|
|
Co gwiazdy mi planują? - 2011/12/30 01:39
Witam serdecznie. Proszę o interpretację mojego horoskopu; Jakoś "zła passa" przylgnęła do mnie od dawien dawna. Myślę, że złych wyborów dokonywałam; Pragnę wiedzieć, czy w gwiazdach widać jakąkolwiek poprawę finansów, sprzedaż obecnego mieszkania i przeprowadzke na "wymarzoną wieś? Czy zacznę znowu malować? Po prostu, czy spełnią się moje marzenia spokojnego życia? Lusja
 - Pozycje planet: Słońce 26° Byka 01' - Księżyc 22° Lwa 37' - Merkury 08° Bliźniąt 38' ® - Wenus 05° Raka 11'
- Mars 19° Wodnika 56' - Jowisz 22° Lwa 46' - Saturn 29° Skorpiona 51' ® - Uran 28° Raka 59' -
Neptun 28° Wagi 28' ® - Pluton 26° Lwa 04' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 21° Koziorożca 11' - II dom 20° Ryb 23' - III dom 02° Byka 12' - IV dom Imum Coeli (IC) 26° Byka 48' - V dom 14° Bliźniąt 47' - VI dom 01° Raka 17' - VII dom Descendent (DS) 21° Raka 11' - VIII dom 20° Panny 23' - IX dom 02° Skorpiona 12' - X dom Medium Coeli (MC) 26° Skorpiona 48' - XI dom 14° Strzelca 47' - XII dom 01° Koziorożca 17' -
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2011/12/30 21:49
z takimi kwadraturami spokoj nie grozi, zreszta go by go chciał, życie polega na przeżywaniu go a nie uciekaniu.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2011/12/31 13:40
no właśnie co te kwadratury znaczą? ja doświadczam mocnych zawirowań i cokolwiek próbuję skleić w swoim życiu, to i tak szybko w trakcie się rozpada; coś jakby wieża w tarocie. Jestem niby ten linoskoczek; nie daję rady rozwiązać żadnego z moich problemów; los ma w nosie moje plany. Tak od lat. Jestem po prostu zmęczona, bardzo zmęczona walką o przetrwanie dosłownie każdego dnia. Brzmi jak banał, prawda? Ja naprawdę pragnę jakieś minimalnej stabilności; Zawsze marzyłam o powrocie na miejsce z daleka od miasta, żeby realizować swoje marzenia np. malować i inne. Mieszkam w Warszawie; tu mam zaledwie od kilku lat swoje mieszkanie. Zresztą pierwsze w moim życiu. Jestem na rencie inwalidzkiej od wielu lat. Szukam beznadziejnie pracy; nie radzę sobie, a chce życia bez dlugów i zamienic to mieszkanie na opcję "wsiową". Skala trudności mnie przerasta i nie wiem co jutro gwiazdy przyniosą, dlatego proszę o podpowiedz; może powinnam zrezygnować z moich marzeń i przestać sie zmagać z losem, bo one co innego mi planują.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2011/12/31 17:28
A godzina urodzenia jaka?
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2011/12/31 17:46
ale koncert zyczen, widzisz jak dziala kwadratura pmoeidzy sloncem (ego) a ksiezycem(emocjami), kwadratura ciagly przpelyw energi, ksiezyc szybko zmienia polozenie i jego dzialanie jest natychmaistowe. Choroba jest cenna wskazuwka a oto jak mozesz rozwiklac swoj podstawowy problem emopcjonalny. Manifestacja horoby to nic innego jak zaburzenioa energetyczne ktore pojawiaja sie w ciele fizycznym.
Sprawdz jaka planeta jest odpowieedzialna za chorobe ktora masz, wtedy sprawadz w jakim znaku i domu jest planet. ta choroba jest wyrazona przez planete, bedziesz wiedziala na jakim polu energia sie zatamowala , w jakiej dziedzinie zycia nie idzie.Jakie emoje sie z tym wiarza, bo emoje to pierwszy etap formowania sie energi przenikajacej z otoczenia do nas. EMOCJE sa naraize kluczem, to praca na rok i wiecej zanim sie uda przezyc wszytkie emoje ktore narosly nieprzezyte przez zyie.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 10:12
nie wiem, o której godz się urodziłam; wieści są sprzeczne. Mama mówi , że ok.17.00, a jej siostra, że ok.14.30. Kiedyś moją chorobę zdiagnozowano jako "nerwica depresyjna" /tak...była taka jedn. chorobowa przed laty/. Ogólnie, to brak przystosowania społecznego i bezsenność, no i renta. Gwiazdy sprzyjały, to i na stałe renta. Od ponad 30 latek śpię jak suseł i żyję bez leków. Przedtem dostawałam relanium i signopam, ale jakoś były nieskuteczne. Wychowałam samotnie gromadkę dzieci - siedmioro. Mąż w 1995r. poszedł na spacerek z inna panną. No i 3 latka temu 2 rozlegle zawały się przyplątały. No i brakuje mi jednego z synków; taki ból... Rozumiem, że gwiazdy mówią tylko o moich chorobach i emocjach do przeżycia? nie szeptają o zmianach na lepsze?
