|
|
O:uraniczne związki - 2011/10/31 07:38
Cytat Haza04: Zauważyłam, że u mnie ta uraniczność przejawia się w chorobliwą chęć bycia niezależnym. Pod każdym względem. Strasznie mi to utrudnia życie oraz funkcjonowanie w dzisiejszym świecie
Masz bardzo podkreślone planety odpowiedzialne za tą predyspozycję- Urana(koniunkcja z Marsem i Księżycem) oraz Jowisza(koniunkcja ze Słońcem) i mnóstwo planet w strzelcu.
Cytat Haza04: Rzeczywiście bardziej podobają mi się starsi faceci, albo młodsi - nie zwracam uwagi na rówieśników.
A to z kolei inna działka. Za to jest odpowiedzialneu Ciebie mocne obsadzenie 10-go domu. Ja mam coś podobnego, tylko bardziej przejawia się w chęci spędzania czasu z okreslonym typem osób. Mam znajomego , który jest dwa razy starszy ode mnie, dobrze mi się z nim gada. Jako dziecko bardziej lubiałem przebywać w towarzystwie starszych osób, rówieśnicy słuzyli mi głównie do zabawy. Przy dzieciach z kolei zachowuję sie trochę jak nauczyciel-czyli w obu sytuacjach następuje wymiana wiedzy i doświadczenia, od starszego do młodszego.
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/10/31 08:48
A to z kolei inna działka. Za to jest odpowiedzialneu Ciebie mocne obsadzenie 10-go domu. Ja mam coś podobnego, tylko bardziej przejawia się w chęci spędzania czasu z okreslonym typem osób
No to u mnie podobnie i niepodobnie. Mam Wenus w X i też interesują mnie osoby określonego typu. Inna sprawa, że w praktyce pojawiają się bardzo różne. Starsi mężczyźni ok, młodsi nigdy.
Edytowany przez Kornelia: 2011/10/31 09:25
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/10/31 11:01
Teraz ja wypowiem się o związku uranicznym i jednocześnie plutonicznym. Jestem w takim od 18 lat . Z moim mężem mamy podwójny nelson – moja Wenus robi sekstyl do jego urana, mój uran opozycja ścisła do jego Wenus. Jego Uran w skorpionie, dodatkowo na ASC, jego Wenus w VII domu z Jowiszem. On – człowiek wybuchowy, z trudnym dzieciństwem, niezależny ( ma dodatkowo księżyc w XI domu-przyjaciele są dla niego bardzo ważni). Mój Uran w I domu…. i chyba dlatego jakoś się tolerujemy (mój uran robi sekstyl do mojej Wenus w III domu). Jednocześnie mam Wenus w kwadracie do plutona (niebawem czeka mnie tranzyt Wenus koniunkcja pluton w III domu, będzie się działo… . A mój mąż właśnie plutonem aspektuje w kwadracie moją biedną Wenus. Mamy też dużo aspektów pozytywnych – ścisłe trygony Wenus, trygon Wenus do jego Jowisza, koniunkcję mojego Jowisza do jego słońca a jednocześnie trygon do księżyca (aspekty małżeńskie), trygon mojego słońca i marsa do jego Saturna i marsa, i niestety kwadrat mojego saturna do jego słońca. Bonusem są jeszcze węzły - mój węzeł północny na jego ASC, jednocześnie południowy na DESC, blisko jego wenus. To związek karmiczny – tak wszędzie czytam… Macie rację pisząc, że osoby uraniczne są w stanie tworzyć długoterminowe związki, jednakże z osobami podobnymi sobie, które lubią niezależność. Czeka nas niebawem, albo mnie trudny czas – teraz Saturn robi koniunkcję do mojego ASC, neptun aspektuje kwadraturą moją koniunkcję słońce mars, a pluton zbliża się do Wenus. Zobaczymy czy uran pomoże, bo jest nam dobrze znany…..
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/10/31 20:15
Marcuscynicus cytat: A to z kolei inna działka. Za to jest odpowiedzialneu Ciebie mocne obsadzenie 10-go domu. Ja mam coś podobnego, tylko bardziej przejawia się w chęci spędzania czasu z okreslonym typem osób
Nigdy nie miałam przyjaciół ani partnerów starszych od siebie. Znajomi w równym wieku,a faceci zazwyczaj młodsi. Nie podobają mi się „dojrzali” mężczyźni i nie przepadam za towarzystwem takich panów...mimo,że mam w X domu kilka planet,w tym męski ideał -Marsa.
