|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/17 21:46
a zauwazyliscie ze wenus w retrogradacji ora nasza natalne plutony i saturny rocznik 82 83 to teraz rozstrzygaja sie losy tego co jest miloscia i pieknem a nie. napewno trudny czas dla niektorych, moze ma silna potrzebe byia z toba przez ten ciekawy tranzyt,jak wenus zacznie ruszac sie do przodu znowu to moze umilknie.zobacz zy w twoim horoskopie tranzytujaca wenus robi aspeket do do twojego natalnego merkurego przypadek 1 i iw przypadku 2 tranzytujacy mars albo pluton .caly sposob sprawdzania i sie dzieje miedzy dwojgiem ludzi.
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/17 23:46
Powierzchowny, malostkowy i grubianski. do tego mocno podkręcone emocje i nieuzasadniony optymizm(Ksiezyc z Jowiszem w Strzelcu)
To odnośnie którego? Bo idealnie opisałaś tego drugiego. Dodałabym jeszcze agresje i brak zrównoważenia stąd definitywny koniec naszej znajomości.
Za to duzo ma ognia i powietrza co mu nie daje wiarygodnosci jako osobie. A ty jako "Baranica" przyciagasz takowych
Widzę, że trzymasz z gospodarzem bo on mnie też tak określa. A co wiarygodności no to w związku z powyższym mnie też jej brak.
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/17 23:50
a zauwazyliscie ze wenus w retrogradacji ora nasza natalne plutony i saturny rocznik 82 83 to teraz rozstrzygaja sie losy tego co jest miloscia i pieknem a nie. napewno trudny czas dla niektorych, moze ma silna potrzebe byia z toba przez ten ciekawy tranzyt,jak wenus zacznie ruszac sie do przodu znowu to moze umilknie
Jestem za bo chętnie widziałabym go jako mojego kolegę. A co do pierwszej części to bardzo możliwe że teraz jest właśnie czas kiedy opadną zasłony i przekonamy się co jest dla nas ważne i z kim nam po drodze.
|
|
|
O:Kłopotliwe znajomości - 2010/11/18 10:13
Baranica na zimę jak znalazł Raz chyba rzuciłem takie hasło, ale jak widać chyba Ci się spodobało Dla silnych Bliźniąt typowe jest pastwienie się bez końca nad różnymi tematami, wywlekanie wciąż od nowa tych samych problemów, przekaz dla przekazu, nie wynikający z konieczności zrozumienia czegokolwiek, skomplikowane i niejednoznaczne formułowanie myśli, generalnie myślenie szerokie, a nie głębokie. Bliźnięta łapią w lot motyw przewodni i to im zwykle wystarcza, zaspokajają w ten sposób potrzebę poznawania nie dbając o potrzebę zrozumienia i definitywnego rozwiązania problemu. W Twoich postach jest rzeczowość i skoncentrowanie się na sednie problemu, z silną potrzebą uzyskania szybkiej i konkretnej odpowiedzi. Mam w rodzinie dosyć typową baranicę, to wiem jak jest
|
|
|
O:Kłopotliwe znajomości - 2010/11/18 10:53
A ja dalej chetnie posłucham co odpowiada za zachowania "kłopotliwego wielbiciela"...bo sama dość często bywam kłopotliwą wielbicielką i może mnie czegoś to nauczy Jeśli ktoś mi się spodoba to nie ma siły która odciagnęłaby mnie od tej osoby.Odpuszczam tylko w dwóch przypadkach a) beznadziejny seks , b) nowy obiekt westchnień (no cóż mocny akcent pasu skorpiona).
Astromix dobrze zauważył,że olewanie podkręca ładnie sytuację-mnie doprowadza to do szału i powoduje aktywację dodatkowych środków przybliżajacych mnie do celu. Dlatego wolę czyste relacje,bez niedomówień typu: nie chcę cię,nic z tego nie będzie,przestań się łudzić - bo wtedy wszystko jasne. Tylko nie każdy obiekt zdobywa się na taką szczerość,bo nie wypada,bo zrani czyjeś uczucia.Myślę,że zupełnie nie potrzebnie.