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 16:23
Masz bardzo trudną Karmę – uszkodzone Słońce, Księżyc a także Jowisza odpowiedzialnego za pieniądze w twoim horoskopie. Trzeba by było najpierw przebłagać WISZNU – STWÓRCA. Prosta mantra OM Wisz-na-we na nach. Od tego zacząć na początek powtarzać 3 razy po 108 Om Wisznae na mach. Następnie przebłagać można mantrami Słońce - http://www.youtube.com/watch?v=A2l0tadiQHE&feature=share przejdą depresje i stany lękowe. Najlepiej jak byś kupiła książkę pt: Perła Wschodu autorzy A i K . Babkiewiczowie. Jest to krótka pozycja która może odmienić twoje życie na dużo lepsze . Powodzenia .
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 16:28
Warto się do moich wskazówek zastosować to jak za dwa lata będą trudne tranzyty o Saturna to mogą (jak skorzystasz) przejść nie zauważalnie.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 17:15
Bez dokładnej godziny urodzenia trudno jest prawidłowo zinterpretować horoskop. Napiszę jak to wygląda z mojego punktu widzenia, tzn. jak ja odebrałam to co piszesz. Napisałaś dużo, a tak naprawdę same ogólniki, niewiele konkretów. Napisałaś "zawsze marzyłam o powrocie na miejsce z daleka od miasta, żeby zrealizować swoje marzenia, np. malować i inne. A co przeszkadza, żeby część marzeń realizować już w Warszawie - malować można przecież również w Warszawie, można wyjeżdżać w plener. Przypomnij się na tym forum wiosną może ktoś Ci użyczy domu na wsi na kilka miesięcy z opłatą tylko za media. Będziesz miała możliwość przekonać się czy właśnie o tym marzyłaś i czy mieszkanie na wsi to tylko przyjemność obcowania z naturą czy również konieczność wykonywania ciężkiej fizycznej pracy w przypadku mieszkania samej (chyba że ma się dostateczne fundusze na angażowanie pracowników). Nie mówię już o zimie, odśnieżaniu, sezonie grzewczym na wsiach raczej trudno o C.O. na gaz ziemny. Piszesz "jestem na rencie inwalidzkiej od wielu lat, beznadziejnie szukam pracy" Nie piszesz jaki masz zawód, czy pracowałaś zawodowo. Mieszkając w Warszawie masz o wiele więcej możliwości podjęcia pracy niż gdziekolwiek (poza Wrocławiem)- kwestia jakie masz aspiracje. Masz możliwość skorzystania z programów unijnych (dokształcanie, przekwalifikowanie) - wskazany kontakt z Regionalnym Ośrodkiem Europejskiego Funduszu Społecznego. Piszesz też: wychowałam samotnie gromadkę dzieci, podkreśliłaś, że brakuje Ci jednego. Jesteś niesamowita szczęściarą - masz sześcioro dzieci. Być może Twoje dzieci mają swoje dzieci. Nic tak dobrze nie robi na emocje jak obcowanie z małymi dziećmi. Od rocznego dziecka można nauczyć się wiele jeżeli chodzi o uczucia. Piszesz też: może powinnam zrezygnować z moich marzeń? Nie powinnaś rezygnować ze swoich marzeń, jeżeli już coś powinnaś to je tylko urealnić. Według mnie urealnienie marzeń niweluje dyskomfort życia.
Przychodzi mi teraz na myśl historia życia bohaterki "Nocy i dni" - Barbary Niechcicowej, która całe życie żyła marzeniami - a to uniemożliwiało jej cieszyć się z tego co miała (kochającego ją męża, rodzinę...).
