|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 00:11
Spływa na mnie otucha, a ja wraz z nią na poduchę . Drzewa sypią już białym deszczem płatków - alergicy zamykają się w czterech ścianach i mokrymi szmatami uszczelniają drzwi i okna. Życie jest piękne - co tam katar i boląca głowa. Dwa miesiące i będzie można wyjść na łąkę i nie zejść
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 00:49
ATROMIXIE ...a w poduszce już czekają stęsknione po całym dniu roztocza Alergia ujawnia nadwrażliwość. Systematycznie dostarczane alergeny o stopniowo rosnącym nasileniu zaczynają kierować uwagę antyciał na inne sprawy. Terapia tyle drastyczna co skuteczna. Jestem żywym, póki co, przykładem. Spływając na poduchę wraz z otuchą, zaśnij snem sprawiedliwego. Z popielnika iskiereczka mruga, choć opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie dłuuuuga... Żyła sobie raz dziewczynka, która prawie nie zasypiała. A gdy spała nadal mogła słyszeć i widzieć co się wokół dzieje choć powieki miała zamknięte. Tak potrafiła obejrzeć cały film w telewizji, wysłuchać radia, rozmowy bliskich za ścianą. Gdy się budziła pytała ich czy spała? Nie wiedziała tego. Dla niej sen nie istniał, choć inni widzieli jak... śpi. Jakim cudem była w stanie powtórzyć każdy wątek zdarzeń dziejących się w tym czasie? Dziewczynę denerwowało najbardziej, gdy budziła się, widziała pokój, słyszała odgłosy poranka lecz wstać nie mogła - jej ciało... spało. Siłą woli dobudzała je. Sen umysłu i ciała nie szły zbytnio w parze. Gdy zbadano, zmierzono i zważono - konsylium orzekło, że to się zdarza choć w istocie rzadko. Umysł, który nie zasypia do końca. Czuwa i bada mimo odpoczynku fizjologicznego dla organizmu. Ma mniejszą potrzebę snu niż reszta ciała. W popielniku iskiereczka mruga... Szkoda czasu na sen. Szkoda czasu na katar. Mnich buddyjski siada - myśli, myśli i HOP! - Nie ma kataru Muszę to poćwiczyć. Śpij Astromixie na swojej wyspie. Noc zapowiada się ciekawie, będziemy pewnie mieli miłe sny. Nocnie i ciepło pozdrawiam Wszystkich tu obecnych
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 11:11
GEMINI DANIELA Co u Was słychać? Tęskno tu bez Was! Dzisiejsze położenia ciał niebieskich jakoś fajnie na mnie wpływają. Nie to, żeby zaraz mi się problemy życiowe rozwiązały lecz jakoś raźniej. Może Słonko w Byku, Może Wenus w Rybach? A Księżyc blisko mojej Wenus. To ciekawa bo kiedy coś dobrego dzieje się przy ascendencie, zrozumiałe jest, że można poprawiać wygląd - włosy, skóra, itd. Ja co ciekawe, reaguję tak zwykle na pełnię. I nie mam wtedy problemów ze snem. A sporo ludzi skarży się na taki wpływ pełni - niepokój, dziwne pobudzenie. A'propos snu - pisałam ostatnio Astromixowi o moim przypadku. Mam "zdoloność" płytkiego zasypiania gdy chcę jednocześnie coś kontrolować bądź brać w czymś udział. Może Saturn pokazuje jak kontrolować, czuwać gdy się śpi. Żeby wstać o któjejś tam - dosłownie programuję się. Budzę się zwykle przed zegarkiem, kóry daje poczucie bezpieczeństwa, że jakby co - będzie dręczył I co najciekawsze - w fizjologii mózgu jest to opisany przypadek, wcale nie koniecznie związany z napięciami emocjonalnymi czy też innymi trudnymi stanami psyche lecz jako cecha pobudzania określonej sfery mózgu, która chcemy by funkconowała i tak nakazuje nasza świadomość. Kiedyś mnie to męczyło, dziś sypiam jak dziecko. Zrozumienie daje klucz do sterowania. Ech, takie tam oczywiste dygresje. Pewnie Uran w Rybach, może Neptun blisko Merkurego i na sny mnie wzięło? Odezwijcie się bo chyba nienjagorsze dni przed nami!
