|
|
Pustka wokół MC - 2011/09/02 12:44
Witam!
Martwi mnie ta pustka wokół Medium Coeli. Czy to oznacza, że do niczego w życiu nie dojdę?? Chciałabym dowiedzieć się czegoś o sobie. Konkretnie mam na myśli wady i zalety. Oczywiście wiem jaka jestem, ale chcę wiedzieć czy jest to zawarte w horoskopie natalnym. Wspomnę, że mam dość toporny charakter i ciężko mi nawiązać kontakty z ludźmi. Często także spotykam się z ich strony z niechęcią i brakiem tolerancji. Poza tym jestem ciekawa co oznacza ten Księżyc w upadku w Skorpionie. Czy horoskop natalny ma wpływ na zdrowie? Jeśli tak to jak się to przedstawia u mnie? Czy nie uważacie, że mój horoskop jest "ubogi"? I ostatnie: Jaką drogę zawodową wybrać? Pozdrawiam.
 - Pozycje planet: Słońce 07° Wodnika 19' - Księżyc 23° Skorpiona 08' - Merkury 26° Koziorożca 58' - Wenus 03° Koziorożca 19' - Mars 13° Koziorożca 55' - Jowisz 13° Panny 20' ® - Saturn 08° Wodnika 56' - Uran 15° Koziorożca 16' - Neptun 17° Koziorożca 09' - Pluton 22° Skorpiona 43' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 08° Skorpiona 49' - II dom 07° Strzelca 17' - III dom 13° Koziorożca 43' - IV dom Imum Coeli (IC) 23° Wodnika 23' - V dom 26° Ryb 04' - VI dom 20° Barana 23' - VII dom Descendent (DS) 08° Byka 49' - VIII dom 07° Bliźniąt 17' - IX dom 13° Raka 43' - X dom Medium Coeli (MC) 23° Lwa 23' - XI dom 26° Panny 04' - XII dom 20° Wagi 23' -
Edytowany przez ice_spicy: 2011/09/02 18:15
Edytowany przez ice_spicy: 2011/09/02 19:43
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 21:12
Proszę o pomoc.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 21:20
Witaj Ice Spicy,czy godzina urodzenia jest pewna?
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 21:22
Tak, pytałam mamę tysiąc razy, czy jest pewna. Jest pewna. 01:00 w nocy.
Edytowany przez ice_spicy: 2011/09/02 22:00
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 22:56
Zdecydowanie nie jest to pustka Masz Jowisza w X domu, więc realizowanie ambicji nie powinno Ci sprawiać większych problemów (przynajmniej jeśli chodzi o przeszkody zewnętrzne). Trudność w tym, że najpierw będziesz musiała przezwyciężyć brak wiary w siebie, symbolizowany przez Saturna, który siedzi na władcy MC - Słońcu. Masz bardzo ciekawy trzeci dom i mam wrażenie, że tak naprawdę zdolności komunikacyjnych Ci nie brakuje, tylko coś spowodowało, że przestałaś wierzyć w siebie.
Księżyc w Skorpionie (i do tego na Plutonie, przez co jest to jeszcze bardziej intensywny wpływ) ma to do siebie, że nie zapomina emocji. Może wybaczyć jakieś przeszłe krzywdy, ale ich nie umie zapomnieć - choćby nawet chciał (a często nie chce). Przykre emocje powinny z czasem słabnąć - a tym czasem taki Księżyc odczuwa je silnie nawet po latach.
Edytowany przez stargazer: 2011/09/02 22:58
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:09
Mój brak wiary w siebie zaczął się od pójścia do szkoły. Nie mogłam nawiązać kontaktów, mimo że się bardzo starałam. Zawsze zostawałam odrzucana. Nikt tego nie widział i nie chciał mi pomóc, a ja cierpiałam. Stan ten trwał przez cały okres szkoły. Nadal nie mogę tego zapomnieć, choć bardzo się staram. Wśród ludzi czuję się nieswojo. Jak kosmitka. Naprawdę nie wiem co jest takiego we mnie, że odpycham ludzi. Chcę to zmienić, ale nie wiem jak.
Mój brak wiary w siebie dotyczy także mojej kondycji umysłowej. Kiedy się uczę, chcę zrozumieć wszystko, jeżeli to mi się nie udaje zniechęcam się. Nauka na pół gwizdka mnie nie interesuje. Albo wszystko, albo nic. Przez to miałam też problemy w szkole. Nie mogłam się skupić na danym temacie, bo ciągle myślałam o tych rzeczach, które są niedopowiedziane.
Naprawdę ciężko mi ze sobą samą wytrzymać, a tym bardziej mojej rodzinie. Czuję, że mają mnie już dość.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:10
Znam ten układ planet, muszę tylko sobie przypomnieć skąd Odpowiedź na swoje bolączki w dużej mierze zawarłaś w pytaniu. Przyjrzyj się o co pytasz, a zrozumiesz kim jesteś i co Cię nurtuje. Po pierwsze rozpatrując MC patrzy się na cały 10 dom, a tam jest Jowisz. Pytasz o MC, bo jesteś ambitna, a ambicję masz od Saturna w koniunkcji ze Słońcem, poza tym masz mnóstwo planet w koziorożcu, którym się opiekuje Saturn. Księżyc nie jest w upadku w skorpionie, to znak mu sprzyjający. Pytasz o zdrowie, bo znak panny masz w dziesiątym domu i Jowisza w pannie. Panny słyną z dbałosci i zamartwiania się o zdrowie. W przyszłości będziesz ludziom radzić jak dbać o zdrowie. W zawodach możesz przebierać, bo dobrze się uczysz mając tak mocno wypełniony trzeci dom, który daje ciekawość i chęc do uczenia się oraz mając Jowisza w dziesiatym domu. Księżyc w pierwszym domu w skorpionie wskazuje ,ze nie powinno to być zajęcie(funkcja) zbyt eksponowane(publiczne), duża ambicja może Cię gnać na wysokie stanowiska.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:11
Ice Spicy cytat Martwi mnie ta pustka wokół Medium Coeli. Czy to oznacza, że do niczego w życiu nie dojdę??
Jeśli dom jest pusty patrzy się na położenie władcy tego domu i jego aspekty. U Ciebie w X domu jest Jowisz, więc coś tam masz a nawet coś całkiem fajnego- jak już wpomniała Stargazer. MC w znaku Lwa, dom VI w Baranie wskazywałoby na osobę, która może mieć predyspozycje do obejmowania stanowisk przywódczych. Ale Słońce w koniunkcji z Saturnem- może być to okupione ciężką pracą.
Większa część planet w dolnej części kosmogramu wskazuje na osobowość skrytą, może trochę introwertyczną. Ascendent w Skorpionie i Pluton w koniunkcji z Księżycem w I domu to potrzeba/zdolność/skłonność do przeżywania skrajnych emocji ale przede wszystkim ostrożność i jeszcze raz skrytość. Słońce ma dosyć mocną koniunkcję z Saturnem. Saturn przy Słońcu w młodości może nie być łatwy z tego względu, że Saturn ogranicza energię Słońca,w późniejszym wieku będzie z tego albo twarda, wytrzymała osobowość, albo bardzo sfrustrowana i pesymistycznie nastawiona do świata. Słońce w Wodniku to indywidualizm, Słońce bez aspektów prócz z Saturnem to jeszcze większy indywidualizm ale gaszony przez Saturna ponieważ przy braku aspektów do Słońca może pojawić się tendencja do ciągłego zajmowania się swoim ego, do egocentryzmu. Możesz mieć poczucie ciągłego ponoszenia za coś odpowiedzialności. Wszystkie planety po lewej stronie radiksu też wskazują, że własne JA jest dla danej osoby bardzo ważne i może nie interesuje jej za bardzo zdanie innych – takie samostanowienie o sobie za wszelką cenę- czy taką „toporność” miałaś na myśli?. Ponadto brak opozycji w horoskopie i Wenus w Koziorożcu bez większych aspektów (poza słabą koniunkcją z Ceres) (a Wenus to kontakty społeczne, relacje z ludźmi) może wskazywać na to, że nie za bardzo wiesz jak te relacje nawiązywać. Może ci ludzie czują się przez Ciebie w jakiś sposób ignorowani albo czasami wręcz wykorzystywani, nie wiem, może czasami zbyt wiele siebie wnosisz w te relacje i ta druga osoba nie może na Ciebie mieć żadnego wpływu, a przy Wenus w Koziorożcu i Ac w Skorpionie możesz być bardzo niedostępna.