Piszesz też, że szukasz spokoju. Ten spokój musisz najpierw odnaleźć w sobie - a z tym jest trudno z powodu kwadratur, o ktłórych pisał Seiw...
Gwiazdy sprzyjają lub utrudniają ale mimo wszystko wiele zależy od Ciebie, od Twoich wyborów i Twojej ciężkiej pracy by doprowadzić to do finału takiego jakiego chcesz.
Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego jako prawienie morałów bo nie taki miałam cel.
Teraz powinnaś uważać, żebyś nie była oszukana - może chodzić o jakieś umowy, może o nieruchomość no i mogą być problemy w partnerstwie.
Życzę powodzenia
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 18:18
Hermes cytat: Masz bardzo trudną Karmę – uszkodzone Słońce, Księżyc a także Jowisza odpowiedzialnego za pieniądze w twoim horoskopie. Trzeba by było najpierw przebłagać WISZNU – STWÓRCA. Prosta mantra OM Wisz-na-we na nach. Od tego zacząć na początek powtarzać 3 razy po 108 Om Wisznae na mach. Następnie przebłagać można mantrami Słońce - http://www.youtube.com/watch?v=A2l0tadiQHE&feature=share przejdą depresje i stany lękowe. Najlepiej jak byś kupiła książkę pt: Perła Wschodu autorzy A i K . Babkiewiczowie. Jest to krótka pozycja która może odmienić twoje życie na dużo lepsze . Powodzenia . Hermes, już którejś osobie z kolei polecasz "klepać" mantry. To chyba nie jest zakres astrologii? Natomiast bezmyślne powatarzanie jakiś fraz może co najwyżej doprowadzić do otępienia Powatarzanie rzeczy, których się nie rozumie, do bóstw, których natury się nie zna jest juz totalną pomyłką. Pamiętaj, że radzisz ludziom zagubionym i podejrzewam, że mogą wziąć poważnie Twoje "porady",a to chyba zasadniczy błąd. Jak każdy człowiek jesteś omylny, więc nie pierz ludziom mózgu Wisznu nie jest STWÓRCĄ, w moim i nie tylko w moim rozumieniu ))) Ponadto porady w stylu za dwa lata się rozwiedziesz, albo w 2012 zajdziesz w ciążę to już przesada. Miałam Ciebie za poważnego astrologa, ale powiem szczerze, że lekko przeginasz. Jako astrologowie lub osoby które doradzają innym ludziom powinniśmy brać minimum odpowiedzialnosci za własne słowa. To oczywiście moja prywatna opinia
Edytowany przez lisek1711: 2012/01/02 18:48
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 18:50
dziękuje serdecznie za pojęcie rozmowy; nie odbieram przeciwności życia jako zdarzeń wyjątkowo smutnych, czy przyprawiających mnie o depresję; Oczywiście mam grono wnucząt; Uczestniczyłam w "odchowaniu" każdego z nich. Wygląda na to, że z dniem dzisiejszym niespodzianie gwiazdy darowały mi stałą pracę /to propozycja współpracy z koleżanką/. I tak najtrudniejsze jakby odeszło. Z wykształcenia jestem plastykiem. Pracowałam w wielu zawodach nie związanych z moim wykształceniem, ale zawsze samodzielnie zdobywałam wiedzę i niezbędne umiejętności. Ostatnich ok 5-ciu latek zajmowała mi pomoc córkom w "odchowaniu" wnucząt. Mam nadal na utrzymaniu najmłodsze z dzieci 15-letnią córkę. Pomysł z "malowanymi" wakacjami jest dobry. Jeżeli praca okaże sie stałą, to wakacji nie będzie. Cały czas jestem czynna zawodowo; tyle że to prace dorywcze. Takie nie regularne dochody nie zaspakajają naszych potrzeb. Wychowałam się na wsi, że tak powiem i zawsze lubiłam wykonywać czynności, które ona ze sobą niesie. Dziadkowie mnie wychowali i z rodzicami, oraz rodzeństwem nie mam "czułych" relacji. Otaczający świat zupełnie różnie postrzegamy. Sprecyzuję moje pytanie; czy nadchodzące lata przyniosą mi zmiany w życiu; jezeli tak, to jakie będą te zmiany? Jakoś nie czuję tych "om" i innych bóstw, ale za radę dziękuję. Gwiazdy są takie żywe.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 18:58
