|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/24 23:57
OOOO, jak Ci współczuję z zębem!!!! To jest koszmar!!!! A, że masz inne nacje - to widać gołym okiem. Ładna,egzotyczna i to coś. No, widać!
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 00:12
Kurcze, Val, ale miałaś jazdę..dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie..
Medena, ja też jestem zielona, jeśli chodzi o samochody, odróżniam jedynie kolory, hehe, a prawko mam , ale nie wiem, za co, chyba zdałam za miły uśmiech, hehe, bo na pewno ja bym siebie oblała :/ i nie jeżdżę od 4 lat, bo się po prostu boję 
A słuchajcie, mam taką malutką prośbę..no więc Pana Lwa chyba coś drgnęło bardziej, no ale oczywiście nie nastawiam się tak i potraktuję go zgodnie z radą Astromixa - przymierzanie sukienki lato wkrótce i sezon na opalanie, więc nie będzie mi smutno no ale mógłby ktoś zerknąć na ten porównawczy wykresik, co wkleiłam niedawno, i cosik tak hmm powiedzieć, co tam ciekawego widać..no tak jakby komuś się chciało 
a tak z innej beczki...spotkałam się dziś z idiotycznym pomysłem, że w 2012 ma być koniec świata Boże, że też ludzie potrafią takie smęty szerzyć..miałam dyskusję z osobnikiem, który mi wmawiał, jakie to kataklizmy nas czekaja..no no, ciekawe, co na to astrologia..ja tam myślę, że świat jeszcze sobie pobędzie długo zbyt ładny jest, żeby miał się tak po prostu skończyć 
Buziaczki na dobranoc wszystkim
Gemini
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 00:23
no Val... masz chyba baardzo dobrego Aniolka...
coz..ja bede miec piate podejscie.. wiec jakos za ten piekny usmiech mi dac cholera nie chca tego dokumentu.. ostatnio na zatoczce oblalam.. bo ja parkowania nie rozumiem!!!
a jezdzic sie boje.. jestem niepewna.. i mam za duza wyobraznie.. zaraz nie wiadomo co wyobrazam sobie na drodze...
hm.. Gemini nie wiem gdzie podzialas ten porownawczy kosmmogram ale z ciekawosci zajrze..
ale wiesz.. kiedys spotyykalam sie pare razy z takim chlopakiem.. no i zrobilam sobie porownawczy kosmogram.. no i mielismy trzy trygony.. wenus do mars, wenus do wenus i ksiezyca do slonca.. ale nic nie zaiskrzylo! nie wiem dlaczego? chyba nie zgralismy sie w czasie bo raczej nie szukal nic stalego...
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 00:30
Pradawni homo sapiens padal na kolana przed błyskawicą, petem kolejne pokolenia upatrywały w niej zwiastun końca świata
Jedni ludzie szukają rozwiązń wszędzie w otoczeniu, inni w religiach, jeszcze inni przygotowują bunkry. Taką mamy naturę. I bać też się mamay czego bo niszczymy, mimo strach, wszystko co wartościowe na tej planecie.
Przełomy wieków zwykle obfitowały w katastroficzne wizje. Nie wiemy, nie rozumiejemy, budujemy stryktury nauk i uciekamy od ciemnoty. W odpowiedzi szerzy się inna ciemnota, która odrzuca naukę bo obawia sie, że jej drugą stroną jest chaos.
Szkoda chyba ciągnąć wątki nawiedzonych choć zwykle interesujące są podstawy ich przekonań. Uwielbiam antropologię kultury i całkiem niedawno miałam okazję prowadzić fajną pogawędkę z Indianinem. Jakże piękna to sprawa pamiętać o Great Manitou
Sprawa nacji - nazwę to na potrzeby ookreślenia wątku - pociąga mnie w aspekcie kierunków świata, w które szczególnie nas ciągnie. Predyspozycje psychofizyczne to życia w określonych, w tym wypadku innych, warnkach, powinny więc być widoczne i w kosmogramie. Badanie tego to ciekawe doświadczenie. Brakuje mi jednak wiedzy, dlatego zadałam pytanie. Moja historia jest banana i nie w tym rzecz. Skoro biologia wyposaża nas w określone cechy przystosowawcze, gdzie widać to w horoskopie i czy w istocie widać?
