|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 08:38
ja?
Ja nie mam problemów z rozróżnieniem tych dwóch pojęć.
Edytowany przez pelagia: 2012/01/10 08:41
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 09:31
pelagia cytat: Astromix cytat: VI dom tradycja astrologiczna przypisuje do zdrowia - faktycznie decydujące mogą być aspekty do Słońca.
Nie, tradycyjnie na podstawie VI domu prognozuje się choroby a nie zdrowie. Siły witalne to ASC, Słońce i Księżyc.
zetablack cytat: W końcu określanie domu VI jako „domu zdrowia” może być wynikiem konsensu (wszyscy wiedzą o co chodzi) niemniej jednak wprowadza to w pewnym sensie zamieszanie( lub pole ku tworzeniu takowego) tak samo jak określenie,że jest to dom chorób, lub jak określenie, że „Słońce, Księżyc i Ascendent to siły witalne”- bo równie dobrze mogą być to witalne słabości . Dlatego może niech dom VI pozostanie domem VI, Słońce, Asc i Księżyc wskaźnikami sił witalnych a nie „siłami witalnymi” a resztę sobie każdy sam doczyta. No chyba, że tu nie chodzi wcale o kondycję, o zdrowie, ani o choroby, tylko o coś znacznie bardziej podrzędnego .
Nie wiem czy zauważyłaś, że w poście do Astromixa piszę o sygnifikatorach inaczej wskaźnikach. Na przykładzie: Ojciec- Słońce, Matka - Księzyc, Choroby - VI dom, Siły witalne - ASC, Księzyc i Słońce.
Nie wartościuję. Nie mówię dobry ojciec, zła matka, dużo chorób, duże siły witalne. Piszę tylko "czego" szukać by się dowiedzieć jaki jest stan rzeczy.
Dobrze aspektowane (położone) wskaźniki "sił witalnych" (ASC, Słońce i Księżyc) dadzą mimo okresowych chorób łatwość przywracania równowagi i witalności organizmowi oraz dobre samopoczucie.
Jeżeli sygnifikatory "sił witalnych = zdrowia" będą osłabione to nawet najlepszy VI dom nie sprawi, że ten człowiek poczuje się lepiej. Będą go omijać choroby, ale on nie będzie okazem zdrowia. Napewno znasz takie osoby w swoim otoczeniu. Niby nie chorują ale czegoś im brak.
Definicja zdrowia jest szersza niż brak choroby. I to chciałam pokazać.
Myślę, że Twój post wprowadza niezłe zamieszanie no chyba że chodzi o coś znacznie bardziej podrzędnego ...
pozdrawiam
Edytowany przez pelagia: 2012/01/10 09:39
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 11:11
znalazłam może komuś się przyda
http://www.astrolabium.pl/forum/2-podstawy-astrologii/617-sygnifitatory-zdrowia
Dwa identyczne opisy sygnifikatorów zdrowia, wraz z algorytmem do ich wyliczenia, znalazłem w dwóch książkach: "Elementarny Kurs Astrologii Urodzeniowej w 15 lekcjach" Zygmunta Kohlera z 1937 roku i w Książce węgierskiego astrologa z 1942 roku. Program Astrolog podaje sygnifikatory zdrowia według tego właśnie algorytmu.
"Słońce, Księżyc i Ascendent nazywają się czynnikami hylegialnymi. Słońce i Księżyc są dlatego zawsze ważne dla zdrowia, że stanowią źródła sił życiowych, a Ascendent dlatego, że odnosi się do wrodzonych skłonności organizmu. Te trzy czynniki przedstawiają niebezpieczeństwa dla zdrowia wtedy, gdy odbierają nieharmonijne aspekty od Marsa, Saturna, Urana, Neptuna i Plutona. Z pośród czynników hylegialnych wyróżniamy jeden najważniejszy, który nazywa się Hylegiem i ma zasadnicze znaczenie dla całości spraw zdrowotnych.
Więcej info w linku.
