|
|
O:Tranzyty- wyjazd- relokacja - 2011/01/08 12:00
Tutaj chyba największą różnicą jest to, że władca 4 domu znajduje się w 2/4 domu. Podobnie z władcą 7go domu, bo Neptun w 4, a stary władca w 2 razem z Plutonem. U mnie władcą 4go domu jest wenus w 9, wiec może to silniej wskazywać na emigrację.
To wskazuje wyraźnie, że moeje zarobkowanie na życie to wyłącznie w domu, w kraju. Tobie, w takim razie, najwyraźniej wskazana jest emigracja. Tylko nie wiem czy czasowo czy na dłużej
Dlaczego? U ciebie władcą 2 domu jest Merkury w Bliźniętach w 10 domu, więc powinnaś być dość elastyczna w tych sprawach. U mnie też tak jest i mimo, że Merkury w Byku, to wiem, że mogłabym robić kilka innych rzeczy i zawsze jak trzeba, to coś wymyślę, ale wiąże się to też z jakimś chaosem w tych sprawach, co prawda na życzenie.
Poza tym biorąc pod uwagę stare władztwo, to władcę 6 domu masz w 9, jeśli bierzemy pod uwagę nowe, to Uran w 2, a ten też daje chyba jakąś zmienność...ale już nie jestem pewna. No i jeszcze władca MC w domu 9, więc moim zdaniem, przynajmniej teoretycznie, Twoje zarobki jak najbardziej mogłyby się wiązać z zagranicą lub wyjazdami...
Ciekawe jakby wyglądała interpretacja wg najnowszych reguł, czyli z uwzględnieniem Ceres i Prozerpiny, bo wg starych, widzę to tak jak napisałam, ale też mogłam się pomylić.
Edytowany przez rudadaria: 2011/01/08 12:03
|
|
|
O:Tranzyty- wyjazd- relokacja - 2011/01/08 12:22
Słyszałam też opinię, że ponieważ Wenus jest na wygnaniu w Baranie to pomimo, że usadowiona w IX domu nie będzie dobrze czuła się za granicą (Wenus mamy w innych dwadach, ale na tym się nie zanm, a może to jakaś różnica).
Wiesz, ja jakoś nie mogę się do tego przekonać. Co u siebie zauważyłam, to wybredność, wiec może mi się nie podobać i tu i tam, i na coś mogę narzekać, ale równie dobrze to samo mogę tu. Zastanawiałam się nawet kiedyś, jak to z tym upadkiem/wygnaniem bywa i szukałam najbardziej wymiernych danych- czyli majątkowych. Jowisza mam w Koziorożcu i spotyka mnie dużo szczęścia w życiu, także pod kątem finansowym, może nawet głównie tu, więc średnio jestem przekonana. Dwóch najbogatszych Francuzów, dla przykładu, też ma Jowisza w Koziorożcu, więc coś mi tu nie gra... Może Francja jest wyjątkowo dobrym miejscem dla fazy Koziorożca? Tak samo babki z Wenus w Baranie powinny być pozbawione urody i seksapilu, a tu np. Cate Blanchett i Audrey Hepburn- ok. uroda jest pojęciem względnym, ale klasy i wdzięku chyba nie można im odmówić- a to kłóci się z archetypowym obrazem Wenus w Baranie. Wiec nawet poważnie zaczęłam się zastanawiać nad zodiakiem astrologii wedyjskiej Na dwadach zupełnie się nie znam Wiem tylko, że mam Wenus w dwadzie Strzelca, jeśli dobrze policzyłam, nie mam natomiast pojęcia, co to oznacza
Ale Twój wyjazd miałby mieć charakter tymczasowy, prawda? Nie na stałe?
Dla mnie teoretycznie wszystko jest tymczasowe Jadę odwiedzić kolegę, twierdzi, że Berlin to idealne miejsce dla mnie, zobaczymy. Nie planuję nic na stałe, chciałabym trochę podróżować teraz, póki mogę i kto wie, może zdecyduję się zostać gdzieś na dłużej. Urosła we mnie taka potrzeba zmiany i myślę, że dobrze by mi to zrobiło na jakiś czas przynajmniej, a co dalej, to się okaże. Berlin ma swój drugi plus- jest blisko
|
|