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 11:57
Czy to ten mnich buddyjski, który kiedyś śnił, że jest komarem, a gdy się obudził, to nie wiedział, czy jest człowiekiem, który śnił, że jest komarem, czy komarem, który śni, że jest człowiekiem. Pięknie to wykorzystał Cortazar, w jednym ze swoich opowiadań. Napisz Val, kim jesteś z zawodu, czyżby psychologiem? Może kiedyś minęliśmy się na Smugowej?
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 12:16
Gdybyśmy się minęli Astromixie - Ty byś pamiętał i ja bym pamiętała. Nasza pamięć i skojarzenia sięgają raczej odleglejszych czasów. Instytut Psychologii UŁ to miejsce ponure. Nie znoszę Łodzi choć przeżyłam tam kupę czasu (z przewagą kupy). Wierzę, że rozwiążesz zagadkę, o ile za moment nie zbuntuje Cię np. księżyc w Pannie by stwierdzić, że zagadki nie ma Z przyjemnością opowiem.
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 12:28
Astromixie Cortazar z pewnością doświadczał stanów "z pogranicza". A później zastanawiają się ludzie: czyżby w istocie potrafił przewidzieć tok myślenia swojego czytelnika? Zaskoczył, zabłysnął, pozostał nierozgryziony. Ale - postawił kilka właściwych pytań. Cenne to.
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 18:42
ASTROMIXIE Z przyjemnością. Kwapiszon i Tajemniczy Kluczyk... Yans więzień wieczności... Thorgal ponad krainą cieni, Funky Koval sam przeciw wszystkim. Fantastyka lat 80. , Siudmak i Claude Challe. Equlibrium? Nie, to dzwięk, to: "And if I only could, I'd make a deal with God, And I'd get him to swap our places..." ech..."I dream of rain, I dream of gardens in the desert sand"... A wiedźin na to: "czar można zdjąć". Renault Velsatis - wyższa klasa średnia, tytanowe podwozie? No, no. Lepsze niż A8. A gdzie mają najlepsze simeringi do wtryskarek? I sąd wiem, że on pękł? A "Paragraf 22"?, a "Sto lat samotności?" A świątynia w Karnaku i długość dyszla Wielkiego Wozu? Ha, ha,ha.... Jaki ten świat piękny! Odpowiem i ja na Twoje pytania. Wybacz brak porządku w wypowiedzi lecz zrozumiesz wszystko, jak zawsze. Nie tłumaczę cytatów bo i po co? Zniekształcać, kaleczyć? Fajnie jest rozumieć wprost, jak chcieli by brzmiało. Zatem: "Et si tu n'existais pas, Dis-moi comment j'existerais ? Je pourrais faire semblant d'être moi, Mais je ne serais pas vrai". W pytaniu jest odpowiedź. I Ty sam ich sobie udzielasz bardzo sprawnie. Obiecuję, że jeszcze dzisiaj wiele się rozjaśni. Nie gniewaj się - to pozorny chaos. Jak rzekłam - odpowiem na każde (niemal) pytanie. i zatrzymam "kalejdoskop" dla ułatwienia.