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 15:52
Pelagia cytat:
Nie wiem czy zauważyłaś, że w poście do Astromixa piszę o sygnifikatorach inaczej wskaźnikach. Na przykładzie: Ojciec- Słońce, Matka - Księzyc, Choroby - VI dom, Siły witalne - ASC, Księzyc i Słońce.
Może prościej byłoby pisać o „sygnifikatorach inaczej wskaźnikach” od razu w poście do Astromixa zamiast liczyć na jasnowidztwo czytelników lub później korygować to w poście do mnie . Niestety niewielu posiada paranormalne umiejętności i nie wie dokładnie co Pelagia myśli i jak Pelagia postrzega pewne sprawy. Niestety nie jestem jasnowidzem- dlatego dyskutuję.
Pelagia cytat „Nie wartościuję. Nie mówię dobry ojciec, zła matka, dużo chorób, duże siły witalne. Piszę tylko "czego" szukać by się dowiedzieć jaki jest stan rzeczy.”
No i tutaj właśnie widzę sprzeczność- dlatego zasugerowałam wcześniej, że jest to dyskusja związana z nazewnictwem (mam nadzieje)- bo to ono jest skomplikowane i wprowadza zamieszanie. Ja widzę to tak. Jeśli spotykam znajomą osobę i pytam się jej : Co słychać? Jak tam zdrowie? To osoba odpowiada mi ogólnie mówiąc: Wszystko w porządku, albo zaczyna narzekać na bukiet hemoroidów, który ostatnio wyjątkowo rozkwita. Robi to dlatego, że w języku polskim, jak podaje Słownik języka polskiego PWN w definicji zdrowia pkt.2 - zdrowie jest m.in terminem ogólnym (czyli też niewartościującym) określającym stan w jakim znajduje się organizm.
Czyli: Pierwsza płaszczyzna znaczeniowa słowa zdrowie oznacza brak choroby, ma znaczenie wartościujące- w tym sensie mówienie na dom VI „dom zdrowia” jest nielogiczne, podobnie jak mówienie o „domu chorób” jeśli ich tam nie ma- moim zdaniem- bo słowo choroba samo w sobie jest wartościujące.
Druga płaszczyzna znaczeniowa słowa „zdrowie”odnosi się do stanu w jakim znajduje się organizm- bez wartościowania czy chodzi o zdrowy czy chory- po prostu mówi o stanie w jakim znajduje się organizm. Wtedy słowo „zdrowie” staje się kategorią nadrzędną- i wtedy mówienie o zdrowiu w związku z VI domem jest bardziej logiczne niż mówienie o chorobach, których tam może wcale nie być.
Słowo "choroba" zawsze zawiera negatywną konotację. Dlatego chcąc wiedzieć jak się ma znajoma nam osoba, nigdy nie pytamy na powitanie: Jak tam twoja choroba- robimy to tylko wtedy, gdy wiemy, że ktoś już tę chorobę ma, czyli znamy jego ogólny stan zdrowia, no i kiedy jesteśmy niezbyt taktowni, lub żartujemy.
Porównaj: http://sjp.pwn.pl/szukaj/choroba choroba 1. «nieprawidłowe funkcjonowanie organizmu lub jego części» 2. «negatywne zjawisko lub czyjaś ujemna cecha» 3. euf.; zob. cholera w zn. 2
Słowo choroba nie ma podobnej nadrzędnej funkcji znaczeniowej jak słowo zdrowie.
W tym sensie niżej zacytowana wypowiedź skłoniła mnie do poruszenia tematu: Pelagia cytat „Zdrowia szuka się nie w VI domu, na zdrowie wskazuje: ASC, władca ASC, Słońce i Księżyc.
VI dom nie jest domem zdrowia" .
W tym świetle ujmujesz zdrowie prawdopodobnie podrzędnie?, czyli wartościując. Moim zdaniem powszechnie spotykane wypowiedzi odnoszące się do zdrowia w związku z VI domem nie odnoszą się do podrzędnego znaczenia "zdrowia" a do nadrzędnego czyli ogólnie mówiąc stanu organizmu.