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/11/01 09:37
sett cytat: Marcuscynicus cytat: A to z kolei inna działka. Za to jest odpowiedzialneu Ciebie mocne obsadzenie 10-go domu. Ja mam coś podobnego, tylko bardziej przejawia się w chęci spędzania czasu z okreslonym typem osób
Nigdy nie miałam przyjaciół ani partnerów starszych od siebie. Znajomi w równym wieku,a faceci zazwyczaj młodsi. Nie podobają mi się „dojrzali” mężczyźni i nie przepadam za towarzystwem takich panów...mimo,że mam w X domu kilka planet,w tym męski ideał -Marsa.
To oczywiście nie jest reguła ale dużo moich koleżanek Skorpionic woli młodszych, albo chociaż wyglądających na młodszych.
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/11/01 13:03
Marcuscynicus cytat:
Jako dziecko bardziej lubiałem przebywać w towarzystwie starszych osób, rówieśnicy słuzyli mi głównie do zabawy. Przy dzieciach z kolei zachowuję sie trochę jak nauczyciel-czyli w obu sytuacjach następuje wymiana wiedzy i doświadczenia, od starszego do młodszego.
Mam identycznie. uwielbiam przebywać w gronie starszych od siebie osób. Wśród nich czuję się jak ryba w wodzie. Natomiast z rówieśnikami nie mam tematu, nudzę się. Z dziećmi uwielbiam przebywać. Chciałam iść nawet na nauczycielkę, ale życie pokierowalo mnie trochę inaczej... Niestety podoba mi się starszy ode mnie facet o 10 lat. Jest wolny - fajnie - ale mnie nie zauważa...To dopiero cios...
Edytowany przez haza04: 2011/11/01 13:06
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/11/01 13:06
Cytat Sett: Nigdy nie miałam przyjaciół ani partnerów starszych od siebie. Znajomi w równym wieku,a faceci zazwyczaj młodsi. Nie podobają mi się „dojrzali” mężczyźni i nie przepadam za towarzystwem takich panów...mimo,że mam w X domu kilka planet,w tym męski ideał -Marsa.
Głodny zazwyczaj o chlebie Nie przeczytałaś Sett dokładnie tego co napisałem. Ty już masz trzydzieści kilka lat, przed Haza04, to dopiero przyszłość. U niej też w przyszłości nastąpi odwrócenie ról, tak jak w Twoim przypadku.
Nie sądzę żeby interesowali Cię dziesięciolatkowie , gdy miałaś 15 lat, a teraz starsi panowie, którzy w łóżku wielkiej gimnastyki nie zrobią
Ja byłem dojrzały ponad swój wiek i rówieśnicy zazwyczaj byli dla mnie zbyt infantylni, zazwyczaj szukałem osób podobnych do siebie, albo po prostu starszych. Teraz jestem już mentalnym starcem i jedyne co mogę zrobić, to szukac młodszych by dzielić się wiedzą lub doświadczeniem.
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/11/01 15:01
Marcuscynicus cytat: Nie przeczytałaś Sett dokładnie tego co napisałem. Przeczytałam...tylko nie zrozumiałam Po prostu w moim przypadku astrologia działa na opak. X dom nie ciągnie do dojrzałości,cudowne synastrie nie działają,a strzelisty Asc w Strzelcu dał mi równe 154cm wzrostu. Czasami zdarzają się wyjątki.
Marcuscynicus cytat: Nie sądzę żeby interesowali Cię dziesięciolatkowie , gdy miałaś 15 lat, a teraz starsi panowie, którzy w łóżku wielkiej gimnastyki nie zrobią
...No cóż nie będę ukrywać,że pewne „dyscypliny sportowe” są dla mnie ważne i przyszłościowo zapatruję się na intensywne ćwiczenia,więc trener powinien posiadać odpowiednią kondycję
Edytowany przez sett: 2011/11/01 15:02
|
|
|
O:uraniczne związki - 2011/11/24 12:03
mój mąż ma Urana na ASC, fakt, ze jest bardzo niezależny,ale jak najbardziej potrafi przystosować się do norm społecznych, pracuje w zbiorowisku, nie widzialam u niego jakiś odchyłów od normy, sama mam Urana na IC i u mnie on faktycznie manifestuje sie w różny Byc moze dlatego że oboje mamy Urana na osiach jest nam ze sobą bardzo dobrze. moje dzieci, oboje maja rowniez Urana w 4d 
|
|