Przestań o tym myśleć, poczujesz się lepiej i może dostaniesz jeszcze jakąś szansę, bo w takim stanie, to Synu Burzy - nie masz żadnej szansy.

Lillith
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 09:59
Profess cytat:

Profess ... wiedzieć to jedno, a stosować świadomie w praktyce - to drugie

Tak mi się troszkę wydaje ... czy przypadkiem nie lubisz ponarzekać na ,,swój los" ale chyba dobrze Ci z nim ?????

Zgadzam się, to jest róźnica, staram się wdrażać
Nie znoszę mężczyzn, którzy sie nad sobę użalają (Synastria mi to zarzuca). Mam taki tekst do samego siebie, gdy leżę i kwiczę
"To co, podałeś się już, czy jeszcze powalczysz...??"
--------------------------------------------------------------

Walczyć zawsze warto i trzeba ale z głową i nie jak Don Kichot z wiatrakami ... pewnych rzeczy i zmian się nie zatrzyma i ich nie przeskoczy także ... czasami trzeba wrzucić na luz Profess Astromix ma tutaj rację


Edytowany przez Lillith: 2010/10/26 10:00

Lillith
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 10:04
Astromix cytat:
Synu Burzy, dlaczego cię aż tak obchodzi zepsucie współczesnego świata? Masz jakąś misję odnowy moralnej i nowego wspaniałego świata? Każdy ma prawo robić ze swoim ciałem to co mu się żywnie podoba i nic ci do tego. Świat zawsze miał dwa oblicza, a ty niezdrowo pławisz się w tematach zdrady, więzień, filmów porno. Przestań o tym myśleć, poczujesz się lepiej i może dostaniesz jeszcze jakąś szansę, bo w takim stanie, to Synu Burzy - nie masz żadnej szansy.

Astromixie, póki się żyje, szansa jest

Ach, ta moja gwiazdka biała .... a czemu nie czarna ??? mam czarne podniebienie

Astromix
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 11:47
Jak dla Ciebie, to tylko gwiazda szeryfa Nie wierzę w Twoje czarne podniebienie, ale kto wie, może zawitam w północne strony...

Lillith
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 14:14
Astromix cytat:
Jak dla Ciebie, to tylko gwiazda szeryfa Nie wierzę w Twoje czarne podniebienie, ale kto wie, może zawitam w północne strony...

Jeśli wchodzimy w konwencję ,,dzikiego zachodu", to raczej bliżej mi do Indianina - też dobrze strzela i na dodatek kontaktuje się z Duchami Przyrody

Daniela
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 17:54
Danielo, razi Cię to, że gdy Astromix zarzucił mi, że obrażam wszystkie kobiety na tym forum, a ja wyraziłem przekonanie, że mój pogląd na temat dzisiejszych kobiet świata zachodniego, nie dotyczy uczestniczek tego forum, to według Ciebie okazałem się fałszywym hipokrytą..

Tak razi mnie Twoja postawa. Nie lubię ludzi z uprzedzeniami. Świat się rozwija czy tego chcemy czy nie. Mnie też nie wszystko się podoba ale daleka jestem od tego by obrażać kogokolwiek. Wszyscy mamy jakieś preferencję ale powinniśmy szanować się nawzajem. Czy to że ja lubię męskich facetów daje mi prawo nazywać innych dziwolągami? To jest tylko mój punkt widzenia nic więcej. Ty robisz ze swojego wyznacznik wszystkiego. Wypowiadasz się jakby ktoś dał Ci prawo osadzać. Krytykujesz z maniera inkwizytora.
Drogi Profess. Szacunek jest wartością ponadczasową.


To średnia reprezentatywna, najwięcej wśród kobiet wolnych jest bliźniaczek..., dlaczego.. ???
Bo mają takie podejście do sprawy jak Ty. Wiesz też, że Cię bardzo lubię ale to nie znaczy, że nie powiem co myślę. Nie odróżniasz prawdziwego uczucia od partnerstwa, nie czytasz dokładnie co piszę od dawna, na temat mojego postrzegania relacji damsko - męskich i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że kobieta ma wybór, bo ma wolną wolę ale musi za swoje decyzje ponosić odpowiedzialność...