Określone kierunki (chińska sztuka - precyzyjnie je wytaycza zarówno dla potrzeb horoskopów /znacza wówczas co innego/, jak i w sposób dosłowny). Nic to, pomyslę, poczytam. Przecież wskazówka gdzie rozwijać będziemy się lepiej, zgodniej z rytmem biologicznym, gdzie udać się by odnaleźć spokój czy przygodę - powinno być dość łatwo odczytać. Tranzyty - tranzytami. Z Bogiem sprawa jak w porę umiemy z nich skorzystać iochronić bądź stymulować. Dla mnie astrologia o coś jeszcze. Jest starsza niż wiele innych nauk i co ciekawe - mimo całych mitycznych naleciałości - obroniła się wielokrotnie w obliczu przesyconych empiryczny poznaniem zarzutów.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 00:34
Wybaczcie Wszyscy moje literówki- klawiatura coś niezbyt kompatybilna ze mną. Przynajmniej łatwiej o uśmiech przy czytaniu tych hieroglifów.
Udzielam sobie nagany.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 00:38
Val czemu wykasowalas fotke?? milo bylo popatrzec na Ciebie
zycze Tobie i wszystkim milej nocki
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 10:51
hm .. Kasiu , ogladalam twoja fotke, moze nie jestes klasyczna pieknoscia, ale.. masz inteeresujacy typ urody, ktory moze nie powala od razu , ale dla prawdziwego konesera, ktorego nie kreca na jedno kopyto kobiety-lalki, jestes prawdziwym diamentem
buziaki!
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 11:33
Gemini ten Twój Pan Lew ma Wenus w Raczku jak Ty więc może być ostrożny w kwestii uczuć bo jak Kocha to już całym sercem. Mój chłopak też ma Wenus w Raczku i tak właśnie z nim jest.
Co do końca świata w 2012 to trochę na ten temat czytałam i z tego co wiem ma dojść do odwrócenie się biegunów. Jest jeszcze kilka innych koncepcji typu wzmożona aktywność Słońca itp. Większość z nich odwołuje się do kalendarza majów który kończy się 21.12.2012.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 14:04
Ekhm, właśnie Pan Lew faktycznie powolutku i ostrożnie do mnie podchodzi, ale ja też taka teraz jestem, boję się strasznie kolejnego zawodu i nie rzucam się na Pana Lwa, hehe, chociaż fajnie nam się rozmawia, ale żadne z nas ani słowem nie pisnęło jeszcze o swoich byłych związkach, trzymamy dystans spory...na razie wiem, że mu się fizycznie spodobałam, bo jakieś tam nieśmiałe komplementy padły i wiadomo - kobiety czują, jak facet je wzrokiem ogarnia tak wiecie jak No ale boję się, że Pan Lew nie ma dobrych intencji i chce się pobawić tylko, a ja nie, więc zobaczymy, czy coś w ogóle z tego się wyklaruje.
A co do końca świata, to czytałam, że ten kalendarz majów nie mówi o kataklizmach , ale o przejściu do nowego ładu, gwiazdozbioru czy Bóg wie czego tam, ale nie o końcu jako takim. A te zmiany biegunów już nasza planetka przechodziła ponoć i nie objawia się to żadnymi klęskami , jedynie kompasy mogą nawalać nie wiem, ale smutne by to było, gdyby tak wcześnie miałoby się wszystko skończyć..
