|
|
mój horoskop - 2011/11/04 01:44
Witam Wszystkich.
jestem zupełnie nowy na forum.
będę wdzięczny za pomoc w interpretacji mojego horoskopu.
poza tym, że pojawiłem się tutaj pierwszy raz, mam mgliste pojęcie w tej całej materii...
wiem, że może mi to pomóc w jakiś sposób.
dziękuję z góry i pozdrawiam.
a.
 - Pozycje planet: Słońce 17° Bliźniąt 31' - Księżyc 24° Panny 29' - Merkury 07° Raka 27' - Wenus 03° Raka 15'
- Mars 21° Ryb 43' - Jowisz 11° Wodnika 55' ® - Saturn 23° Bliźniąt 19' - Uran 19° Wagi 04' ® -
Neptun 05° Strzelca 47' ® - Pluton 01° Wagi 41' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 24° Panny 57' - II dom 18° Wagi 14' - III dom 17° Skorpiona 45' - IV dom Imum Coeli (IC) 23° Strzelca 26' - V dom 29° Koziorożca 49' - VI dom 00° Ryb 28' - VII dom Descendent (DS) 24° Ryb 57' - VIII dom 18° Barana 14' - IX dom 17° Byka 45' - X dom Medium Coeli (MC) 23° Bliźniąt 26' - XI dom 29° Raka 49' - XII dom 00° Panny 28' -
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/04 18:07
a jakie wydarzenie zyciowe sprawilo ze sie spokaliscie z astrologia?
Co do horoskopu, najwazniejsze w nim to slonce(ego) tutaj w bliznakach w 9 domu,(poczytaj o to oznacza bo nie bede przepisywa ksiazek, reszta pozniej
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/04 19:30
Witam serdecznie,
przed wszystkim dziękuję za reakcję i odpowiedź. moja przygoda z astrologia zaczęła się już jakoś czas temu, natomiast nie stanowiła dla mnie jakby obszaru badań czy pogłębiania wiedzy w żadnym z aspektów.
w skrócie: wiedziałem, że urodziłem się w znaku bliźniąt zaś mój ascendent jest w znaku panny.
tak, to prawda, pewne wydarzenia w moim życiu doprowadziły mnie właśnie tutaj. to znaczy na to forum, a wcześniej na stronę Astromix.
wydarzenia ostatnich trzech lat, które spowodowały drastyczne zmiany w życiu zawodowym jak również po części prywatnym jako rykoszet pierwszego.
po wstępnej, wstecznej analizie prawidłowości które znalazłem przy pomocy horoskopu codziennego (w znaczeniu odczytania tranzytów) wysnułem wnioski o pewnego rodzaju przyczynowości dotyczącej wydarzeń przeszłych. nie mam jednak dostatecznej wiedzy, poza możliwością odczytania znaczenia tranzytów występujących w danym czasie i tak naprawdę nie wiem jaki ma/ może mieć skutek. faktem jest, że to, co zostało przedstawione w opisach tranzytów mojego horoskopu w latach 2008 - 2010 faktycznie miało miejsce... niepokojące dla mnie jest jednak to, że uwypukliły się niejako jedynie negatywne (w moim przekonaniu) aspekty, które położyły się cieniem na ówczesną teraźniejszość jak również spowodowały zablokowanie możliwości wszelkiego działania (przede wszystkim na płaszczyźnie zawodowej). w znaczeniu skutku, o ile taki powodują...
całkiem niedawno zapoznałem się z programem ZET9 (to jakby w celu pogłębiania wiedzy w tej materii). mogę dodać, że dodatkowe informacje które pojawiły się po wygenerowaniu mojego wykresu urodzeniowego jedynie pogłębiły moją frustrację. w skrócie: w horoskopie posiadam dwa Wielkie Krzyże i siedem Kwadratur. nic poza tym... dodatkowo Saturn na MC i księżyc w jałowym biegu (co podobno źle wróży). wszystko w czerwonym kolorze.
dlatego poprosiłem o pomoc...
jak do tej pory potrafię odczytać co oznacza dany tranzyt, ale nie potrafię powiązać jednych z drugimi czy dowiedzieć się jaki może mieć to wpływ na przyszłość. bo nie mam wątpliwości, że istnieją takowe, wiem, że to wszystko w jakiś sposób współdziała.
pozdrawiam,
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/04 21:16
wielkie dzieki za opis, astrologia i jej studiowanie uswiadomilo mi to ze nigdy nie mamy doczynienia ze stanie sie tylko zawsze jest wazne slowo potencjal ze cos sie stanie a tylko od nas zalezy czy potencjal wykorzystamy czy nie.
