ASTROMIX.PL - Horoskop, astrologia, znaki zodiaku - ZRÓB TO SAM
Autor: Mirosław Czylek   
Data publikacji: 25.11.2011.

Horoskop 2012

Witam Państwa!


Przygotowanie horoskopu na rok 2012 nie jest prostym zadaniem. Należy strzec się przede wszystkim sensacyjno-apokaliptycznych naleciałości, które towarzyszą wszystkim prognozom. Niemalże co roku dowiadujemy się, że nadchodzący rok będzie „trudny”, „przełomowy”, „kryzysowy”, „obfitujący w wielkie wydarzenia”. Co niektórzy wzbogacają ten zestaw licznymi przepowiedniami o „śmierci wpływowej osoby”, „możliwości wybuchu wojny”, albo „kryzysie światowym”. Ten horoskop nie zamierza wyciągać strachów z szafy. Uprawianie ezoteryki fobotwórczej („phobos” – strach) nie służy ani rozwoju duchowemu, ani też racjonalnemu spoglądaniu na astrologię. Jeśli miałbym zyskać tysiące czytelników z racji tego, że wywołałem wilka z lasu – to dziękuję bardzo za taki rykoszet szczęścia.


Przed rozpoczęciem próby analizy 2012 roku, przypomnę kilka znaczących wojen i interwencji militarnych od drugiej wojny światowej.


Są to, w kolejności chronologicznej: wojna w Korei (1950-53), Indochinach (1954), Algierii (1954-62), rewolucja kubańska (1959), konflikt w Wietnamie (1959-75), wojna w Nigerii (1967-70), praska wiosna (1968), rewolucja w Iranie (1979), wojna w Afganistanie (1979-89), stan wojenny w Polsce (1981), wojna Iraku z Iranem (1980-88), wojna w Zatoce Perskiej (1991), wojna w Jugosławii (1991-1995), ludobójstwo w Rwandzie (1994), wojna w Czeczenii (1995-1996). Ze współczesnych nam wydarzeń najmocniej pamiętamy: WTC (2001), Afganistan (2001), II wojna w Zatoce Perskiej (2003), Darfur (w Sudanie, 2004), wojny lokalne w Pakistanie (od 2004), konflikt Czad – Sudan (2005-2008), Somalia (2006), Gruzja i Osetia Płd (2008), konflikt koreański (2010), rewolucje w Afryce (od 2010), interwencja w Libii (2011).


Królestwo zatem należy się astrologowi, który przewidzi brak wojen i konfliktów, bo tych mamy bezmiar od początku istnienia rodu ludzkiego. Podobnie ze śmierciami słynnych osób - nie będę robił kolejnego katalogu, ale wspomnę tylko, że medialne śmierci zdarzają się co roku: w 2011 odeszły od nas takie sławy jak Liz Taylor, Sai Baba czy Amy Winehouse; w 2010 były to ofiary katastrofy smoleńskiej z Prezydentem RP na czele, w 2009 zaś Michael Jackson i Kamila Skolimowska.


Jeśli do wyżej wymienionego zestawienia konfliktów światowych i nagłych śmierci dorzucimy wybory parlamentarne i prezydenckie, które najczęściej odbywają się w cyklu cztero- i pięcioletnim, to uświadamiamy sobie grozę sytuacji. Otóż – z permanentną zmianą, kryzysem, oraz niestabilnością (także cen na półkach w sklepach) mamy do czynienia niemalże codziennie i od tego warto zacząć.


*** *** ***

 

Horoskop dla Polski

 

Horoskop 2012 

 

Rok 2012 jest otoczony szczególną estymą i legendą, ponieważ wtedy kończy się dwudziestosześciotysięczny (tak – tyle to trwało!) okres sygnalizowany w kalendarzu Majów. Można już z miejsca nie-astrologicznie orzec, że zapanuje urodzaj na liczne teorie spiskowe i wezwania do przemiany duchowej oraz „przebudzenia się”, zwłaszcza że – i to jest już uwaga bardzo astrologiczna – Neptun wejdzie na stałe do znaku Ryb w lutym i będzie tam przebywać przez najbliższe czternaście lat. Neptun jest sygnifikatorem więzi społecznej, wyższą oktawą Wenus. W dobrym znaczeniu przejawia się jako empatia, chęć pomocy, rozwój duchowy oraz rozpuszczenie egocentryzmu i barier kosztem miłości uniwersalnej. W złym znaczeniu Neptun doprowadza do chaosu, wyraża chęć ucieczki od obowiązków tego (materialnego) świata i prowadzi na manowce życia. Znak Ryb to domicyl Neptuna – będzie on się tam czuł wyjątkowo silnie.