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 23:05
No to zatrzymuj kalejdoskop. Doszedłem tylko do wniosku, że jesteś dziwnym konglomeratem różnych znanych mi osób - L'homme est ce qu'il n'est pas et n'est pas ce qu'il est
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 23:22
Astromixie Nie widzielismy się raczej "na żywo", może gdzieś przypadkiem lecz bez świadomości o tym. Vel Satis i Peugeot 607 to moje ulubione auta klasy średniej. Simering zaś pojawił się w myślach podobnie jak wtryskarki (skąd ja mam wiedzieć co to właściwie jest i dlaczego akurat taka część? Czyżby miała tendencję do uszkodzeń?). Muzyka światów C. Challe zwykle kołysze mnie do snu, pamiętam wiele cudnych tekstów m.in. Kate Bush jak cytowany Running up that Hill i wielu, wielu innych. Filmy, obrazy, wyreżyserowane kadry komiksu... W głowie - zdjęcia, obrazy jak slajdy. Łódź i jezioro - o tym zapomniałam. Cokolwiek znaczy. Też je widze... Od początku podejrzewam tu dziwną historię. Przyciągnął mnie głos z eteru? To pewnie chwila lecz czemuś służy. Czemu? O co chodzi z aż takim empatycznym postrzeganiem? Śniłeś minionej nocy jakieś zwierzę? Astral wzywa i coś chce przekazać. Zostań tłumaczem, z łaski swojej. Wspomniana francuzszczyzna w ostatni wersie znaczy tyle co: kim bym był gdyby nie było ciebie? nie był bym prawdziwym. Oczywiście w dużym uproszczeniu, bez poetycznch ozdobników i innych zabarwień. Słowe - dualny świat (jak już kiedyś pisałam) i astralne dopełnienia? Jeśli nie ma kogoś innego, inny nie może być taki? I ta znajomość twarzy. Kiedy? Gdzie? ??? Interesuje mnie braterstwo astralne, itp. Historia, przyznasz chyba, przynajmniej ciekawa.
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/23 23:31
Domyślam się, że konglomerat to komplement. Cóż, takiego jeszcze nie słyszałam. Quod tu es, fui, quod sum, tu eris
Odrodzenie człowieka, hmmm. Wpadlismy na to samo?
Sum ut Fiam
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 00:06
Też bym chciał mieć taki naturalny kontakt z astralem . Zawsze zastanawia mnie znajoma twarz obcej osoby. Zwykle jest to podobieństwo do kogoś znanego. Lecz są też twarze które przenikają i niepokoją, powodują egzystencjalny lęk i to jest ciekawe, skąd sie bierze takie uczucie. Prawdę mówiąc to nie chcę mieć kontaktu "z nieznanym", absurd istnienia wystarcza mi w zupełności. Chyba zacznę zadawać Ci zagadki astralne, żeby przekonać się, czy po tamtej stronie też mnie nikt nie lubi Zwierzę mi się nie śniło, ale mam takie jedno na jawie, które ma dopiero 4 miesiące, a takie już wielkie i uparte psisko, że jak nie chce wracać do domu, to mam problemy z przeniesieniem tego bydlęcia na podwórko
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 00:24
Wenus w XII domu a Jowisz na wierzchołku tego domu - stąd chyba to czerpanie pełnymi garściami z Astralu i skrobanie paznokciem po absolucie. Dobranoc, cokolwiek to znaczy w Twoim przypadku i przepraszam za konglomerat - zmysłowy z Ciebie ascendentalny Byczek, co było lepiej widać na drugim i trzecim zdjęciu
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 00:53
Astromixie ależ Ty czerpiesz z astralu... raz bardziej, raz miej świadomie. Inaczej bym nie odnazlała tak szybko Twojej nici... Znajome twarze, egzystencjalny lęk? przecieżdobrze wiesz, że jeśli jest dzisiaj, wróci byś się z nim rozprawił Nie uratują cyfry, którymi można policzyc kąty. Wróg najgorszy drzemie zawsze w środku. Chińczycy wierzą, że każdy ma towarzysza drogi,naturalnych sprzymierzeńców i cichego przyjaciela. To przecież nic innego jak nasze własne cechy. Astrologia pozostaje astrologią na wschodzie i zachodzie. Znam uczucie gdy dotyka