Tak, mysle ze juz przeczytales co oznaczaja planety w znakach i domach a zatem wejdzmy w swiat realnyh odzialywan aspektow. Tranzyty niosa za soba potencjal oczyszczenia zlych emocji siedziacy hw nas, wszytko co sie zdarza poddane jest pewnemu prawu.
Kiedy ludzie zaczynają działać źle, w tym samym momencie wprowadzają w ruch Wielkie Powszechne Prawo Zapłaty i nie mogą uniknąć tego, że zapłata uderzy w nich pewnego dnia w pewnym miejscu, tak jak nie mogą zatrzymać ruchu planet. Dla niewinnej ofiary zapłata wydaje się przychodzić z wielkim opóźnieniem, ale opóźnia się o tyle, o ile zwiększa się jej działanie, kiedy przychodzi. Nie ma człowieka, który mógłby uniknąć tego Prawa.
o dziwo i na nasze nieszczescie musimy placic czesto za nie nasze czyny, ilosc kwadratur w twoim komogramie wskazuje na spory bagaz do przepracowania, o wiecej ten bagaz dotyczy slonca (ego i ksiezyca- emocji)przy tak duzej inesywnych energi jakimi sa kwadratury ilosc zdarzen majacyh na celu pozbyie sie negatywnych emcji jest duza, i oprzez tranzyty mozna odczytac co jest na tapeie teraz.nastepny post
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 09:01
wczoraj wcielo mi post:
z twoich kwadratur jedna jest szczegolnie ciekawa i silna i to ona mowi o sensie zycia -emocjach i i ch orzezywaniu. Saturn w blizniakach to saturn oparty na umysle, za mocno sie na nim opierasz i w dodatku ksiezyc w pannie to tez umysl, i ta kwadratura ma za zadanie prselamac wladze umyslu w twoim zyciu i pokazac ze emocje sa wazniejsze niz przezywanie intelektualne. Mamy wolna wole, to umysl moze blokowac wejscie emocji do przezywania i jesli robi to to rpzezywa,a on bardzo lubi blokowac bo jak przepusci emocje to juz nie ma nic do gadania kiedy ja przezywasz.
Co do pracy to kwadratura slonca i saturna do marsa w 6 domu- praca i zdrowie
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 13:23
Rzeczywiście, wyrzuca dzisiaj za szybko Ale od czego CTRL+C To teraz CTRL+V  antracen cytat: faktem jest, że to, co zostało przedstawione w opisach tranzytów mojego horoskopu w latach 2008 - 2010 faktycznie miało miejsce... niepokojące dla mnie jest jednak to, że uwypukliły się niejako jedynie negatywne (w moim przekonaniu) aspekty, które położyły się cieniem na ówczesną teraźniejszość jak również spowodowały zablokowanie możliwości wszelkiego działania (przede wszystkim na płaszczyźnie zawodowej). w znaczeniu skutku, o ile taki powodują...
jak do tej pory potrafię odczytać co oznacza dany tranzyt, ale nie potrafię powiązać jednych z drugimi czy dowiedzieć się jaki może mieć to wpływ na przyszłość. bo nie mam wątpliwości, że istnieją takowe, wiem, że to wszystko w jakiś sposób współdziała.
W drugim akapicie masz odpowiedź na dylematy z pierwszego. Tutejszy horoskop codzienny daje materiał do analizy. Sam musisz dojść do tego, które tranzyty mogą być bardziej przez Ciebie odczuwane - analiza aspektów urodzeniowych, tylko bez zabawy w dominanty, bo nie może być dominantą połowa horoskopu. Masz ciekawy urodzeniowy, faktycznie mnoga "złych" aspektów, ale ratuje wszystko dobre położenie Urana. Godzina nieznana?