Do najciekawszych figur w 2012 roku należy kwadratura Urana (ze znaku Barana) z Plutonem (Koziorożec), domykająca się w okolicach września. Jednym z bardziej interesujących tranzytów będzie też kwadratura Jowisza z Neptunem, uściślająca się w czerwcu 2012. Jowisz, sygnifikator sensu istnienia oraz poszukiwań mądrości będzie w wyjątkowo ciężkich opałach. Osłabiać go będzie wątpliwa „magia roku 2012”, kwadratura otrzymywana od silnego Neptuna, oraz położenie w detrymencie, w znaku Bliźniąt. Będzie to istny wysyp ezoteryczno – religijnego bełkotu, który może brzmieć wyjątkowo dewocyjnie. Akurat tak się składa, że Polska będzie miała (wraz z Ukrainą) religię zastępczą, zwaną mistrzostwami świata w piłce nożnej. Euro 2012 może łączyć się z nagłą obniżką formy sędziów, zwłaszcza w czwartym meczu ćwierćfinałowym. Jednakże idea sprawiedliwości w sporcie już się wypaczyła dość dawno temu, więc niczego nowego Państwo nie zobaczą. Horoskop Euro 2012 [oficjalne rozpoczęcie 8 czerwca 2012 w Warszawie, o godz. 18:00] ostrzega ponadto, że budżet państwa sporo straci na tym wątpliwym interesie (PZPN już ma swój wewnętrzny problem z orłem na koszulkach). Możliwe jest również zagrożenie życia ważnej postaci na tych mistrzostwach, albo ogólnie jakieś niebezpieczeństwo, ponieważ Słońce ściśle posadowione na wierzchołku ósmego domu odbiera ostrą kwadraturę od malefika – Marsa. O co chodzi z tym sygnałem ostrzegawczym i czego on dotyczy – czytelnicy przekonają się po mistrzostwach. Gdybym miał zaryzykować, powiedziałbym, że owo zdarzenie może przytrafić się przed mistrzostwami, ale rzuci się nań cieniem – bo Słońce separuje od tej kwadratury z Marsem. Gwoli wzmocnienia tej tezy dorzucam inny szczegół: Uran na wierzchołku piątego domu (nagły impuls), oraz Księżyc w Wodniku. Może być ciekawie...


Oprócz Neptuna w Rybach oraz osłabienia Jowisza w Bliźniętach (od 12 czerwca), będziemy świadkami ingresu Saturna do znaku Skorpiona, co wydarzy się 5 października. Ostatnio gościł on w tym znaku w latach 1982 – 1985. Wejście Saturna w znak Skorpiona nastąpiło 29 listopada 1982r. i zamanifestowało się w ciekawy sposób:

  • ukazaniem się dwa dni później najbardziej dochodowego albumu wszechczasów autorstwa Michaela Jacksona „Thriller” (1 grudnia)

  • pierwszą operacją wszczepienia sztucznego serca (2 grudnia)

  • docenieniem komputera osobistego (26 grudnia jako „człowiek roku” magazynu Time)


Oczywiście mógłbym napisać, że Saturn w Skorpionie spowoduje kryzys w dziedzinie, którą ogarnie (wszystkie atrybuty Skorpiona), ale... ślad historii pokazał zupełnie inną stronę medalu. Otóż, wydaje się, że Saturn pozwala na wprowadzenie dosyć solidnej zmiany związanej ze znakiem, który reprezentuje. Ingres Saturna do Wagi wiązał się z wyborem przewodniczącego Unii Europejskiej (Saturn w Wadze oznacza egzaltację – porozumienie władzy dla dobra wszystkich) kilkanaście dni później i z wejściem traktatu lizbońskiego. Ingres Saturna do Panny- pięć dni po jego nastąpieniu zapada w Polsce decyzja o rozwiązaniu Sejmu, a kolejne pięć dni później podają się do dymisji premierzy Rosji i Japonii (jednocześnie w tym samym dniu!). Na ich miejsce pojawiają się nowi, ale krótkotrwali przywódcy. I jeszcze jedno efektowne przesłanie – 16 lipca 2005 Saturn wchodzi w znak Lwa. I co się dzieje ? Lew = seksualność. 11 lipca – w Hiszpanii pierwszy ślub przedstawicieli tej samej płci. 19 lipca – powieszono w Iranie dwóch nastolatków za homoseksualizm. 20 lipca – początek legalizacji ślubów homoseksualnych w Kanadzie. Na dobitkę dnia 29 lipca odkryto Eris. Przypomnijmy, jaka historia jest z nią związana – otóż, rzuciła jabłko „dla najpiękniejszej”, żeby wzniecić kłótnię. Saturn w Lwie znajduje się w detrymencie, ponieważ brak pokory, brak powagi oraz nieharmonijność ocen (dobre cechy Saturna) odbywają się na poziomie atrakcyjności (Lew). Zatem odkrycie Eris doskonale manifestuje się i zazębia z cechami Lwa.