Prawdę powiedziawszy to wprawiłeś mnie w lekką konsternację. No bo nie bardzo rozumiem czego chcesz tym dowieść? To, że Bliźnięta mają naturę motyla to wiadomo nie od dzisiaj. Nie wiem jednak czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego? Czy ten ciągły niepokój, ciągłe poszukiwanie nowej perspektywy służy czemuś poza zaspokojeniem zwykłej ciekawości? A może chodzi o coś więcej? Może po prostu Ty nie jesteś w stanie zrozumieć tego pędu bo nie odczuwasz pewnych potrzeb egzystencjalnych? I to co nazywasz brakiem odpowiedzialności jest w rzeczywistości przejawem najwyższej odpowiedzialności. Może to co Ty postrzegasz jako niezdecydowanie jest wynikiem poszukiwań prawdziwej bratniej duszy ( brakującego Bliźniaka). Oczywiście prościej jest nie komplikować sobie życia i pokierować się mnie wydumanymi kryteriami wyboru ( żeby był gospodarny i takie tam ). Tyle że nie wszyscy tak chcą i potrafią.

Kwestie tego czy potrafię odróżnić prawdziwe uczucie od partnerstwa pozostawię słodką tajemnicą a co do bycia sobą to wchodzisz na grunt na którym najtęższe głowy poległy. Być sobą to być może zapomnieć o sobie. Wyjść poza siebie tak by nie ograniczać się sobą. Pytanie tylko czy bycie sobą jest stanem korzystnym i dla kogo?


Edytowany przez Daniela: 2010/10/26 17:55

seiw83
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/26 18:57
pluton w 5 domy potrzebuje czystosci ducha, a ze swiat zepsutu jest. to wiadmo nie od dzisaj kolejne pokolenia z plutone mw strzelvu czy nawet kozirozcu to bedzie dopiero jazda. Profess sloncew bliznietach daje pewne niesamowite rzeczy ktoryh nie da sie pojac, bliznieta to dwie drogi ktore moha jednoczesnie sie przenikac jak DNA. Dlatego nie da sie nadarzyc za nimi merkury szybko sie porusza, a ze jedynieksiezyc rak jest szybszy w ruchu. No coz takie zycie. Problem,em nie sa kobiety o podejscie do nich. Zrozumienie natury.

Profess
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/10/31 14:20
Daniela cytat:
"lubię kobiety charakterne, z pazurem gdy jest to niezbędne, a szare myszki do takich nie należą..."

Nie wiem może się mylę ale według mojej oceny Twój ideał to partnerka sporo młodsza ale bez typowym dla tego wieku rozterek. Rozsądna i taka co liczyć umie ale nie daj Boże interesowana. Dla innych twierdza nie do zdobycia dla Ciebie zawsze chętna i namiętna. Kobieta pozbawiona wątpliwości i napięć przedmiesiączkowych. Grzeczna i niegrzeczna zarazem, prawdomówna i lojalna jak pies. W 100& naturalna bez konserwantów. Tradycjonalistka nie zaprzątająca sobie głowy wymysłami "kobiet świata zachodniego" i stroniąca od zdemoralizowanego towarzystwa swych rówieśniczek. Skromna a jednocześnie pewna swej wartości której potwierdzenia szuka jedynie w oczach swego mężczyzny. Krótko rzecz ujmując wielofunkcyjny cyborg przewrotnie zwany partnerką.


Cóż, jak zawsze prawie perfekcyjnie mnie rozumiesz Prawie... Ponieważ niepozbawiona kobiecych przypadłości, napięć ani zmienności przynależnej kobietom, bo też umiem odróżnić kłamstwo od tego, że kobieta zmienną jest. I jeszcze jeden detal, nie szukająca potwierdzenia w oczach swojego mężczyzny ani kogkolwiek innego, bo znająca swoją wartość... Z pewnością też niezupełnie wolna od wszystkich wymysłów kobiet świata zachodniego, bo jak zupie przyprawy, tak kobiecie potrzebne są wady...
Ogólnie jednak się zgadza wielofunkcyjny cyborg, przewrotnie zwany (przez Ciebie) partnerką

Żeby temat zakończyć, spotkałem już takie kobiety, w realu, są, żyją i mają się doskonale... Pozdrawiam serdecznie Danielo.