nas najbardziej nieznane, wierz mi. Strach przenika każdą żywą komórkę. Mówię do Ciebie z głebi serca i najcieplej jak potrafię: trzeba iść, bez lęku. "Puścić" wszystko, zdać się na jądro wewnętrznego światła. Emanujesz mocno. Przyjdzie ta chwila choć jej przdsmak już poczułeś. To jak długi czas spędzony na szczycie wzniesienia, na środku pola, sam na sam z sierpniowym niebem. Mysli przechodza powoli w trans, z przemyśleń nad mnogością punktów na niebie przechodzi w stan permanentnego ich odczuwania. Zaczynasz sie jednoczyć, a chłód światła staje się coraz bardziej dotkliwy. Nie ziębi, przenika i jest. Już nie jesteś sobą, ziemia popycha by rozpłynąć się w świetle. Stajesz się tylko oczami, tylko zmysłami. Jesteś wszędzie i nigdzie. Wolny i ogłupiały, o co robić z taką zdolnoścą? Na ziemi czeka na Ciebie życie, którego nie zdążyłeś dość posmakować, chcesz być z bliskimi i cieszyć się ich namacalnością... To dramatyczna chwila i najstraszniejsza w absolutnym szczęściu jej trwania. Budda, Mahomet, Jezus... Oświecenie? Byt zjednoczony z wszechistnieniem? "Nie chcę mieć kontaktu "z nieznanym", absurd istnienia wystarcza mi w zupełności". Co jest znanym, co nieznanym? Świadomy wybór (jak z światłem gwoiazd na polu), że pozostaję tutaj i chcę doznawać tego, co daje ziemia i materia, przynajmniej na razie - to zobowiązuje. Od tej pory nie masz prawa już narzekać, skarżyć się. Kazdy wybór ma konsekwencję. Ty już dawno masz świadomość wielu, wielu rzeczy... Ech, jak zwykle rozpędziłam się w przestworza, a tu noc jak malowana. Tuszę, że nie masz mnie jeszcze za nadmiernie podejrzanego typa z pomieszanymi zmysłami na skutrek, dajmy na to, Czarnobyla. Albo chorób wewnatrzustrojowych zwanych potocznie wariactwem
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 01:10
Zapytam teraz o coś innego. Czy uznajesz za prawdopodobne, by jednak merkury i mars w wodniku połączone z ekspresyjną wenus w baranie mogły dawać obraz ascendentalnego bliźniaka? To pozornie śmieszne wręcz pytanie. A jednak przez wiele lat żywiołowa natura, szybkość działania, ruchliwość - w połączeniu z błędnie przyjętą godziną urodzenia - podobno dawały jego obraz. Upór, pospolitą zaciętość przypisywano zatem księżycowi w koziorożcu i wspomnianej wenus. A parę osób całkiem poważnie zagłebiało sie w te moje wykresy. I nikt nie negował bliźniaka ascendentalnego. Aż tak się zasugerowali? Mnie to nieco nie pasowało. Z wiekiem i ... w tym, wycieczkami po nocnych polach ... wyłagodniałam, okazało się,że jestem cierpliwa i nad wyraz opanowana. zaniknęły wcześniej postrzgane cechy. Aż tu nagle - znajduje się zapisek oz data i godziną szczęsliwej chwili dla siata czyli mojego rzybycia nań! Na logikę - pewnie pierwszy wrzask był wcześniej niż odnotowana godzina, a z mamy wspomnień cierpień minuta po minucie, tym bardziej nie mogły to być bliźnięta. Hmmm I tak z pewną niepewnością zastanawiałam sie nad układanką, która zmyliła skupiających się na moją mapą (wykres EKG chyba jest jednak prostszy). fajnie o tym pogadać, bo poznania nigdy dość. I jeszcze jedno - pytam i pytam i nadal nie wiem. Jak to zrobić żeb zamieścić tu mój horoskop z naniesionym aktualnym? Kombinuję, wycinam, wklejam, kopiuje, zapisuje, ganiam po zakładkach i efekty mam żałosne. Albo mnie zaćmiło albo mi się zdawało, że na początku było to zupełnie jasne (parę dni temu). Wiesz ja nigdy nie nanoszę wszystkiego dokładnie w stopniach, wszelkich innych tam. Zwykle obraz jawi mi się nałżonyjuz po "rzucie okiem" i ogólnie - trochę Rain Man ze mnie w tym (więcej w pamięci, czasem kartka i ołówek). Możesz mi to objaśnić? Jak znam życie - proste. dlatego sie zgubiłam...
