|
|
O:nimfomania - 2011/11/30 10:49
zgrabna77 cytat: znowu ojciec -hmm to fakt masz racje i to dziecinstwo -musze sie uwolnic z tego dziecinstwa tak? uwolnic od tego staram sie i czesciowo uwolnilam juz -moj charakter mi pozwolil na to dziekuje bardzo.............
Nie sądzę. Ten ból ,niekochania lub nadmiernego kochania przez rodziców w dzieciństwie, jest wciąż w Tobie,a realizuje się właśnie przez szukanie niezobowiązujących znajomości. Zastanów się ile takich okazji do Ciebie przyciągnęło,a ile sama sprowokowałaś. Moim zdaniem taka nimfomania to samooszukiwanie się,podbudowywanie niskiego poczucia wartości,taka chęć sztucznego udowodnienia sobie,że jesteś tego warta. Takie zagłuszanie bólu i nieustanne poszukiwanie księcia z bajki,który Cię uratuje od Twoich ukrytych emocji i dzięki niemu wszystko się ułoży jak należy. W Twoim wypadku nie ważne kto, nie ważne gdzie,ważne,żeby coś się działo,bo to nie daje czasu na myślenie i zastanawianie się. Okresy „pozornego” bezpieczeństwa przeplatają się z okresami „połynięcia”,których się tak boisz. Przeraża Cię samotność i bezradność,która u Ciebie procentuje takimi zachowaniami. Nie ma co doszukiwać się jakiś horoskopowych dewiacji. Horoskop to zapis potencjału,ale człowiek sam kształtuje swoje życie,bo dostał rozum i możliwość rozwoju. Gdyby ślepo brać pod uwagę tylko horoskop to ja była bym w top 10 dziewczyn Larrego Flynta,a jakoś na przyjemność ze mną trzeba mocno zasłużyć Spróbuj zapanować nad własnymi popędami,zacznij intensywnie ćwiczyć (to wspaniale rozładowuje napięcie seksualne),znajdź sobie jakieś interesujące zajęcie,aż w końcu odnajdziesz siebie i swoją wartość,a przede wszystkim zaczniesz kochać sama siebie,a przecież jeśli kogoś kochamy chcemy dla tej osoby jak najlepiej
|
|