To prawda, że prognozy Hermesa są bardzo bezpośrednie, ale nigdzie na tym portalu nie jest napisane, że prognoza sprawdza się w 100%, wręcz przeciwnie, rozmawiamy często o tym, że się sprawdza częściowo, lub wcale. Nie widzę złych intencji w radach Hermesa, póki co, nie obwołał się synem bożym, nie założył sekty, nie zbiera datków na cele kultu religijnego, a modlić się można do wszystkiego, nawet do Słonka, czy kwiatków w ogródku i nikomu nie powinno to przeszkadzać. Faktycznie trafiają tu ludzie nieszczęśliwi, niespełnieni, czasami niestabilni psychicznie, ale nikt tutaj nie bierze za to odpowiedzialności, co z tego portalu wyniosą, czy pokrzepienie, czy zniechęcenie. To portal rozrywkowy, a nie gabinet psychologa.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 18:59
Lusja, obecnie Pluton i Słońce ustawiły się w opozycji do Twojej raczej Wenus, więc silniej odczuwasz detrminujący wpływ otoczenia. Jednak taka konfiguracja wbrew pozorem dodaje Tobie siły. Nie wyobrażam sobie żeby kobieta, która samotnie wychowała siedmioro dzieci nie dała rady z budową domu Szkoda, że nie znasz dokładniej godziny urodzenia Pozdrawiam i powodzenia
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:16
Astromix cytat: To prawda, że prognozy Hermesa są bardzo bezpośrednie, ale nigdzie na tym portalu nie jest napisane, że prognoza sprawdza się w 100%, wręcz przeciwnie, rozmawiamy często o tym, że się sprawdza częściowo, lub wcale. Nie widzę złych intencji w radach Hermesa, póki co, nie obwołał się synem bożym, nie założył sekty, nie zbiera datków na cele kultu religijnego, a modlić się można do wszystkiego, nawet do Słonka, czy kwiatków w ogródku i nikomu nie powinno to przeszkadzać. Faktycznie trafiają tu ludzie nieszczęśliwi, niespełnieni, czasami niestabilni psychicznie, ale nikt tutaj nie bierze za to odpowiedzialności, co z tego portalu wyniosą, czy pokrzepienie, czy zniechęcenie. To portal rozrywkowy, a nie gabinet psychologa. Astromixie zgodzę się co do natury tego portalu, jednak porady w stylu za cztery "miechy" się rozwiedziesz, a za rok zdechnie ci pies są mało rozrywkowe Tak mi się wydaje A'propos mantr polecam rewalacyjny film pt.: "David chce odlecieć". Pokazuje z "brzydkiej strony" postać Davida Lynch'a
Edytowany przez lisek1711: 2012/01/02 19:26
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:25
Są bardzo rozrywkowe i na dodatek pożyteczne, bo po nich zaczynasz dbać o psa i zauważać męża, czy żonę.
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:29
Co człowiek to inne pojęcie rozrywki
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:30
Dżjotisza czyli astrologia wedyjska, w dosłownym tłumaczeniu oznacza światło od Boga ( dżjoti Światło, iśa – Bóg ) i odnosi się do wszelkich dziedzin wiedzy rzucających światło na przyszłość, teraźniejszość człowieka. Celem astrologii w Indiach jest uwolnienie człowieka od niepokoju związanego z dniem jutrzejszym i pomoc w zrozumieniu obecnych problemów. Wedy maja od 7000 do 5000 lat i są starszą wiedzą niż Stary Testament ( Tora ). Według Astrologii Wedyjskiej jedynym sposobem poprawienia swego trudnego życia jest intonowanie mantr do bóstw, które mamy się w swoim horoskopie. Poprawia to jakość obecnego i przyszłego życia. Jak ktoś ma z tym problem to polecam Ojca Rydzyka a nie forum astrologiczne. Ps Poleciłem wyżej fajną książkę o tematyce astrologicznej, wyjaśniającą problemy ludzi tu zaglądającym - dającą Światło
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:41
Na szczęście miedzy torą, a wyżej wymienionym księdzem jest jeszcze dużo miejsca dla zdrowego rozsądku i samodzielnego myślenia
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:47
Miedzy Tora a Ojcem Rydzykiem jest DOGMAT.
Edytowany przez Hermes: 2012/01/02 20:27
|
|
|
O:Co gwiazdy mi planują? - 2012/01/02 19:53
Astrologia jest tym czym człowiek , który ją reprezentuje. Ja odcinam się od tego co napisałeś i nie chcę mieć z tym nic wspólnego.
|
|