O:Co mnie czeka - 2009/09/30 21:52przy takim układzie powinnaś być już mężatką z numerologicznego punktu widzenia
Z punkt widzenia moich ciotek również
potrzeba miłości i kochania.33-trójka gdy nie ma kogo kochać lub czuje się nie kochana jest głeboko nieszczęsliwa,drugiej osobie dajesz z siebie wszystko.
Możliwe choć bycie z kimś nie jest moją obsesją. Ale jak już jestem to faktycznie daję z siebie dużo i dużo oczekuje. Nie lubię letnich związków.
O:Co mnie czeka - 2009/10/01 15:59
Mam jeszcze prośbę jedno pytanie,kiedy do mojego pierwszego domu wszedł saturn i kiedy uran wszedł do VII domu oraz pluton do IV ciekawi mnie to dlatego że ten rok już jest dla mnie dosyć ciężki ale na razie te wszystkie problemy jakby były we mnie dlatego ciekawi kiedy te planety weszły do moich domów.Rozumiem że saturn będzie 2 lata mnie tranzytował a potem odpuści na ok 14 lat?? zrobiło się więcej niż jedno pytanie i ostatnie naprawdę czy ten pluton będzie mnie gnębił te kilkanaście lat cały czas z taką samą intensywnością i potem już będe miała spokój do końca życia Bardzo proszę o odpowiedź może astromix udzieli mi odpowiedzi fachowej ładnie proszę
O:Co mnie czeka - 2009/10/01 18:39
Danielo z chęcią ci odpowiem ale może nie tutaj bo mnie z stąd pogoni astromix w końcu to forum astrologiczne może jak bedziesz chciała to napiszę Ci na email i jutro bo dziś mam za mało już czasu
O:Co mnie czeka - 2009/10/02 08:59
Dalilo Tranzyt Plutona przez 4 dom to bardzo silny trudny, karmiczny aspekt Odpowiada za sprawy związane z domem rodzinnym, tak jak napisała Daniela uporanie się z ciężkimi rodzinnymi , sprawami tajemnicami , kłopotami itp. Ja ten tranzyt aktualnie mam w 4 domu od jakiś 9 lat i powiem Ci ze jest naprawdę to aspekt skuteczny. Nie pozwala zapomnieć o starych sprawkach , szarpie się już trochę ale widzę juz prostą poprzez zwykłe przebaczenie. To pozwoli mi czyściec się z negatywnej karmy i żyć dalej w spokoju. Również nie dawno przechodziłam tranzyt Saturna przez mój 12 dom , przez ascendent , Saturna natalnego ( urodzeniowego ) i aktualnie ten Saturn przechodzi przez 1 dom tworząc kwadraturę z Księżycem i Wenus. Przyznaj ,że to jest istny hardcore, ale dało się przeżyć , co więcej zauważyłam istotna zmianę w sobie, bardziej się cenie i naprawdę szkoda mi czasu na fatalne znajomości i pseudo przyjaźnię. Wiem kim jestem i co chce od życia. Nie martw się to wszystko jest po to żeby się czegoś tu nauczyć. Widzę ze masz coś wspólnego z ezoteryka wiec na pewno o tym wiesz. Pozdrawiam serdecznie
O:Co mnie czeka - 2009/10/02 16:38
Bardzo ślicznie Ci dziękuję za wytłumaczenie ładnie mi to przedstawiłaś bo tak się składa że dom rodzinny to dla mnie trudny temat i na razie na dzień dzisiejszy nie potrafię wybaczyć z tego co widzę ten tranzyt weźmie się za miejsca które najbardziej bolą przeraża mnie to ale co widać taka moja karma miałam nadzieję że teraz bedzie lepiej bo do tej pory miałam naprawdę ciężko w życiu ale nie mam innego wyboru jak to zaakceptować.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam