|
|
O:Przejście Plutona przez władcę Asc - 2011/09/18 21:03
Luppiter, no dzięki, hehe, no młoda to jestem jeszcze, chyba chociaż im bliżej 30-tki, tym powoli dochodzi do mnie, że już taka nie najmłodsza jestem 
Masz rację z tą moją perfekcyjnością - zła to cecha, eh, ale nie umiem inaczej..to chyba przez tą koniunkcję Mars- Saturn - Victoria Beckham też taką ma i też jest mega perfekcjonistką, ona to aż do bólu..
Mam hondę civic jest piękna, dziś miałam już jazdy, ale nie jestem jeszcze wytrawnym kierowcą..uczę się, ale stres jest ogromny, ehh, no ale muszę się przełamać, zacisnąć zęby i dalej się uczyć.
Pozdrawiam ciepło 
Gemini
|
|
|
O:Przejście Plutona przez władcę Asc - 2011/09/19 18:39
gemini84 cytat:
Astromixie, ideału nie szukam A dowodem na to jest to, że mam takiego dobrego kumpla w moim wieku, z którym świetnie mi się spędza czas, wydaje mi się, że się bardzo dobrze rozumiemy. Poznałam go pół roku temu i od tamtego czasu widzimy się praktycznie kilka razy w tyg, rozmawiamy sobie o życiu, pracy, wyzwaniach itp. Jest on solarnym Lwem, z Księżycem w Skorpionie, bardzo inteligentny i podobny do mnie - też zmienił pracę w tym samym czasie, co ja,też sporo przesiedział za granicą, podróżował, jest bardzo ambitny, towarzyski, lubi być w centrum, idzie do przodu jak burza - już awansował w nowym miejscu pracy, kupił sobie ostatnio mieszkanie, no facet konkretny, ale też wesoły, taki z pozytywną energią, pewny siebie, potrafi mnie rozśmieszyć, ale swoje wady też ma - jak każdy Jest singlem, ale niewiele mówi o swoim życiu prywatnym, więc nie mam pojęcia, jakim cudem taki facet jest sam... i wzięło mnie, eh, ale niestety on traktuje mnie tylko jako dobrą kumpelę i smutno mi bardzo, bo jak go widzę, to coraz mi trudniej, bo ja bym chciała czegoś więcej, a z jego strony nic takiego nie padło...pomagał mi wiele razy, zawsze mogę na niego liczyć, spędza ze mną najwięcej czasu spośród innych swoich koleżanek ( nawet plotki się zaczęły z ich strony- wiadomo, baby lubią plotkować, ale on je zbywał żartami..) Ja nic nie zrobię w tym kierunku, bo moim zdaniem faceci są tak skonstruowani, że jak im zależy na jakiejś kobiecie, to robią ten pierwszy krok wcześniej czy później, dają jej do zrozumienia, że im się podoba, a tutaj niestety nic takiego nie było...a ja nie chcę zniszczyć tej przyjaźni, więc sobie cierpię po cichu... 7-domowa Wenus nie działa pozytywne tranzyty też nie...a jeżeli mam liczyć na siebie w tej kwestii, to nie wiem, co mam zrobić, bo moim zdaniem nie ma nic gorszego niż narzucanie się komuś - dla mnie to facet ma zdobywać kobietę, a nie na odwrót...ehhh Gemini Wenus nie działa? Raczej to wszystko o czym pisałem wcześniej nie działa Ten pan to chyba właśnie taki ideał Albo gej Myślisz, że ten tego, można zniszczyć tak przyjaźń? No nie wiem, to raczej zależy od Twojego podejścia do tych spraw. Mnie raz zdarzyło się pogłębić tak przyjaźń a raz zniszczyć bo za bardzo mi wtedy zależało. Jaki kolor? Czerwona? Srebrna?
|
|
|
O:Przejście Plutona przez władcę Asc - 2011/09/19 22:28
Tan Pan to żaden ideał, mogłabym wiele jego wad wyienić, znam go już pół roku i dobrze wiem, że złoty to on nie jest, ale właśnie ja polubiłam go nawet za te jego wady a czemu mam nie mierzyć wysoko? chciałabym faceta ambitnego,inteligentnego, z charyzmą, bo wtedy mamy o czym pogadać..mój kolega rozumie moje rozterki w firmie, a ja jego..mój ex np tego nie rozumiał i były spięcia...no ale może faktycznie ten mój kolega ma inną orientajcę...hmmm, w sumie coś tam mówił o swojej ' byłej dziewczynie' , ale równie dobrze może się kamuflować poza tym jest taki 'wymuskany' - w sensie- dba o siebie, jest zawsze dobrze ubrany, pachnący, pod kolor wszystko dopasowane..hmm i zawsze zauważa, kiedy np zmienię kolor/odcień włosów albo kiedy kupię nowe perfumy i jak pachnę czymś nowym- tego nawet moje koleżanki nie zauważą! o nie, więc on jest gejem?
a jeśli nie jest, to i tak nic nie zrobię w tym temacie, poczekam, aż sytuacja sama się rozwinie - albo i nie ..być może jest mi pisane staropanieństwo - taka jakaś dziwna karma jak na Wenus w 7-mym domu...
a honda oczywiście srebna piękna tylko że ja jeszcze koślawo jeżdzę i stanowię póki co zagrożenie na drodze- jeżdzę zbyt wolno i się stresuję...no ale nie od razu Rzym zbudowano 
pozdrawiam ciepło!
Gemini
Edytowany przez gemini84: 2011/09/19 22:33
|
|