Danielo Jeśli chcesz się pozbyć kłopotliwego wielbiciela mam dla Ciebie rozwiązanie.Poznajesz mnie z "wielbicielem"...a po góra trzech spotkaniach ze mną,wielbiciel ma mnie dosyć,bo wszyscy mężczyźni ode mnie uciekają.Ponieważ będzie bał się spotkać mnie w Twoim towarzystwie - relację masz z głowy
|
|
|
O:Kłopotliwe znajomości - 2010/11/18 11:23
A jak ktoś nie wierzy w słowa Sett, to niech zerknie na urodzeniowy Sett w innym wątku. Gem, Sett, Mecz
|
|
|
O:Kłopotliwe znajomości - 2010/11/18 12:00
Baranica na zimę jak znalazł Raz chyba rzuciłem takie hasło, ale jak widać chyba Ci się spodobało Dla silnych Bliźniąt typowe jest pastwienie się bez końca nad różnymi tematami, wywlekanie wciąż od nowa tych samych problemów, przekaz dla przekazu, nie wynikający z konieczności zrozumienia czegokolwiek, skomplikowane i niejednoznaczne formułowanie myśli, generalnie myślenie szerokie, a nie głębokie. Bliźnięta łapią w lot motyw przewodni i to im zwykle wystarcza, zaspokajają w ten sposób potrzebę poznawania nie dbając o potrzebę zrozumienia i definitywnego rozwiązania problemu. W Twoich postach jest rzeczowość i skoncentrowanie się na sednie problemu, z silną potrzebą uzyskania szybkiej i konkretnej odpowiedzi. Mam w rodzinie dosyć typową baranicę, to wiem jak jest
No właśnie tak średnio się spodobało Nawet był lekki protest i propozycja innej terminologii. A co do "baranic" to znam ich trochę i fakt są konkretne i wiedzą czego chcą tyle, że opinie innych raczej średnio ich obchodzą. Zadają pytania i same sobie na nie odpowiadają.
Edytowany przez Daniela: 2010/11/18 20:50
|
|
|
O:Kłopotliwe znajomości - 2010/11/18 12:25
Jeśli chcesz się pozbyć kłopotliwego wielbiciela mam dla Ciebie rozwiązanie.Poznajesz mnie z "wielbicielem"...a po góra trzech spotkaniach ze mną,wielbiciel ma mnie dosyć,
O kochana nie doceniasz ich. Pierwszy mameła totalna ale zgrywa takiego przy którym nie trzeba się oglądać za siebie. Z tym, że idąc z nim bardziej się boisz o niego niż o siebie. Wspomnisz o mamusi rozklei Ci się jak lichy but zimową porą i tak już do końca wieczoru. No i jeszcze jaki z niego spryciul no po prostu nigdy nie wpadniesz że robi coś specjalnie. Randka? Najlepiej połączyć przyjemne z pożytecznym i zrobić przy okazji zakupy w Makro. No i najważniejsze musi być tanio. Gwarantuje że uciekasz po pierwszym spotkaniu. Drugi okaz. Wielbiciel sportów ekstremalnych i trudnych do zdobycia kobiet. Nawiedzony propagator dwóch kółek. Teksty "ale mnie to naprawdę nie interesuje" tudzież "po co mi przesyłasz coś czego ja i tak nigdy nie oglądam, zaśmiecasz mi tylko pocztę" nie są dla niego straszne. 100% hardcore który niczego się nie boi, wielbiciel mrocznej muzyki i wyznawca potępionego. Jak się nie wystraszysz na starcie to daję Ci maksymalnie trzy spotkania.
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/18 21:15
Baranica jestes ,bo masz nie dosc, ze Ksiezyc w Baranie to jeszcze Slonce w koniunkcji z Marsem w otoczce blizniakowatej, dlatego lubisz pewnie "slowo" pisane i mowione ale wyrazasz je po "baraniemu" w zyciu. Zauwaz tez, jak przyciagasz "ogien" do tego swoojego Barana"
No taki rogaty Bliźniak wychodzi. Z natury raczej niepokorny samotnik. Zdecydowanie lepiej wypadający w słowie mówionym improwizowanym. Choleryk totalny i zuchwały. Ze spostrzeżeń trochę nie w temat . Ponieważ planety odpowiadające za nazwijmy to ekspresję kobiecości mam w domach kątowych można powiedzieć że jestem trochę emocjonalną ekshibicjonistką podobnie rzecz się ma z estetyką i ogólnie z wyrażaniem swej kobiecości. Nagość czy to fizyczna czy emocjonalna nigdy jakoś specjalnie mnie nie peszyła. Ale ponieważ planeta komunikacji jest u mnie ulokowana w VIII domu w średnio rozmownym Byku to mam też sporo tajemnic. Konkluzja jest taka że łatwiej jest mi się otworzyć w sytuacjach nagłych i emocjonalnych ( Księżyc ) niż w zwykłej rozmowie.
Masz Wielki Krzyz z osiami i z Neptunem, jak to odbierasz? Zauwaz, ze te Strzelce aspektują ci osie..
Tu musiałabym się zastanowić. Na pewno silnie odczuwam wpływ Neptuna.
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/19 00:06
O kochana nie doceniasz ich...
No tak. Prosto nie będzie,bo żebym się przyssała do jakiegoś pana,musi mi się on podobać...a bardzo rzadko ktokolwiek mi się podoba. Randka w hipermarkecie nie jest szczytem moich marzeń.Poza tym "panowie pierdoły" mnie nie intersują..więc do spotkania nawet by nie doszło. Wyznawca potępionego? Hmm..jedyne kółka jakie mnie podniecają to te horoskopowe,a rogato-kosmate ubranko to mogę przybrać na zwieńczenie ciekawego wieczoru...ale nie z tym panem.