Daniela
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/11/01 10:56
Ogólnie jednak się zgadza wielofunkcyjny cyborg, przewrotnie zwany (przez Ciebie) partnerką

Widzisz czyli jednak nie jest tak najgorzej z tymi Bliźniaczkami Wiedzą co mężczyźnie w duszy gra.
A co do wad to wiadomo musi jakieś mieć żeby nie było nudy ale takie pod kontrolą bez żadnych głupot. Zresztą jak sam słusznie zauważyłeś potrafisz odróżnić kobiecą słabość od wyrachowania. A tak w ogóle to najlepiej żeby "szczęśliwa" wybranka podpisała cyrograf tyle że tu pojawia się pewien problem bo cyborgi nie posiadają duszy.


Żeby temat zakończyć, spotkałem już takie kobiety, w realu, są, żyją i mają się doskonale... Pozdrawiam serdecznie Danielo.

Uwierz mi że ja również znam takie kobiety i fakt mają się doskonale. Pozdrawiam Profess.


Edytowany przez Daniela: 2010/11/01 11:07

seiw83
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/11/01 19:17
cyborg kobieta - nie powiem tez moj ideal by byl. Ale od wielu lat niestworozony model, tajkby gatunek ktory wyginol,a mokze ostatnie egzemplarze juz wyszly z uzycia .a moze sa na etapie prototypu. To sa takie iluzje, ktory czlowiek sobie tworzy z kim moglby byc cholernie szczesliwy, jakie rodzaje zachowania sprawiaja ze on bylby sie w stanie otworzyc, juz nie szukac porywnywac, znajdywac, porzestwarzac, grupowac, przyporzadkowywac i analizowac. Czysty strumien nergi szczescia, nieczytania pomiedzy wierszami , o rozwijania kropek tak ze sie okazuje ze maja wiecej znaczenia niz zdanie je poprzedzajace. tak naprawde dzialana kobiet sa bardzo proste a calosc skomplikowania wzoru wynika tylko z jego wielokrotego zlozenia i roziwniecia. TAK Kbiety sa uwiezione w swoim dziwnym i bardzo brutalnym swiecie, i ciezko je z tamtad wydostac. Pozatym profess, wiekszosc sie boi takich ludzi jakim jestes ty, na dluzsza mete obecowaniez kims takim jest zbyt piekne, wiec albo odnajdziesz w sobie ta druga strone monety i zacznies bawic sie obiema, albo dni skoncza sie tak ja kuplywaja teraz.

Astromix
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/11/01 20:42
seiw83 cytat:
tak naprawde dzialana kobiet sa bardzo proste a calosc skomplikowania wzoru wynika tylko z jego wielokrotego zlozenia i roziwniecia.
Dzień seiwa. Nic dodać, nic ująć.

Daniela
    
O:Syn burzy - czy mam jeszcze szansę...??? - 2010/11/01 21:08
tak naprawde dzialana kobiet sa bardzo proste a calosc skomplikowania wzoru wynika tylko z jego wielokrotego zlozenia i roziwniecia.

Cokolwiek to oznacza jest absurdalne. A może tak drodzy Panowie przestanie podchodzić do kobiet jako do projekcji Waszych wyobrażeń tylko rozejrzycie się dookoła. Rozumiem że zawsze lepiej dążyć do uproszczeń tyle, że te mają to do siebie że zazwyczaj są sztucznymi tworami zapewniającymi twardy grunt niepewnym.


