|
|
męskość/kobiecość - 2011/10/30 18:43
Interesuje mnie ostatnio ta kwestia z powodów osobistych. Może to dla niektórych abstrakcyjny problem, dla mnie stał się realny, jak zaczęłam sobie wyciągać z podświadomości pewne rzeczy. Mam wrażenie, że dużo moich problemów w psychice bierze się z tego, co u Junga kryje się pod nazwą integracji Animy/Animusa. Otóż nie mam problemu, odkąd pamiętam, ze swoją kobiecością. Nigdy nie miałam. Nie mam problemu z akceptacją swojej biologii, natury, niczego, co uchodzi za archetypalne "kobiece". Cały chaos, emocje, itd. Jestem bardzo kobieca i się tego nie wstydzę. Mam za to duży problem z tym, co kulturowo męskie. Z tym, co jest utożsamiane z działaniem, siłą, aktywnością, dominacją, walką, tworzeniem. Ja się tego w najgłębszej podświadomości boję, bo tego nie oswoiłam. Mam w horoskopie wodę na połowę z ogniem, czuję się w tej ognistej kwestii upośledzona; bardzo odczuwam to zaburzenie harmonii, które sobie sama zafundowałam, wypierając i uciekając od tych kwestii, które powinnam przerobić. Czuję oczywiście przebłyski tej męskiej części siebie, ale są bardzo nierozwinięte. Nie chodzi o to, że jestem niezaradna, czy zależna, właśnie jestem chora na punkcie swojej niezależności (bo boję się męskiej zależności) i bardzo nie lubię kontroli czy dominacji (bo się jej boję?). To bardziej psychologiczne pytanie, niż astrologiczne, ale astrologia jest dla mnie rodzajem zaawansowanej psychologii, więc zastanawiam się, jak integrować te dwie energie. Ja się czuję zagubiona, wiem przynajmniej że mam z tym problem. I z tym, że projektuję go na mężczyzn, których spotykam.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/30 22:15
Ciekawy problem, ale to chyba tylko kobieta zrozumie, bo ja za Tobą nie trafiam. Chcesz rozwinąć u siebie typowo męskie zachowania, aby bronić się przed mężczyznami? Nie sądzisz, że kobiecością można spacyfikować każdego faceta?
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 08:30
Wklej horoskop, to będzie o czym pisać- skąd te rozterki.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 09:45
Ciekawe. U mnie jest odwrotnie. Zdecydowanie bardziej pociąga mnie męski świat. Chociaż na poziomie intelektualnym mam z tym problem. Czy w związku z powyższym preferujesz bardziej kobiecych Panów?
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 10:29
Szukam wrażliwych mężczyzn, ale tak naprawdę imponują mi dopiero ci, którzy przy tej całej swojej wrażliwości są jednocześnie bardzo męscy- dlatego i boję się tego, i mi się to podoba. Bo fascynuje nas i boimy się tylko tego, czego sami nie mamy i nie znamy. Już pisałam o swojej uraniczności, boję się panicznie kontroli i zależności od facetów, dlatego jestem w odwrotną stronę skrajnie niezależna i potrzebuję dużo wolności. Nie przyciągam słabych mężczyzn, ale na pewno nie przyciągam mężczyzn "stereotypowych" tzn. hipermęskich (zresztą nie chcę takich przyciągać, bo to kolejna skrajność, a ja dążę do równowagi). Być może przyciągam też mężczyzn, którzy mają jakiś problem ze swoją męskością. Tzn. z moim problemem? Pewnie liczy się tu też fakt, że mój ojciec jest mężczyzną dominującym, nadopiekuńczym, kontrolującym - taki mi się wdrukował obraz faceta w głowę, strasznie ciężko mi idzie zmiana myślenia w tej kwestii.