Proszę sprawdzić ingresy Saturna w poszczególne znaki i poeksperymentować. Nie zauważyłem polskiej publikacji traktującej wejście Saturna jako szczególne przełożenie spraw na sferę znaku, którą on reprezentuje. Ten model jednak się sprawdza – czego przykładem jest jeszcze jeden ingres, w dniu 4 czerwca 2003. Otóż 17 czerwca wybuchła afera z seksualnym molestowaniem dzieci, a 25 czerwca przypłynął statek – klinika aborcyjna „Langenort”. 8 czerwca rozpoczęto zaś w Chinach budowę długiego na 36 km mostu nad zatoką Hangzhou. Symbol Raka jest aż nadto widoczny.


*** *** ***


Przejdźmy do horoskopowych losów Polski. Nie będę czynił prognozy politycznej – ale już wiele na temat obecnej kadencji (i poprzednich) Sejmu można poczytać na moim blogu: http://gwiazdologia.wordpress.com/2011/10/20/siodma-kadencja-sejmu-i-senatu-przeglad-po-sejmach-rp/ . W tym modelu szedłbym więc tym tropem, zważywszy, że parę symptomów już się sprawdza.

 

Warto jednak omówić ważny tranzyt dla horoskopu III RP (1989). Przypomnijmy wykres tego horoskopu:

 

 Image

 

Pomimo istniejących konkurencyjnych teorii nt. horoskopu Polski nie można temu modelowi odmówić użyteczności, o czym świadczą między innymi tranzyty planet wobec niego.


Przykładowo – konstytucja RP z 1997 r. została ustanowiona na tranzytach Jowisza wobec Księżyca (zmiany powołania prawnego), oraz Urana na Wenus (odświeżenie charakteru państwa). Zwracał uwagę Saturn na DESC. Przyjęcie do NATO miało związek z przejściem Plutona przez Marsa. Przyjęcie do Unii Europejskiej ma znowu związek z Neptunem mijającym Księżyc (rozmycie tzw. „struktur tożsamości narodowej” kosztem bliżej nieokreślonej idei). Tranzyty działają również w kontekście katastrofy smoleńskiej – Pluton staje na Uranie w opozycji do Jowisza. Jowisz usadowiony w domu dalekich podróży (IX), w Raku (powrót do historii – Katyń) dostaje solidną porcję transformacji od Plutona, w wymiarze najtragiczniejszym.


Obecnie, w roku 2012, zwłaszcza od marca do czerwca obserwujemy fundamentalną podróż Plutona poprzez Słońce. Wymiar plutoniczności polskich dziejów zaznacza się podwójnie – o czym świadczy horoskop zarówno Sejmu, jak i rządu premiera Donalda Tuska. Następuje gwałtowna transformacja władzy – nagle okazuje się, że parlament i prezydent muszą... wziąć odpowiedzialność za czyny swoje i poprzedników. Mogą to zrobić na dwa sposoby – dokonując licznych zabezpieczeń na poziomie koterii i tworzenia wygodnych światopoglądów (Lew na XI wierzchołku), lub okopując się we władzy i wytyczając siłą niewygodne reformy. Pluton wskazuje również tendencję do „tajnego” zdobywania władzy. Niespodziewanie aktualne mogą się stać postulaty dotyczące postawienia J. Kaczyńskiego albo Z. Ziobry przed Trybunałem Stanu. Rząd może też wybrać łagodniejszą twarz Plutona. Przez to rozumiemy przejęcie na siebie części odium kalkulacji politycznych z przeszłości, uszczuplenie wydatków administracji, czy też zmiany prawa, zasad gospodarczych albo konstytucji, z uwzględnieniem ciężkiej sytuacji globalnej.