Słońce siedzi sobie w objęciach Saturna , który włada planetami w Koziorożcu a Saturn ma ścisłą kwadraturę do AC i IC, czyli przypuszczam, że w domu rodzice nieźle próbują „formować” osobowość. Poza kwinkunksem z Jowiszem i półsekstylem z węzłem wschodzącym również Saturn nie ma większych aspektów do innych planet. Typuję na sporą potrzebę samostanowienia, indywidualizm, ostrożna, (możliwe, że jeszcze nieśmiała ) ale twarda sztuka .
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:33
Cytat ice-spicy: Mój brak wiary w siebie zaczął się od pójścia do szkoły. Nie mogłam nawiązać kontaktów, mimo że się bardzo starałam
Wiara w siebie i swoje możliwości to Mars. Mars w koziorożcu nie daje wiary w siebie, spowalnia działanie, jest ostrożny i nieufny.
Z kolei kontakty, to Wenus. Twoja Wenus w koziorożcu-wyjątkowo kiepsko działa w tym znaku. Poza tym masz w pierwszym domu mało towarzyski Księzyc i na dodatek w nietowarzyskim nieufnym skorpionie. Nie otwierasz się na ludzi i silnie kontrolujesz,stąd problem z kontaktem.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:36
Rodzice mówią, że od czasów dzieciństwa (byłam niezłym uparciuchem,wszędzie właziłam,robiłam co chciałam) wcale się nie zmieniłam. Nadal taka jestem. Próbują mnie "układać", ale ja uważam, że taka "JA" jest w porządku. Wola samostanowienia o sobie jak najbardziej tak. Chcę być niezależna, a jeśli jestem już od kogoś uzależniona to czuję się nieswojo. Nie cierpię być np. chora, bo wtedy leżę w łóżku i czuję się bezużyteczna. W kontakty międzyludzkie staram się bardzo angażować. Jak już z kimś rozmawiam bardzo zabiegam o tę osobę, staram mówić jak najwięcej i jak "najmądrzej", bo mam wrażenie, że jeżeli tego nie będę robiła to ta osoba się znudzi. Ogólnie uważam się ( z mojej perspektywy) za osobę nijaką. Po paru takich "ożywionych" rozmowach najczęściej nie mam już z tą drugą osobą o czym gadać. Wydaje mi się, że jestem twarda, ponieważ nawet kiedy cierpię potrafię zachować kamienną twarz, np. gdy złamałam rękę mając 5 lat, a było to złamanie otwarte poszłam na pieszo z mamą (nie posiadaliśmy wtedy samochodu) na pogotowie. Z tego co mówi mama nie uroniłam ani jednej łzy, choć ręka ociekała mi krwią. Często też potrafię komuś powiedzieć dosadnie co myślę. I wtedy nie potrafię się pohamować. Natomiast potem jest mi wstyd i unikam tej osoby. Tak, jestem introwertyczką i jestem skupiona na sobie, ale staram się w tym swoim skupieniu analizować swoje zachowanie wobec innych i często się reflektuję. Takie zagłębienie się w swoim Ja pomaga mi.
Moim marzeniem jest osiągnięcie czegoś w życiu. Chcę pomagać ludziom. Chcę aby moje życie miało sens. Nie chcę żyć tylko dla siebie, czy dla samego" życia". Myślałam nad medycyną, ale nie wiem jak z moją "kondycją intelektualną" W ogóle muszę się przyznać, że bardzo ważne są dla mnie autorytety innych ludzi. Są dla mnie inspiracją. Czy to też jest w horoskopie?