 - Pozycje planet: Słońce 22° Raka 41' - Księżyc 26° Ryb 04' - Merkury 07° Raka 25' - Wenus 12° Raka 07' -
Mars 05° Lwa 45' - Jowisz 27° Barana 52' - Saturn 15° Strzelca 24' ® - Uran 23° Strzelca 35' ® -
Neptun 06° Koziorożca 07' ® - Pluton 07° Skorpiona 10' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 26° Strzelca 23' - II dom 13° Wodnika 40' - III dom 03° Barana 05' - IV dom Imum Coeli (IC) 04° Byka 32' - V dom 25° Byka 14' - VI dom 11° Bliźniąt 19' - VII dom Descendent (DS) 26° Bliźniąt 23' - VIII dom 13° Lwa 40' - IX dom 03° Wagi 05' - X dom Medium Coeli (MC) 04° Skorpiona 32' - XI dom 25° Skorpiona 14' - XII dom 11° Strzelca 19' -
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 11:37
kobieta ma cechy ktorych mezczyzna nigdy nie bedzie miec, i mezczyzna ma cehy ktorych kobieta nigdy nie bedzie miec, zak zostalismy stworzeni. Jedyne nad czym mozesz sie zastanawiac to jakich cech poszukujesz, bo stworzenie stowrzeniu nierowne. To co jest system wierzen jest mocno uogolnione. Yin i Yan, jak to okreslaja chnczycy, kobieta i mezczyzna sa mono opisani w starozytnej symbolice, kazdy czlowiek ma wlasny system potrzeb, pragnien. Jesli czujesz ze cos jest nie tak w sobie to znaczy ze masz jakis problem ze soba, jakies rzadanie ze mezczyzna musi wygladac tak jak sobie wymarzylas- bardzo zle podejscie. Dlatego warto przepraowac nad soba oby uzyskac swobode i lekkosc.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 11:53
Za niezależność jest u Ciebie odpowiedzialne to co masz na ASC-Uran i strzelec. PO prostu masz naturę wolnej i nieskrępowanej osoby. Z kolei za lęk przed aktywnoscią , męskością i agresją itd. odpowiadaja u ciebie Neptun w pierwszym domu i rybi Księżyc. Neptun dąży do poddania się, uległości,a Mars wymusza walkę, więc naturalnym jest ,że będąc osobą zaprogramowaną na Neptuna, będziesz unikać rzeczy zwiazanych z Marsem. Kobiecość jest podkreślona przez Wenus w swoim domu, czyli jest przez to bardzo silna, kochasz pokój i piękno, a po dominującym i opiekuńczym ojcu odziedziczyłaś to, co masz w ósmym domu -Słońce i Marsa(przy czym korzystałem tu z innej domifikacji, w tej wypadają ci W domu siódmym).
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 11:53
seiw83 cytat: kobieta ma cechy ktorych mezczyzna nigdy nie bedzie miec, i mezczyzna ma cehy ktorych kobieta nigdy nie bedzie miec, zak zostalismy stworzeni.
Tak Jakie to cechy? Anatomiczne?
Edytowany przez Kornelia: 2011/10/31 11:57
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 12:09
Jeszcze pytanie odbiegające od tematu . Interesujesz się Mayu trochę polityką? , Twój horoskop skojarzył mi się z horoskopem charakterystycznym dla osób popierających jedną z partii.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 12:18
Zupełnie nie. aż się boję, jaką partię mogłabym popierać staram się rozbijać wszystkie teorie i poglądy, na jakie się natykam, więc moim programem politycznym byłoby kwestionowanie i wątpienie we wszystko. czyli najprędzej anarchia. nigdy nie interesowała mnie polityka.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 12:43
Ja jestem pewna androgyniczności zarówno mężczyzny, jak i kobiety, na pewnym poziomie staje się ona oczywista. Przynajmniej widzę, jak z wiekiem ja zaczynam ją dostrzegać, dlatego tez zaczynam mieć takie problemy, z akceptacją swojej męskiej części. Inni mogą żyć i tego nie zauważać, i kompensować sobie swoje płciowe braki tak a nie inaczej - np. w postaci feminizmu, szowinizmu, nie wiem, różnie się przejawia brak zrozumienia i akceptacji swoich męskich/kobiecych cech. Gdybym tak zostawiła ten problem w spokoju, to tylko zepchnęłabym go w nieświadomość i nadal powielała to nieświadomie. A ja nie chcę żadnej skrajności, nie chcę być ani męskim dominującym typem niezależnej pani z własną firmą i kartą kredytową, ani potulną mimozą czekającą na powrót kochanka z frontu. Dlatego myślę o równowadze tylko ciężko mi przejść z teorii w praktykę
