O:KONUNKCJA KTÓRA MNIE PARALIŻUJE - 2011/06/01 10:01kaxa81 cytat: moze w tym wypadku kobieta - szef moze byc potraktowana jako meżczyzna, drugi dom -praca , 9 w lwie zagranica
Szef to szef, niezależnie od tego czy kobieta czy facet. II dom to poczucie własnej wartości i własność ruchoma WłH w tym kasa. IX dom - zagranica, ale też pewien rodzaj wiedzy wyższej.
dotąd moje kontakty z obcokrajowcami pracującymi z nami były raczej małe
otóz przechodzę do sedna,wczoraj dowiedziałam sie ze od jesieni nasz dział projektowy obejmuje osoba- cudzoziemka,z ogromnym doświadczeniem i ambicjami
Teraz masz trygon Jowisza do Merkurego w Strzelcu.
zrozumiałam, ze moja plutonowa transformacja będzie szła w tym kierunku
Może tak być jak piszesz, ale ja bym raczej starała się nie ograniczać w kwestii realizacji tranzytów. Bądź otwarta na to co niesie życie. Życie niesie wiele możliwości, które wczesniej są dla nas niepojęte i niewyobrażalne, a potem takie oczywiste .
O:KONUNKCJA KTÓRA MNIE PARALIŻUJE - 2011/06/01 11:20
no właśnie, po czasie wszystko jest takie oczywiste...hmmmm, a jak juz wydaje mi się ze "wiem na pewno" czego sie spodziewać to guzik z tego np czekałam z napieciem na jakiś romansik kiedy Wenus , Mars i Jowisz zagościły w moim 5 domu i nici... ale za to dawałam sobie doskonale rade z pojawiającymi sie problemami finansowymi i balowałam ponad miarę hmmm zauważyłam , ze bardzo odczuwam wszystkie tranzyty Marsa , to rozumiem jest u mnie silny ale dlaczego az tak bardzo "czuję" księżyc?Wenus przechodzi prawie bez echa. troche odbiegłam od tematu Plutona będę zatem obserwować dalej , mimo że straszno mi cieszę sie że zaczną się jakies zmiany...mam nadzieję ze nie tylko zawodowe pozdrawiam kasia