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/02 23:41
Wiara w siebie i swoje możliwości to Mars. Mars w koziorożcu nie daje wiary w siebie, spowalnia działanie, jest ostrożny i nieufny.
Z kolei kontakty, to Wenus. Twoja Wenus w koziorożcu-wyjątkowo kiepsko działa w tym znaku. Poza tym masz w pierwszym domu mało towarzyski Księzyc i na dodatek w nietowarzyskim nieufnym skorpionie. Nie otwierasz się na ludzi i silnie kontrolujesz,stąd problem z kontaktem.
W końcu ktoś dobrze mnie "sformułował " Tzn. otwieram się na ludzi, ale nic z tego nie wychodzi.
Edytowany przez ice_spicy: 2011/09/02 23:50
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 00:15
ice-spicy cytat: Moim marzeniem jest osiągnięcie czegoś w życiu. Chcę pomagać ludziom. Chcę aby moje życie miało sens. Nie chcę żyć tylko dla siebie, czy dla samego" życia". Myślałam nad medycyną, ale nie wiem jak z moją "kondycją intelektualną" W ogóle muszę się przyznać, że bardzo ważne są dla mnie autorytety innych ludzi. Są dla mnie inspiracją. Czy to też jest w horoskopie?
Wszystko jest w horoskopie, także autorytety To co wazne jest na MC. NA MC masz lwa, a lew świeci przykładem- jak powinien autorytet Mi do Twojego horoskopu bardziej pasuje scenariusz,że się uczysz, a później zostajesz nauczycielem, a pózniej moze nawet wespniesz się wyżej w hierarchii i będziesz wykładać. A czego chcesz się uczyć, sama musisz wybrać.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 00:20
Zauważyłam też, że pociąga mnie wszystko to co mroczne, lubię opowieści detektywistyczne, programy kryminalne, analizy morderców itp. Lubię oglądać jak przebiega prowadzenie śledztw. Fascynuje mnie ludzki umysł, zwłaszcza to dlaczego każdy człowiek inaczej odczuwa tę samą sytuacje. Seryjni zabójcy, psychopaci. To jest to co mnie interesuje. Rodzice czasami się o mnie martwią, i chcą mnie wysłać do psychologa.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 00:27
Mi do Twojego horoskopu bardziej pasuje scenariusz,że się uczysz, a później zostajesz nauczycielem, a pózniej moze nawet wespniesz się wyżej w hierarchii i będziesz wykładać. A czego chcesz się uczyć, sama musisz wybrać.
Hmmm? Nauczyciel? Ale przecież ja mam problemy, żeby sama siebie czegoś nauczyć, a co dopiero innych. Poza tym nie mam, aż tyle cierpliwości i mogę eksplodować, lub kogoś rozsadzić.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 00:28
Nie muszą Cię odsyłac do psychologa. To zainteresowanie daje Ci Asc w skorpionie i Księzyc w tym znaku. Dobry detektyw musi mieć silnego Skorpiona lub Plutona, podobnie jest ze złym mordercą. Poza tym z tego też powodu jestes na tym forum.
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 00:38
Chcą mi odesłać nawet i do psychiatry i próbują to zrobić już od jakichś 12 lat, parę razy się im udało i wylądowałam kilka razy u psychologów, psychiatrów, którzy próbowali naprawić moje kontakty z rówieśnikami, na siłę wciskając mi, że muszę się bardziej starać, być miła, uprzejma, angażować się, i którzy, zmuszali mnie do zarzucenia moich zainteresowań na rzecz " słitaśnych spotkań z psiapsiółkami i rozprawiania o chłopakach" (co zresztą nigdy mnie nie interesowało). Robili mi pranie mózgu. Przepisywali tabletki na depresję lękowo-emocjonalną ( czy jakoś tak), które mnie przymulały. I tak mi upływało życie. W końcu za punkt odniesienia przyjęłam, że jestem szurnięta, nie potrafię zadbać o swoją przyszłość, że jestem kaleką emocjonalną, która nie ma nawet do kogo otworzyć ust. W szkole szło mi coraz gorzej. Nie potrafiłam się na niczym skupić. Na klasówkach sobie siedziałam i myślałam tylko o tym aby lekcja się skończyła. Zaczęłam martwić się o swój intelekt. Zaczęła się "równia pochyła".