Pozdrawiam


Edytowany przez Daniela: 2010/11/01 21:10

«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »»

Forum astrologiczne: * Astrologia - teoria i praktyka * Horoskopy - interpretacja * Twój horoskop * Funkcjonowanie Astromix.pl * Forum towarzyskie *

Uwaga: Zasady korzystania z Forum Astromix.pl

Ostatnie 40 postówOstatnie 40 wątków
Ascendent i MC - smoczyca Ascendent i MC (1)
O:Astromix Reaktywacja :) - smoczyca horarny z grudnia się sprawdził :) (1)
O:Astromix Reaktywacja :) - Astromix Astromix Reaktywacja :) (21)
O:Astromix Reaktywacja :) - AniaLu10 idealna partnerka (10)
O:Astromix Reaktywacja :) - adam03 Zmartwiona nowicjuszka - 7 kwad ... (6)
O:Astromix Reaktywacja :) - margarett Rozczarowanie (9)
O:Astromix Reaktywacja :) - CzarnaMamba koniunkcja wenus-mars (18)
O:Astromix Reaktywacja :) - dorota40 wezly ksiezycowe (3)
O:Astromix Reaktywacja :) - kaxa81 STRZELEC + BARAN (19)
O:Astromix Reaktywacja :) - ewza Tranzyt Neptuna przez ds i 7 domu (2)
horarny z grudnia się sprawdził :) - margarett prosze i interpretacje (3)
O:Astromix Reaktywacja :) - Profess relokacja (2)
O:Astromix Reaktywacja :) - Astromix czy... (24)
O:Astromix Reaktywacja :) - turandot Prośba o interpretację - związk ... (6)
O:Astromix Reaktywacja :) - Astromix pociąg namiętność satysfakcja s ... (30)
O:Astromix Reaktywacja :) - aneta377 2 dom w synatrii (3)
O:Astromix Reaktywacja :) - sett partnerskie porównanie (7)
O:Astromix Reaktywacja :) - Astromix Tranzyt Saturna przez Ascendent (5)
O:Astromix Reaktywacja :) - sett pomóżcie z chironem :) (3)
O:Astromix Reaktywacja :) - carolinew86 czy mars kwadrat saturn zadziala ? (5)
O:Astromix Reaktywacja :) - koko ROMANS czy odpuścić czy ciągnąć ... (5)
O:Astromix Reaktywacja :) - Astromix solariusz i nie tylko (2)
Astromix Reaktywacja :) - Astromix Czy jest szansa? (8)
O:Muzyka nocą - luppiter Problemy techniczne (3)
O:Zmartwiona nowicjuszka - 7 kw ... - luppiter Anty-Astromix.pl (103)
O:idealna partnerka - gigi Fenomen astrologii (42)
O:wezly ksiezycowe - Astromix dzieci (2)
O:idealna partnerka - gigi O:O co w tym wszystkim chodzi??? (14)
O:idealna partnerka - zetablack czy dobry dzisiaj dzien na powa ... (3)
O:idealna partnerka - zetablack Na stadionie... (1)
O:idealna partnerka - gigi Domy (18)
O:idealna partnerka - Caterina Prośba :-) (8)
O:idealna partnerka - gigi ksiazki artykuly (3)
O:wezly ksiezycowe - ruda77 Czy się zakocham z wzajemnością? (11)
O:Muzyka nocą - ruda77 O:Astrokartokartografia - inter ... (16)
O:Muzyka nocą - ruda77 kiedy? (1)
O:Rozczarowanie - ruda77 Czy to coś na dłużej? (9)
O:idealna partnerka - gigi czy przelamie blokade? (16)
O:idealna partnerka - zetablack kwadratura księżyc-uran (6)
O:Zmartwiona nowicjuszka - 7 kw ... - artais co o nim myślicie? (5)

Pokaż: 48h

Odwiedza nas 26 gości oraz 8 użytkowników: tomula440 - angelandwitch - krysme - Eliza - artfs - Dor1989 - paolina - Lidka -

Kalendarz i pozycje planet

Dzisiaj jest wtorek
22 maja 2012 r
Imieniny obchodzi
Julia, Wiesława, Helena

Aktualne pozycje planet
Słońce  1° Bliźniąt  
Księżyc  12° Bliźniąt  
Merkury  24° Byka  
Wenus  23° Bliźniąt ®
Mars  11° Panny  
Jowisz  25° Byka  
Saturn  23° Wagi ®
Uran  7° Barana  
Neptun  2° Ryb  
Pluton  9° Koziorożca ®
® = retrogradacja

Logowanie

Copyright © 2007-2012 by Astromix.pl
All paintings by Hieronymus Bosch in the PD