|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/22 20:20
Jeśli podzielisz motywację życiową po równo, na sprawy zawodowe i osobiste, to powinno pójść łatwiej. Powinno przyjść to z czasem.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/22 22:53
Witaj Astromixie 
właśnie, że nie, bo z moich obserwacji wynika - im bardziej się staram, tym gorzej dla mnie...im bardziej opuszczam, zapominam, nie myślę o tym, nie oczekuję, to wtedy właśnie się dzieje lepiej...
faceci są tak dziwnie skonstruowani ( przynajmniej Ci z mojego rocznika mniej więcej, z mojego 'otoczenia'), że im gorszą mają babę, im bardziej dostają od niej w kość, im mniej im daje siebie, tym bardziej jej pragną..jak komuś się położy ' serce na dłoni', pokazuje się, że we dwoje może być fajnie, że są kobiety ' do tańca ido różańca', to nie...to jest za latwe...brakuje wrażen...za bardzo ona chce...ehhh, nie ma co, jutro też jest dzień mam dobry humor mimo wszystko , bo są inne rzeczy niż faceci, które sprawiają mi radość - rodzina, przyjaciele, hobby, sport, praca, mój samochód
pozdrawiam,
gemini
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/22 23:20
Nie to miałem na myśli, tylko wytrwałość i zdecydowanie, jakie potrafisz wykazać w sprawach zawodowych - w osobistych jakby mniej. To nie cecha facetów, to lekceważenie dobrych intencji, z kobietami jest tak samo - przeszkody motywują i rozpalają namiętność. Romeo i Julia nie kochali by się tak mocno, gdyby ich rodziny nie były zwaśnione Popatrz ile na forum jest postów typu "ja go tak bardzo kocham, a nigdy nie będziemy szczęśliwi"
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/23 10:14
gemini84 cytat: Witaj Astromixie 
właśnie, że nie, bo z moich obserwacji wynika - im bardziej się staram, tym gorzej dla mnie...im bardziej opuszczam, zapominam, nie myślę o tym, nie oczekuję, to wtedy właśnie się dzieje lepiej...
faceci są tak dziwnie skonstruowani ( przynajmniej Ci z mojego rocznika mniej więcej, z mojego 'otoczenia'), że im gorszą mają babę, im bardziej dostają od niej w kość, im mniej im daje siebie, tym bardziej jej pragną..jak komuś się położy ' serce na dłoni', pokazuje się, że we dwoje może być fajnie, że są kobiety ' do tańca ido różańca', to nie...to jest za latwe...brakuje wrażen...za bardzo ona chce...ehhh, nie ma co, jutro też jest dzień mam dobry humor mimo wszystko , bo są inne rzeczy niż faceci, które sprawiają mi radość - rodzina, przyjaciele, hobby, sport, praca, mój samochód
pozdrawiam,
gemini
moze faceci z twojego rocznika i nie tylko maja sporo emocji do przezycia zwiazanych z odpowiednim traktowaniem drugiej osoby a szczegolnie kobiet.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/23 20:08
heheh, Astromixie, no faktycznie, na świecie mnie jeszcze wtedy nie było fajny kawałek 
Hmm, a w jakim sensie mam być wytrwała i zdecydowana w kwestiach osobistych? Wydaje mi się, że właśnie jestem wytrwała - mimo wszystko dalej próbuję no nie wiem, co mam zmienić w moim podejściu - dla mnie to jest takie proste- jak mi zależy, to staram się, żeby było fajnie, nie komplikuję życia na siłę, lubię proste rozwiązania...tragedie w stylu Romea i Julii nie są w moim stylu...mam swoje życie, mam mało czasu, dużo pracuję i nie udręczam faceta swoimi sprawami, ale też lubię razem spędzać weekendy i zawsze znajduję czas dla faceta.
wiem, czego chcę od faceta, wiem już, kto do mnie pasuje...wiem, czego chcę w związku i wiem, co mi da szczęście, a co nie...lubię, jak mnie facet zdobywa, jetem wybredna, ale bez przesady, ideału nie szukam, bo sama nim nie jestem...jak już ktoś wpadnie mi w oko, staram się zrobić tak, aby to zauważył, ale pierwszego kroku nie robię nigdy...
no mój samochód super się sprawuje...wciąż się uczę, zrobiłam już duuuuży postęp, jeszcze 3 mies temu bałam się sama wyjechać na ulicę, ćwiczyłam na osiedlowych uliczkach, a teram mykam po autostradzie moją piękną hondą , na którą sama zapracowałam 
eh, no cóż, życie..może kiedyś i do mnie los ( planety ?) się uśmiechnie 
pozdrawiam,
gemini
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/23 20:37
gemini84 cytat: dla mnie to jest takie proste- jak mi zależy, to staram się, żeby było fajnie, nie komplikuję życia na siłę, lubię proste rozwiązania... Może być wiele różnych powodów, łącznie z tym, że faceci boją się, że nie dotrzymają Ci kroku i odstawisz ich prędzej, czy później, albo widzą, że "nie tracisz dla nich głowy" i czują się niedowartościowani. Proste rozwiązania w życiu osobistym są raczej zawodne, bo zbyt wiele mamy zmiennych
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/23 22:09
I give up, po prostu nie mam pojęcia, czemu tak jest..jak rozmawiałam z moimi ex, to wszyscy mnie fajnie wspominają - szczerze nawet z jednym rozmawiałam, co mu się podobało w naszym związku, a co nie..i wyszło, że jestem super materiałem na dziewczynę - ciepła, wyrozumiała, z którą o wszystkim można pogadać, sexowna...ba, mój niedoszły Skorpion nawet na odchodne mi powiedział, że mój następny facet będzie szczęściarzem..yhy, taaa...
dobranoc, nie zanudzam już, trzeba iść do przodu - nowy dzien, nowe wyzwania 
gemini
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/23 22:47
Utkwiło mi w pamięci , że kolega Skorpion w pewnej sytuacji powiedział, że jesteś niesamowita, więc nie dziwi mnie jego pożegnalna refleksja Jednak myślę, że nie wytrzymują wysokiego tempa, nie chcę im się tak starać, nie jest łatwo żyć ciągle na wysokich obrotach ludziom o mniejszych ambicjach i potrzebach egzystencjalnych.
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/24 14:37
podobno jest tak ze znak w jakim kobieta marsa -to znak jej idealu u ciebie maya mars jest w znaku skorpiona i mysle ze zawsze beda podobac ci sie skorpionki
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/24 14:40
sorki chodzilo mi o gemini 84 ;p
|
|
|
O:męskość/kobiecość - 2011/11/25 14:43
ja mam marsa w byku i takze meza byka w ktorym sie zakochalam hehe ogolnie podobaja mi sie byki -kobiety tez ;p a descendent podobno mowi o zwiazku ktory moglby byc budujacy -ja mam descendent w koziorozcu i jakos do koziorozcow mnie nie ciagnie , aczkolwiek dogaduje sie z nimi intelektualnie jest ok pozdrawiam
|
|