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 09:29
Cutat ice_spicy: Chcą mi odesłać nawet i do psychiatry i próbują to zrobić już od jakichś 12 lat, parę razy się im udało i wylądowałam kilka razy u psychologów, psychiatrów, którzy próbowali naprawić moje kontakty z rówieśnikami, na siłę wciskając mi, że muszę się bardziej starać, być miła, uprzejma, angażować się, i którzy, zmuszali mnie do zarzucenia moich zainteresowań na rzecz " słitaśnych spotkań z psiapsiółkami i rozprawiania o chłopakach" (co zresztą nigdy mnie nie interesowało).
Rozrabiałaś w szkole? Biłaś koleżanki, mściłaś się?
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 10:06
Witaj, mój Skorpion wie o czym mówisz, ale ... zastanów się .... Odpowiem Ci teraz nie jako osoba mająca jakieś, nawet bardzo blade pojęcie o planetach i ich działaniach, ale jako osoba, która interesuje się ezoteryką. To co dostaliśmy w spadku ,,na dzień dobry" przychodząc na świat, to baza. Spójrz na to z innej strony. Zobacz, jakie bogactwo posiadasz i tylko od Ciebie zależy i od Twojej pracy nad sobą, by wykorzystać te atuty odpowiednio i z pożytkiem dla siebie
Jeśli tylko silnie sobie postanowisz i zgodzisz się ze swoim nowym celem ( tak wewnętrznie), wszystko pójdzie dobrze. Masz do tego dobre i solidne podstawy ! - Księżyc w Skorpionie no i tyle planet w Koziorożcu, równie upartym jak Skorpion i dążącym do upragnionego celu, jeśli tego pragnie. Wtedy ,,odezwie się" Jowisz w 10 domu
Jak mantrę powtarzasz sama do siebie i do ludzi dookoła, że jest źle i nie potrafisz - i tak się dzieje ! Przecież tego właśnie pragniesz, więc Twoja podświadomość jako wierny sługa wszystko tak układa Ci w życiu, by wypowiadane słowa i przekonania się spełniały .... Zmień to, zacznij mówić inną, pozytywną ,,mantrę" a świat dookoła i oczywiście sama Ty się zmienisz na ,,duży +"
Polecam świetną książkę naładowaną super pozytywną energią ucznia doktora Josepha Murphy'ego - Petera Kummer'a ,,Nie ma rzeczy niemożliwych" ... Na początek pokochaj siebie Możesz spróbować zastosować terapię lustrzaną. Stań przed nim i powiedz : Kocham Cie i akceptuję ..... ( Twoje imię ) Powtarzaj to kilka razy i rób to codziennie. Wszystko to co wysyłasz w wszechświat, wraca do Ciebie wiele razy zwielokrotnione. lepiej wysyłać pozytywną energię i myśli niż negatywną, prawda ?
Pozdrawiam
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/03 12:35
Rozrabiałaś w szkole? Biłaś koleżanki, mściłaś się?
Nie, ja w szkole byłam spokojna, przyjaźnie nastawiona, to raczej one coś do mnie miały. Ciągle mi dogryzały. U psychologa wylądowałam przez to, że skarżyłam się na niechęć kolegów wobec mnie.
Edytowany przez ice_spicy: 2011/09/03 12:36
|
|
|
O:Pustka wokół MC - 2011/09/04 20:04
Przypomniałam sobie, że miałam się jeszcze zapytać co to jest IMUM COELI, DESCENDENT i CHIRON. Oczywiście czytałam o nich dużo ale chcę zasięgnąć Waszej opinii. P.S. Gdzie u mnie znajduje się Chiron? Pozdrawiam!!!
|
|