O:Tranzyty - 2009/05/05 11:00
nie moge , ja mam- bo przechodzilem przez ten problem juz jakis czas temu, w czasie podstawowki prawie zero komunikacji a z dzieczynami to jzu wogole.
O:Tranzyty - 2009/05/05 11:07
No aż tak źle to nie jest. Ja jestem z natury towarzyską i komunikatywną osobą ale coś w tej komunikacji czasem szwankuje. Mam problemy w nowych sytuacjach i czasem bywam zbyt nieśmiała w kontaktach z mężczyznami. Nie umiem też właściwie wyeksponować swoich zalet.
O:Tranzyty - 2009/05/05 11:10
Wydaję mi się że ze mną jest tak że jestem osobą towarzyską i komunikatywną ( w sensie że taka jest moja prawdziwa natura i w sensie że w takiej formie najlepiej się czuje i odnajduję ) ale też są pewne zakłócenia które wynikają zapewne jeszcze z dzieciństwa bądź też z jakiś innych problemów które tkwią w mnie i muszę nad nimi po pracować.
O:Tranzyty - 2009/05/05 18:39
Seiw.. to jednak wyczulam u Ciebie , gdzies tam gleboko niesmiala dusze..
akurat Danielo i Seiw swietnie was rozumiem.. sama jako nastolatka bylam bardzo poblokowana, niesmiala, i bojazliwa.. w sumie pewnie gdzies taka "ja" jest we mnie.. czasem sie odzywa, w sytuacjach niepewnych...
ale zazwyczaj tak jest, ze im jestesmy starsi, im dluzej jestesmy sami ze "soba" to tez sie oswajamy ze swoimi wadami, slabosciami, zdolnosciami, z reguly z wiekiem lagodniejemy, bardiej sie wyciszamy..