|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/22 19:16
Fajny porównawczy, przede wszystkim nie ma tych napięć co z Markiem. Daleko mi do swatki, ale spróbować warto, no i zdać relację, ogólną oczywiście jak było i czy koniunkcje księżycowe zadziałały
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/22 19:47
"trochę niepokoją opozycje Saturna jego do mojego Słońca i Księzyca ale gdzieś czytałam , że to połączenia bardzo mocno wiażące i występujące w długoletnich związkach" - domeną Saturna jest wszystko co trwałe i wiążące - pisze o tym Liz Greene. Powodzenia ....i trzymam kciuki
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/22 20:02
dziękuję ,ciekawa jestem bardzo jak ten obiecujący porównawczy zrealizuje się w realu , pierwszy raz jestem w takiej sytuacji
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 18:03
tak się zastanawiam nad "pięknymi porównawczymi" , czy nie chowają jakiegoś drugiego dna, czy nie rozleniwiają...jeszcze nie wiem jak potoczy się sprawa faceta , z którym mam tyle pięknych koniunkcji ...ale przy okazji jeszcze raz zerknęłam na porównawczy mój i mojego byłego męża...łączyło nas kiedyś ogromne uczucie , tu nie mam wątpliwości , skończyło się to po ok 8 latach ogromnym rozczarowaniem...teraz nie ma nawet złości , żalu , NIC . Jakby to się nie wydarzyło , chyba , że tak mi się udało to głęboko schować... W porównawczym mieliśmy zero kwadratur , miłe trygony , sekstyle ...jego Wenus na moim Desc ( jego godzina urodzenia nieznana)...podejrzewam ,że u niego w natalnym koniunkja Saturna i Marsa to aspekt , który utrudnia związki...bo u mnie wiadomo , opozycja Saturna do Wenus i Księżya , więc łatwa nie jestem No i Pluton jeździł mi po Księżycu , Wenus...
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 19:27
Kaxa81, czy ten związek trwał między 1999 a 2007 rokiem?
B. Słońce 17° Panny 1999 - wasze Słońce w koniunkcji z Księżycem(? -> mieliście dziecko?( 2000r?)), Merkurym i trygonie do Saturna 2007 - wasze Słońce opozycja Uran
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 20:45
własciwie między 1998 ( pażdziernik ) a marcem 2008
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 20:46
no i nie mieliśmy dzieci...
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 20:56
czyli mówisz o tranzytach do kontaktowego...?czyli przyszłość , losy związku to kontaktowy a porównawczy to taki potencjał , czy wogóle wypali sprawa?
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2011/12/27 21:25
dziękuję Mam na myśli solariusze horoskopu combin/Davison (nie wektorowego, bo tu nie można zastosować tej techniki). Czyli poznaliście się w październiku 1998, a w 1999(2000) ślub? B. 1998 - wasza Wenus w trygonie do Saturna 2007 wasze Słońce opozycja Uran - czyli marzec 2008 jeszcze się łapie na solariusz 2007 ( 09.2007 do 09.2008)
|
|
|
O:ZBYT PIĘKNY PORÓWNAWCZY? - 2012/01/08 13:58
ok , to wracam do początku wątku , czyli wspaniałego porównawczego , otóż moi mili... działa , ale tylko z jego strony , czuję ,że jest zbyt mało napięć jak dla mnie , nie czuję dreszczy i kołatania serca , motyle nie obsiadły mi żołądka Bardzo , bardzo miły facet , nadajemy na tych samych falach , mamy podobne poczucie humoru , jest całkiem przystojny itp. itd. ale to kolejny gość , przy którym zaczynam się nudzić...a może to dlatego , że jemu zależy....to ja muszę zdobywać , i tu się zaczyna moje życiowe błędne koło... i jak tu teraz podchodzić do horoskopu partnerskiego? kiedy są napięcia , kwadratury to ja mam zawroty głowy ,jak ich brak to nic się nie dzieje.... ale tak sobie myślę , że tutuaj piękną koniunkcję jego Słońca i mojego Księżya popsuła opozycja Saturnów...ale czy takie saturnowe aspekty sa odczuwalne od razu ? hmmmm chyba to spotkanie przekonało mnie , że nawet przy najlepszych układach planet bez iskry bożej nic się nie wydarzy...
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/08 21:22
Może to być dowód, na rolę Księżyców w porównawczych - tu bez aspektów, oprócz sekstylu, który okazał się za słaby, ciekawsze są chyba aspekty pomieszane, a tutaj także Mars z Marsem.