Dlatego zdrowia w znaczeniu nadrzędnym tego słowa szuka się w VI domu jak i w wyżej wymienionych sygnifikatorach.
Pelagia cytat: „Dobrze aspektowane (położone) wskaźniki "sił witalnych" (ASC, Słońce i Księżyc) dadzą mimo okresowych chorób łatwość przywracania równowagi i witalności organizmowi oraz dobre samopoczucie.
Jeżeli sygnifikatory "sił witalnych = zdrowia" będą osłabione to nawet najlepszy VI dom nie sprawi, że ten człowiek poczuje się lepiej. Będą go omijać choroby, ale on nie będzie okazem zdrowia. Napewno znasz takie osoby w swoim otoczeniu. Niby nie chorują ale czegoś im brak.”
Tak. Właściwie to ja to widzę całościowo, chyba podobnie nawet jak WHO. Jeżeli sygnifikatory sił witalnych są silne a dom VI równie zły jak silne sygnifikatory albo jeszcze gorszy, wtedy stan zdrowia też będzie niedobry. W tym świetle stwierdzenie „zdrowia nie szuka się w VI domu” jest jak dla mnie mylące.
Pelagia cytat: „Definicja zdrowia jest szersza niż brak choroby. I to chciałam pokazać.
Ja właśnie też tak to postrzegam . Dlatego w świetle definicji zdrowia WHO (czyli, że definicja zdrowia jest szersza niż brak choroby) nawet bardziej pasowałoby unikać określenia, że VI dom jest domem chorób, bo „choroba” niesie w sobie negatywne konotacje, a „zdrowie” w ogólnym znaczeniu- tak jak to podaje SJP i definicja WHO- nie odnosi się tylko do braku chorób. Więc jeśli w VI domu nie ma chorób u danej osoby, to ma ten dom wpływ na stan zdrowia i w tym sensie odnosi się do stanu zdrowia. Jeśli są tam choroby to i tak ma ten dom wpływ na stan zdrowia. Więc nie jest nadużyciem mówienie o domu zdrowia w sensie nadrzędnym (nie zapominając o innych sygnifikatorach)- nadużyciem jest prędzej mówienie o domu chorób- bo to jest wartościujące jak i mówienie, że tam nie szuka się zdrowia- rozumianego w sensie nadrzędnym.
Pelagia cytat: „Myślę, że Twój post wprowadza niezłe zamieszanie no chyba że chodzi o coś znacznie bardziej podrzędnego ...”
Mam nadzieję, że mój post nie wprowadza zamieszania- jeśli już bierzesz się za wartościowanie. W zasadzie to chciałam to jakoś posortować. Zależy mi na używaniu jasnej i zrozumiałej terminologii i wydaje mi się, że w tym przypadku mieszane jest nadrzędne znaczenie słowa "zdrowie" z podrzędnym, które jest antonimem choroby i stad zamieszanie.
Pozdrawiam
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 16:05
Z pośród czynników hylegialnych wyróżniamy jeden najważniejszy Spośród Więcej info w linku www.sjp.pl Na zdrowie Pelagio! Chwila, a co będzie z "Na zdrowie"? Co na to WHO i Unia Europejska? Przecież to świętość w naszych obyczajach, jak mamy wznosić toasty? Oświeć nas Pelagio, bo niechybnie grzeszymy...
Edytowany przez Astromix: 2012/01/10 16:10
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 17:47
zetablack
Możesz uściślić o co Ci chodzi? Jeżeli masz ochotę na dochodzenie jak to w astrologii "bywa" to chętnie wymienię się z Tobą poglądami. Natomiast jeżeli masz ochotę na słowne przepychanki to ja już podziękuję...
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/10 21:35
Edytowany przez FANETAK: 2012/01/11 00:53
|
|
|
O:Horoskop natalny dzieci i kariera - 2012/01/15 16:23
Ja bym szukała słonecznego wodnika z księżycem w pannie lub byku Resztę uporządkujesz sobie sama
|
|