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 17:56
ponownie dziękuje za reakcję i pomoc. przede wszystkim w zrozumieniu (przynajmniej częściowym) pewnych zasad).
oczywiście, potrzebuję czasu żeby zrozumieć pewne zależności.
mój horoskop może i jest ciekawy, dziękuję. natomiast odkrywanie pewnych zależności przyprawia mnie o coraz większy ból głowy.
mógłbym prosić o wyjaśnienie dlaczego położenie Urana ratuje czy tez pomaga niwelować "złe" aspekty? jak to się ma i do czego?
godzina znana dokładnie 12.00
pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 19:00
Się ma do Słońca, które jest w trygonie do Urana. To jest tak, że napięcia charakteropsychiczne z nieharmonijnych aspektów możesz wykorzystać poprzez harmonijne aspekty. W skrócie poprzez świadome (Słońce) i niekonwencjonalne (Uran) działanie możesz coś w życiu osiągnąć. Nie będzie łatwo, bo znaczna przewaga aspektów nieharmonijnych z planetami osobistymi. Nie ma co się za bardzo zastanawiać nad horoskopem, wystarczy refleksja, że jest szansa na pociągnięcie tych problematycznych układów we właściwym kierunku.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 21:10
Poza tym pozytywnie aspektowany (również w trygonie do Saturna) co daje Ci przede wszystkim świadomość odpowiedzialności, wytrwałość w dążeniu do określonego celu, również do niekonwencjonalnego sposobu zarabiania pieniędzy (Uran w II domu). Czy możesz powiedzieć gdzie pracujesz?  Pozdrawiam.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/05 22:16
sa kwadratury jest ciekawie,same pozytywne aspekty sprawiaja ze zlowiek jest leniwy, nie ma napedu w postaci zewnetrznej energi. Oczywiscie jest w stanie wypracowac cos ale zajmuje to sporo czasu.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/07 03:41
Twój horoskop czyli karma mówi że masz okrągłą twarz . Twój ojciec jest bardzo dominujący i pragnie mieć dużą kontrole na twoim życiem. Walczysz i starasz się mu udowadniać że twoje pragnienia też są ważne. Jak jesteś w związku to na pewno się rozwiedziesz.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/07 22:29
"Poza tym pozytywnie aspektowany (również w trygonie do Saturna) co daje Ci przede wszystkim świadomość odpowiedzialności, wytrwałość w dążeniu do określonego celu, również do niekonwencjonalnego sposobu zarabiania pieniędzy (Uran w II domu)."
hmm...
szukałem gdzie mogłem opisu efektów obecności Urana w II domu. "niestabilna sytuacja finansowa" - to najczęstsza odpowiedź. w moim wypadku akurat trafna diagnoza
co do świadomości wytrwałości w dążeniu do celu - zgadzam się.
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/07 22:36
Hermes cytat: Twój horoskop czyli karma mówi że masz okrągłą twarz. Twój ojciec jest bardzo dominujący i pragnie mieć dużą kontrole na twoim życiem. Walczysz i starasz się mu udowadniać że twoje pragnienia też są ważne. Jak jesteś w związku to na pewno się rozwiedziesz.
hmm...
a z czego wynikało by to, że się rozwiodę?
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 08:29
Rozwiedziesz się w 2017r jak Saturn dojdzie do IC twojego horoskopu. Zamknie wtedy półkrzyż Księżyc/Mars i Saturn na wierzchołku.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 12:15
Antracen, wydarzenia ostatnich trzech lat, które spowodowały drastyczne zmiany w życiu zawodowym jak również po części prywatnym jako rykoszet pierwszego. przesunęłabym Twój horoskop na wcześniejszą godzinę. Ale nie mam dostatecznej ilości danych, aby być pewną. Czy ten rykoszet to choroba (Saturn jako władca 6 domu z wcześniejszą godziną)?
niepokojące dla mnie jest jednak to, że uwypukliły się niejako jedynie negatywne (w moim przekonaniu) aspekty Jeśli zaklasyfikowałeś jakieś wydarzenie jako negatywne to będziesz nadawał negatywne znaczenie planetom, znakom, itp. A one są w moim przekonaniu neutralne.