Edytowany przez Astromix: 2012/01/08 21:25
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/08 21:40
no właśne...niby fajne , fajne ale nie za fajne te aspekty z Jaśkiem były , fakt .Takie blade. Ale ja mimo wszystko lubie spojrzeć na złowrogiego Satrurna w porównawczym , bo jednak to mocna sprawa jest i kiedyś wyda dziad złowieszczy pomruk jak w jakiejś kwadraturze zasiądzie 
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/08 21:46
no ale z tym Krzyśkiem , niby cacy , mocne , zróżnicowane aspekty i tez lipa , nie działają...
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 13:08

Tu są ścisłe koniunkcje, które nie dają dużego pola manewru, układ dobry, ale pod stałą kontrolą. Twój Mars działa mocno na jego Księżyc, czyli jesteś bardzo w jego typie - za mocno, więc powinien się trochę dystansować. Twój Księżyc i Wenus działa mocno na jego Słońce, co jeszcze potęguje Twoją atrakcyjność, on z kolei wydaje się być kimś pewnym i przewidywalnym. Oboje macie "tkniętą" Wenus, więc bez pilnowania się i kompromisów, nie stworzycie z nikim stabilnego i zaangażowanego związku.
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 13:27
Spójrz na ten porównawczy - przetrwał tylko 7 lat, bo za mało było kompromisów i motywacji z obu stron. W obu horoskopach Wenus jest nieharmonijnie aspektowana przez Saturna. Jest podobny do Waszego.

Edytowany przez Astromix: 2012/01/09 13:35
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 13:43
Obawiam się, że Mars, lub Wenus w koniunkcji z Neptunem, to kiepski kompas życiowy. Jeśli dochodzi do tego nieharmonijny aspekt Saturna, to mamy problem ze sobą i spotykamy się z problemami w innych. Znam te układy osobiście.
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 14:52
hm , nie wiem czy mogę zgodzić się z tym co piszesz , ja wchodzę "cała" w związki i bardzo się angażuję...ale fakt , bardzo rzadko ktoś mi przypada do gustu , może tak tu działa poobijana Wenus...i zauważyłam , że osoby , które mi przypadają do gustu tez mają Wenus w jakims cięzkim połaczeniu , przeważnie z Saturnem . Ostatnio przejrzałam też horoskopy wszystkich moich przyjaciółek ( tych bliskich , mam ich kilka jak wiesz ) zdecydowana większość ma Wenus pouszkadzaną albo Saturnem . albo Marsem ... ...ale wiesz , zauważyłam , że z wiekiem coraz lepiej się czuję z tą moja małą wenusową "patologią" ale nie wiem czy można to nazwać problemem ze sobą , raczej może specyficznym odcieniem horoskopowej karnacji
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 16:32
Trzeba brać poprawkę, na tę postukaną Wenus, to może być nawet zabawnie Niedawno na imprezie w Hydrozagadce udało mi się wypatrzyć samotną kobietę, w zbliżonym wieku, co w klubach, do których chodzę jest rzadkością (sama wiesz jak jest). Szybko zadziałałem i już po chwili bawiliśmy się jak dobrzy znajomi. Bardzo mi pasowała, typ urody jaki lubię, sylwetka w normie, bystra i bezpośrednia. Trochę byłem zaskoczony, kiedy powiedziała, że ma męża i 5 dzieci Koło północy wyszła na papierosa (chyba nie paliła, na dodatek w środku jest antresola, gdzie można palić) i więcej jej nie widziałem. Głupio, że się tak zmyła bez pożegnania, w końcu cały wieczór byliśmy razem, ale zły nie byłem, trening czyni mistrza Jak to prawi staruszek Seiw: Im większy strach Twój, tym większa złość Twoja.
Edytowany przez Astromix: 2012/01/10 16:36
|
|
|
O:Zbyt piękny porównawczy? - 2012/01/09 16:51
kłamała , wiadomo ja też częo mówię , że mam męża i 5 cioro dzieci , może chciała zobaczyć jak zareagujesz , następnym razem powiedz , że się czwarty raz rozwodzisz i siedziałes za alimenty ja bym wtedy nie wyszła zapalić hahaha
|
|