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 01:21
Fajnie, że zdecydowałeś sie na małego cielaczka w postaci te zacnej, owłosionej istoty. Już widzę te kudłatą kluchę jak poddaje się niewinnie wleczona do domu, jakie ma cudne uszy i niewinną minę! Mój ukochany Skarb od pierwszych miesięcy nie pozwala się nikomu do mnie zbliżyć. Mam z tym sporo problemu bo atakuje bez wyjątku choć wychowywany jest w absolutnie pokojowej atmosferze. Wybraliśmy siebie i jesteśmy sobie bardzo oddani. Nie wie co to klaps a wystrczy, że spokojnie zapytam dlaczego zrobił coś tam - staje się płaską częścią podłogi. Nawet gniewać sie na niego nie umiem. Wkrótce skończy rok. Jest absolutnie piękną, cudowna i ukochaną mi istotą! *** Noc. Wybieram się na bezdroża pustyni, zajrzę do Karnaku ipogrzeję się w upalnym słońcu. Nasycę wonią kadzideł i odpocznę. Poleżę też na brzegu oceanu wsłuchując się w opowiesci fal.Tobie także tego życzę. Dobrnej nocy, po niej jeszcze lepszego dnia
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 11:55
Zapytam teraz o coś innego. Czy uznajesz za prawdopodobne, by jednak merkury i mars w wodniku połączone z ekspresyjną wenus w baranie mogły dawać obraz ascendentalnego bliźniaka? To pozornie śmieszne wręcz pytanie. A jednak przez wiele lat żywiołowa natura, szybkość działania, ruchliwość - w połączeniu z błędnie przyjętą godziną urodzenia - podobno dawały jego obraz. Pytasz ciągle o to samo. Najwyraźniej bardzo się przywiązałaś do tego znaku na ascendencie Bliźniak to żywiołowy umysł - niekoniecznie widoczny w naturze. Szybkość myślenia - niekoniecznie działania. Ruchliwość procesów umysłowych - niekoniecznie głębokich  Typowy Bliźniak, to taka user friendly wersja Skorpiona. Dużo myśli, kombinuje, mnoży opcje i rozwiązania - lecz w odróżnieniu od Skorpiona nie angażuje się w to emocjonalnie.
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 12:05
Tuszę, że nie masz mnie jeszcze za nadmiernie podejrzanego typa z pomieszanymi zmysłami na skutrek, dajmy na to, Czarnobyla. Albo chorób wewnatrzustrojowych zwanych potocznie wariactwem "Wszyscy jedziemy na tym samym wózku od strachu ratuje nas tylko defekt mózgu" To cytat z piosenki o zagrożeniu militarnym, ja go zawsze rozumiałem jako tekst o strachu egzystencjalnym. Normalni ludzie żyją tam, gdzie warunki życia im na to pozwalają, np. w dorzeczu Amazonii, a nie w Nowym Jorku, Łodzi, czy Warszawie. Jesteś bardzo podejrzanym typem. Podejrzana jesteś o unikalność - tak jak dziadek Wowa od Jerofiejewa http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/521624
|
|
|
O:MUSI BYĆ WYTŁUMACZENIE - 2009/04/24 14:04
"Życie z idiotą"... To i po części jak męczarnia z podejrzewanym o asc wpływ bliźniakiem. Mały, niegrzeczny szłaput zdawał się nadawać mi cech, których nie lubię. To nie przywiązanie a nagła, zaskakująca informacja. Wiele mi wyjaśnia ten Byk. Ja nie znoszę trzepania się, gadatliwości, nadmiaru gestykulacji - po takich rozmowach bywam zmęczona. To mi przeszkadza u niektórych bliźniąt. Warunki do życia... mnie się też tekst kojarzy : "łączy ich jedna sprawa, sado - maso zabawa". Powidz, co mi zrobi wenus jak wejdzie na moją?
|
|
|
O:plizz ... jak wyjsc z tej sytuacji ?! - 2009/04/28 16:59
Val wklej prosze swoje zdjęcie .plisssss pozdrawiam i całuski
|
|