Przykro mi Kochana - musisz poradzić sobie sama.Broń Boże teksty w stylu:"Po co do mnie piszesz.." Dla kłopotliwego wielbiciela to tylko sygnał,że takowe meile czytasz,co gorsza denerwują Cię,czyli wzbudzają Twoje emocje,myślisz o nim. Myśli - więc jest szansa...i toksyczna relacja rozwija się dalej. Uciąć twardo: Noga-Dupa-Drzwi-Do widzenia.Nie odpowiadać na meile,nie odbierać telefonów,nie rozmawiać,nie dawać się wciągnąć w dyskusje...może pomoże
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/19 15:40
Przykro mi Kochana - musisz poradzić sobie sama.
No właśnie tak myślałam a wiedz że nie wyczerpałam jeszcze tematu ich zalet.
Uciąć twardo: Noga-Dupa-Drzwi-Do widzenia.Nie odpowiadać na meile,nie odbierać telefonów,nie rozmawiać,nie dawać się wciągnąć w dyskusje...może pomoże
W drugim przypadku tak zrobiłam i pomogło. Inna sprawa że musiałam bo zaczynała mnie przerażać ta znajomość. W pierwszym jest pewien problem bo on zgrywa kolegę.
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/19 16:36
sett cytat: Noga-Dupa-Drzwi-Do widzenia. Potwierdzam skuteczność w zapobieganiu
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/19 23:35
Daniela cytat: W pierwszym jest pewien problem bo on zgrywa kolegę
Rozumiem,że chodzi tu o pana ze słoneczkiem w Skorpionie? No cóż,siadacie sobie przy kawce,bo przecież chce być Twoim kolegą,i mówisz:"Jesteś takim dobrym przyjecielem.Wyznam ci coś.Nikomu o tym nie mówiłam (już widzę usmiech na jego twarzy).Jakiś czas temu poznałam fascynującego mężczyznę,jest taki męski,cudowny.Nie był nachalny,nie naciskał,a uwiódł mnie tak subtelnie,ma prawdziwą klasę.Jest cudownym kochankiem.Nie wiedziałam,że wy mężczyźni możecie tak długo i namiętnie,że po (tu wstawiasz liczbę)...przestałam już liczyć." Wyraz twarzy natrętnego wielbiciela się nie zmieni...ale od tej pory zmieni się jego podejście do Ciebie.Żaden zakochany Skorpion nie wysłucha obojętnie takiej opowieści,bo przecież on jest najepszy i nie podejrzewał nawet,że istnieją lepsi od niego.Nokaut. Na koniec możesz poprosić go aby powiedział Ci co lubi jako mężczyzna,bo bardzo chciałbyś sprawić swojemu chłopakowi przyjemność,a on jako dobry kolega na pewno szczerze doradzi.Podziękuj serdecznie. ...i od tej pory będzie dla Ciebie obojętny,a wręcz nieprzyjemny. Mnie jako kłopotliwą wielbicielkę taka opowieść pozbawiłaby wszelkich złudzeń
|
|
|
O:Kłopoliwe znajomości - 2010/11/19 23:46
Rozumiem,że chodzi tu o pana ze słoneczkiem w Skorpionie? No cóż,siadacie sobie przy kawce,bo przecież chce być Twoim kolegą,i mówisz:"Jesteś takim dobrym przyjecielem.Wyznam ci coś.Nikomu o tym nie mówiłam (już widzę usmiech na jego twarzy).Jakiś czas temu poznałam fascynującego mężczyznę,jest taki męski,cudowny.Nie był nachalny,nie naciskał,a uwiódł mnie tak subtelnie,ma prawdziwą klasę.Jest cudownym kochankiem.Nie wiedziałam,że wy mężczyźni możecie tak długo i namiętnie,że po (tu wstawiasz liczbę)...przestałam już liczyć." Wyraz twarzy natrętnego wielbiciela się nie zmieni...ale od tej pory zmieni się jego podejście do Ciebie.Żaden zakochany Skorpion nie wysłucha obojętnie takiej opowieści,bo przecież on jest najepszy i nie podejrzewał nawet,że istnieją lepsi od niego.Nokaut. Na koniec możesz poprosić go aby powiedział Ci co lubi jako mężczyzna,bo bardzo chciałbyś sprawić swojemu chłopakowi przyjemność,a on jako dobry kolega na pewno szczerze doradzi.Podziękuj serdecznie. ...i od tej pory będzie dla Ciebie obojętny,a wręcz nieprzyjemny. Mnie jako kłopotliwą wielbicielkę taka opowieść pozbawiłaby wszelkich złudzeń
Opowieści o innych mężczyznach dotychczas go nie zrażały ale przyznam że o tych sprawach to mu jeszcze nie opowiadałam. Pomysł ciekawy i z przyjemnością go wypróbuję
|
|