Pozdrawiam serdecznie : ) B.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 13:23
Mniej więcej trzy lata temu i trochę później mieliśmy półkrzyż, w którym Saturn przechodził od strony ASC - fakt.
Ale... przechodził też Uran przez Marsa i descendent. Więc ten dodatek też miał niebagatelne znaczenie.
Co do rozwodu - nie byłbym taki "hop", bo władca horoskopu w domu X w Raku, oraz Saturn na MC dają dużą zachowawczość i potrafią wyciągać dobre wnioski. Więc nie wszystko stracone.
Poza tym - nie przeszkadzajcie sobie, tak na chwilkę wpadłem
Pozdrawiam !
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 15:30
Hermes cytat: Rozwiedziesz się w 2017r jak Saturn dojdzie do IC twojego horoskopu. Zamknie wtedy półkrzyż Księżyc/Mars i Saturn na wierzchołku. 
hmm... nie jest to budująca perspektywa, ale będę miał to na uwadze... w każdym razie dziękuję.
a tak przy okazji, jeśli takowy miałby nastąpić, to co potem?
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 15:38
bonasforza1 cytat: Antracen, wydarzenia ostatnich trzech lat, które spowodowały drastyczne zmiany w życiu zawodowym jak również po części prywatnym jako rykoszet pierwszego. przesunęłabym Twój horoskop na wcześniejszą godzinę. Ale nie mam dostatecznej ilości danych, aby być pewną. Czy ten rykoszet to choroba (Saturn jako władca 6 domu z wcześniejszą godziną)?
a w jaki sposób można tego dokonać? myślę o przesunięciu mojego horoskopu. czy w znaczeniu godziny urodzenia? czy było by lepiej, gdybym urodził się o 11.00 na przykład?
jeśli chodzi o "rykoszet" to celne spostrzeżenie częściowo, ale celnie...
niepokojące dla mnie jest jednak to, że uwypukliły się niejako jedynie negatywne (w moim przekonaniu) aspekty Jeśli zaklasyfikowałeś jakieś wydarzenie jako negatywne to będziesz nadawał negatywne znaczenie planetom, znakom, itp. A one są w moim przekonaniu neutralne.
może nie tyle negatywne, co (zgodnie z opisem tranzytów zawartych na tej stronie) komplikujące pewne zdarzenia. jednakże odbijające się w sposób negatywny, ważące na harmonii w życiu osobistym, zawodowym, etc...
Pozdrawiam serdecznie : ) B.
również pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 15:43
Gwiazdologia cytat: Mniej więcej trzy lata temu i trochę później mieliśmy półkrzyż, w którym Saturn przechodził od strony ASC - fakt.
Ale... przechodził też Uran przez Marsa i descendent. Więc ten dodatek też miał niebagatelne znaczenie.
Co do rozwodu - nie byłbym taki "hop", bo władca horoskopu w domu X w Raku, oraz Saturn na MC dają dużą zachowawczość i potrafią wyciągać dobre wnioski. Więc nie wszystko stracone.
Poza tym - nie przeszkadzajcie sobie, tak na chwilkę wpadłem
Pozdrawiam !
no właśnie. trzy lata temu i trochę później.
... ale
rozumiem, że przejście Urana przez Marsa i Descendent pomogło w jakiś sposób bądź osłabiło skutki działania półkrzyża.
dlatego jestem zdrów i cały. żyję i mam się nieźle. strach pomyśleć co by było gdyby było inaczej...
dziękuje i pozdrawiam,
a.
|
|
|
O:mój horoskop - 2011/11/08 15:45
Problem(mój) w tym, że te trzy lata temu Saturn tranzytował pare czułych punktów w stosunkowo krótkim czasie (Saturn kwadratura MC i planety w Bliźniętach) i nie pozwala to uściślić godziny urodzenia. Byłaby jedna możliwość, to byłoby prościej. Mam dwie wersje: ~11.57 dyr. prym. Asc koniunkcja Uran w lecie 2008 ~10.40 tu jest więcej możliwości np. dyr. prym. MC antiscia Saturn
Gwiazdologio, możesz dodać coś jeszcze, zauważam moje błedy po Twoich uwagach
B.
|
|