Kasiu, faktycznie masz egzotyczną urodę, mi przychodzi na myśl jakaś domieszka z Kazachstanu, może mongolska księżniczka w Tobie siedzi No ale spojrzenie to Ty masz zniewalające, nie dziwię się, że nie narzekasz na brak powodzenia
Pozdrawiam 
Gemini
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 15:08
slonce w lwie w 8 domu . asendent na strzelcu to lekkosc kontaktow bez wikszego zangazowania w znajomosci, czyli raczej przypadkowe zwazki.wygadany. lubi podrozowac,bezposredni.meski oraz wladczy w wyrazie.wysoki male ramiona szerokie biodra. widac ze typ ktory moze zauroczyc kobiete w pierwszym kontakcie.z pewnoscia wenus- wenus sprawia ze czujes jakas podsiwadoma wiez, oraz jestes na znaku jego descendenta wiec ta podswiadoma wiez moze ciagnac go do siebie.przez to ze twoje slonce jest tak blisko kolejnego znaku ajego wenus tak blisko twojego slonca moze mu sie wydawac ze to ty jestes ;ta; kobieta. jego ksiezyc jest w raku w stanie wywyzszenia co moze sprawiac wrazenie iz w polaczeniu z znakiem slnca lwem moze byc bardz opodobny do twohjego idealu(pozycja marsa w skorpionie)
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 15:16
Dzięki, Seiw83 za tak dokładną interpretację Tylko że ja nie znam jego godz urodzin, podałam orientacyjnie godz. 12, wiec nie wiem, jaki ma Asc..no ale wysoki i męski z wyglądu jest,ale raczej tak łagodnie mu z oczu patrzy, więc może jakiś Asc. w znaku wodnym...
No nic, nie nastawiam się, pożyjemy, zobaczymy, a ja dziś na rowerek, śliczna pogoda
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 16:08
No i wylądowałam na antybiotykach
Gemini powolutku i ostrożnie to lepiej niż tzw słomiany zapał. Co do intencji to mądra kobieta ( a za taką Cię mam ) nie musi się ich obawiać bo jak coś będzie nie tak to powie pa.
Co do mojej urody to mam prawdopodobnie żydowskie korzenie plus być może germańskie ( ale tutaj to nie jest już taka pewna ).
Co do spojrzenia to dziękuję Gemini bardzo ładny komplement szczególnie że od kobiety.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 16:18
Ja słyszałam że to właśnie Majowie ustalili że 2012 dojdzie do odwrócenia biegunów ziemi. Faktycznie są też teorie że rok 2012 będzie rokiem końca naszej cywilizacji a początkiem zupełnie nowego lepszego ładu. Co do tych biegunów to zjawisko to podobno faktycznie ma miejsce co 11 500 lat.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 17:25
Po pierwsze miałam już okazję czytać. Po drugie nikt tu się przy niczym nie upiera przy jakiś teoriach a po trzecie to zmień ton.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 18:44
Uporałem się z problemem podwójnych postów, więc można klikać Ponów próbę (w IE, bo Firefox nie ma tych problemów) i post się nie zduplikuje. To że jesteśmy w kosmosie, w którym od czasu do czasu zdarzają się kolizje, to fakt, niezależnie od tego co Majowie myśleli na ten temat. Nie ma powodu do niepotrzebnych emocji Carpe Diem  A dla tych, którzy lubią lekturę z dreszczykiem, to tu jest chyba coś na ten temat. Pan Weres to pierwszoplanowa postać w polskiej astrologii - dla tych co nie wiedzą. Z tego co wiem został astrologiem, bo kiedyś postanowił opisać i raz na zawsze skompromitować astrologiczne "brednie". Więc nie ma co z góry zakładać, że nawet najbardziej egzotyczna teoria, nie znajdzie uzasadnienia w rzeczywistości.
|
|
|
O:Merkury w VIII domu - 2009/04/25 19:20
szkoda daniela ze nie zrozumialas intencji i sposobu wypowiedzi,ale trudno - jezyk pisany ma sporo niedogodnosci. Widze ze nie lubisz czuc sie 'atakowana', ale to juz twoj problem.
|
|