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 13:36
maya cytat: Zupełnie nie. aż się boję, jaką partię mogłabym popierać staram się rozbijać wszystkie teorie i poglądy, na jakie się natykam, więc moim programem politycznym byłoby kwestionowanie i wątpienie we wszystko. czyli najprędzej anarchia. nigdy nie interesowała mnie polityka. Polityka (niezależnie od partii) to wyłącznie lukrowanie ciemnych interesów i odwracanie uwagi od istotnych problemów, więc jesteś na dobrej drodze
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/10/31 16:37
pirwszy i podstawowy podzial to rodzaj energi jaki posiada kazda ze stron, kobieca czesc to czesc tworcza, kreujaca, meska to zarzadzajaca. Ten podstawowy podzial jest bardzo widoczny nawet dzis w spoleczenstwie, z tego glupigo powodu to kobiety rodza dzieci, faceci energetycznie a zatem fizycznie by nie podolali temu zabiegowi. Z tego powodu tez biora sie anatomiczne zmiany, w siwiecie zwierzecym przyroda dziala cyklami, dlatego ialo kobiece tez ma swoj cykl i tak dalej mozna droazyc temat. wiec jesli kotos ma problemy z samookresleniem i znalezieniem wlasnego JA JESTEM, to znaczy ze cos to zaczernia, zakrywa i trzeba ta przeszkode usunac. Problemy sa zawsze w nas, w nikim innym. Jesli widzimi problem maszego bledu w kims innym to znaczy ze mamy gleboki problem.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/01 09:27
seiw83 cytat: pirwszy i podstawowy podzial to rodzaj energi jaki posiada kazda ze stron, kobieca czesc to czesc tworcza, kreujaca, meska to zarzadzajaca. Ten podstawowy podzial jest bardzo widoczny nawet dzis w spoleczenstwie, z tego glupigo powodu to kobiety rodza dzieci, faceci energetycznie a zatem fizycznie by nie podolali temu zabiegowi. Z tego powodu tez biora sie anatomiczne zmiany, w siwiecie zwierzecym przyroda dziala cyklami, dlatego ialo kobiece tez ma swoj cykl i tak dalej mozna droazyc temat. wiec jesli kotos ma problemy z samookresleniem i znalezieniem wlasnego JA JESTEM, to znaczy ze cos to zaczernia, zakrywa i trzeba ta przeszkode usunac. Problemy sa zawsze w nas, w nikim innym. Jesli widzimi problem maszego bledu w kims innym to znaczy ze mamy gleboki problem.
O tak to jest takie trochę biologiczne trochę metafizyczne że aż ciężko dyskutować. Pokuszę się jednak o stwierdzenie że gdyby facet miał macice oraz resztę sprzętu to też by urodził. No a że nie byłoby miło to oczywiste. Dla kobiet to też nie jest chwila relaksu. Poza tym sprowadzenie kobiecości do macicy to spore uproszczenie a zestawianie feminizmu i szowinizmu to już ignorancja, która przekreśla możliwość dyskusji bez łopaty.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/06 10:58
Witaj Maya 
Bardzo fajny wątek, przeczytałam z zainteresowaniem, bo ja mam podobny problem, tylko że ja mam odwrotnie 
Ty nie widzisz u siebie męskości w zachowaniu, a ja wręcz widzę nadmiar męskości w zachowaniu u mnie - i też mam Wenus w Raku, Księżyc w Rybach, więc niby powinnam emanować dziewczęcą i niewinną kobiecością, ale tak nie jest. Za to jak facet lubię rządzić ( hehe, władza w jakimkolwiek aspekcie daje mi dużą satysfakcję), 1000 razy lepiej dogaduję się z facetami ( w pracy mam tylko kumpli, z kórymi chodzę na lunch, nigdy z koleżanką),tak jak facet BARDZO zwracam uwagę na fizyczność ( ekhm, no cóż, wiem, czego chcę w tym temacie...), nie umiem gotować, nie ciągnie mnie do macierzyństwa, super sobie cenię własną niezależność, nie lubię ckliwości, nie lubię melancholijnych ludzi ani użalania sie nad sobą, bardzo ważna jest dla mnie moja praca i kariera, muszę czuć się spełniona zawodowo ( nawet kosztem prywatnego życia), ponoć jestem silna psychicznie i nie załamuję się nigdy, nawet porażki nie zdołają mnie odwlec od celu..
Ciekawe, czemu tak jest..co do facetów, przyciągam do siebie zawsze jeden konkretny znak - Skorpionów..obecnie spotykam się z pewnym Skorpionem właśnie, młodszym ode mnie  Ja z kolei przyciągam facetów niby silnych, męskich, przystojnych, inteligentnych, opiekuńczych, że mogę się poczuć jak słaba kobietka, bo inni się mnie boją po prostu, ale z kolei zawsze jest jeden mankament u tych facetów - mają jakiś ukryty problem i ja jestem tą osobą , która ich z tego problemu wyciągą albo przynajmniej próbuje...dziwne, ale czuję się często jak jakaś uzdrowicielka ..po zerwaniu ( ja zawsze zrywam, bo po dłuższym czasie wykończona jestem tym uleczaniem ich) Ci faceci już są wyleczeni mniej lub więcej, idą dalej , tworzą nowe, szczęśliwsze związki, a ja zostaję sama..
Pozdrawiam cieplutko!
Gemini
 - Pozycje planet: Słońce 29° Bliźniąt 31' - Księżyc 21° Ryb 15' - Merkury 26° Bliźniąt 34' - Wenus 00° Raka 50' - Mars 11° Skorpiona 41' - Jowisz 09° Koziorożca 11' - Saturn 10° Skorpiona 05' - Uran 10° Strzelca 47' - Neptun 00° Koziorożca 01' - Pluton 29° Wagi 26' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 06° Strzelca 29' - II dom 11° Koziorożca 20' - III dom 25° Wodnika 01' - IV dom Imum Coeli (IC) 03° Barana 00' - V dom 00° Byka 07' - VI dom 20° Byka 05' - VII dom Descendent (DS) 06° Bliźniąt 29' - VIII dom 11° Raka 20' - IX dom 25° Lwa 01' - X dom Medium Coeli (MC) 03° Wagi 00' - XI dom 00° Skorpiona 07' - XII dom 20° Skorpiona 05' -
Edytowany przez gemini84: 2011/11/06 10:59
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/13 15:00
gemini84 cytat:
Ciekawe, czemu tak jest..co do facetów, przyciągam do siebie zawsze jeden konkretny znak - Skorpionów..obecnie spotykam się z pewnym Skorpionem właśnie, młodszym ode mnie  Ja z kolei przyciągam facetów niby silnych, męskich, przystojnych, inteligentnych, opiekuńczych, że mogę się poczuć jak słaba kobietka, bo inni się mnie boją po prostu, ale z kolei zawsze jest jeden mankament u tych facetów - mają jakiś ukryty problem i ja jestem tą osobą , która ich z tego problemu wyciągą albo przynajmniej próbuje...dziwne, ale czuję się często jak jakaś uzdrowicielka ..po zerwaniu ( ja zawsze zrywam, bo po dłuższym czasie wykończona jestem tym uleczaniem ich) Ci faceci już są wyleczeni mniej lub więcej, idą dalej , tworzą nowe, szczęśliwsze związki, a ja zostaję sama..
Pozdrawiam cieplutko!
Tak sobie pomyślałam Gemini, że facetów „z usterkami” zawdzięczasz Chironowi na Descendencie. I on mógłby wskazywać właśnie na to, że w związku nie powinnaś „uleczać” tylko zaakceptować słabość kandydata. Tylko wtedy będziesz mogła stworzyć satysfakcjonujący, trwały związek. Problemu, na który wskazuje Chiron nie da się uleczyć drogą transformacji czy uświadomienia poprzez wywleczenie czegoś na światło dzienne - jak to jest w przypadku Plutona, albo poprzez ciężką pracę (Saturn)...Chiron domaga się akceptacji „usterki” i w ten sposób otwiera bramę do szczęśliwego związku, mówi żeby „kochać pomimo” i właśnie to, wbrew pozorom, przyniesie satysfakcję.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/13 16:19
Popieram! Kochajmy, mimo usterek - swoich i cudzych
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/22 19:48
temat jak dla mnie już nieaktualny jestem znów singlem - ale to nie był tym razem mój ruch, tylko jego..
odsuwam temat 'facet' na bok - nie mam już siły, nadziei ani wiary, że spotkam kogoś, z kim będę szęśliwa...
Chiron w koniunckji na DSC ponoć nie jest złą opcją..tak czytałam.. stellum w 7 domu z trygonem do Plutona też niby nieźle...cóż, chyba jednak nie działa..nie chodzi nawet o 'usterki' jako takie...ale np brak zaangażowania i chęci związania się na dłużej nie można nazwać 'usterką' :/ tak samo jak nałogi -to już nie jest usterka, a problem, w który nie warto się pakować, bo życie ma się tylko jedno, a młodość krótka..
pozdrawiam wszystkich singli 
gemini
|
|