Plutoniczna zmiana powinna być dosyć widoczna, ale czas pokaże, na czym ów konkret będzie polegał. Intuicyjnie każdy z nas zdaje sobie sprawę, że chodzi między innymi o mocne cięcia i reformy. Istnieje możliwość, że sporo wątków poznamy już w marcu 2012, kiedy wielki trygon w znakach ziemi (Pluton-Mars-Jowisz) będzie przekładał się na konkretne reformy, postanowienia albo efekty gospodarcze. Niewykluczone wówczas jest jakieś odbicie lub zmiana kierunku z obietnicą osiągnięcia korzyści. Dotyczyć to może całego świata, ale w szczególności Polski.


*** *** ***


W jednym z numerów „Astrologii Profesjonalnej” Miłosława Krogulska użyła techniki solariuszy na kolejny rok dla Polski. Uważam, iż wyprowadzanie horoskopu dla ingresu Słońca w znak Barana to dobra metoda, dające niezłe rezultaty, co widzimy post factum w horoskopie dla Polski 2010, ale dostrzegamy również w solariuszu Anno Domini 1939, gdzie mamy ścisłą kwadraturę Marsa do Słońca oraz Księżyc w znaku Barana i co nie dziwi szczególnie, Wenus w Wodniku na DESC w sekstylu do Wenus. Także solariusz 1989 daje do myślenia – władca ASC Merkury zostaje rzucony w objęcia swoich „wrogów” (czytaj: „Solidarności”), na dodatek ląduje w znaku Ryb. W siódmym domu goszczą zaś trzy planety, a bryluje wśród nich Wenus egzaltowana w Rybach. Z zadziwieniem spoglądam również na solariusz dla 1981 roku – Mars na DESC w Baranie brzmi co najmniej sensacyjnie, jeśli wspomnimy o bezpośredniej konfrontacji i stanie wojennym...


Spójrzmy więc na obraz dla roku 2012, symbolizujący Polskę:


 Ingres

 

Tak – dobrze Państwo widzą – znowu Pluton i wszystkie poprzednie konotacje z nim związane. Baran na ASC kierujący w stronę Marsa w Pannie – czyli zwrócenie uwagi na choroby wewnętrzne, zdiagnozowanie ich i rekonwalescencja. Saturn w Wadze w domu siódmym – poważne i konstruktywne (tak!) dialogi, pozbawione miękkości.


Niepokoi pozycja Księżyca w Rybach w koniunkcji z Neptunem. Ludzie czują się otumanieni, igrzyska (Euro 2012) częściowo zrekompensują im ten stan chaosu. Wiek emerytalny już się podnosi, poczucie bezpieczeństwa jako pojęcie zostało realnie nadwyrężone. Być może zwiększy się popyt na alkohol. Całkiem realna jest batalia o częściową przynajmniej depenalizację narkotyków. W tej perspektywie Ruch Palikota (który zmieni już nazwę) nie jest bez szans.


Dominującym tematem roku 2012 jest jednakże duża przemiana władzy oraz ludzi zamieszkujących państwo, którzy wpadną w stan jakiejś apatii albo otumanienia. Motywem przewodnim jest walka o przetrwanie, zmuszenie wszystkich grup do wyrzeczeń, aczkolwiek sporo sygnifkatorów zwiastuje, że państwo na tym skorzysta i zacznie działać znacznie sprawniej.


Jeśli zaś chodzi o zwykłych obywateli, to szczególne zmiany dotyczyć będą:

  • Urodzonych pomiędzy 28 a 31 grudnia lub czerwca (Koziorożce i Raki), których Słońce będzie silnie aspektowane przez Plutona. Może to oznaczać silną transformację, przemianę wewnętrzną, a w korzystnych uwarunkowaniach pójście za swoim charakterem oraz determinację do osiągnięcia czegoś ważnego w życiu, sukcesu.

  • Urodzonych w pierwszej dekadzie Barana i Wagi, oraz pośrednio Raka i Koziorożca. Uran będzie wówczas aspektował Słońce. Istnieje szansa odkrycia swojego powołania, rozbicia zastygniętych form swojej osobowości oraz reform w swoim życiu. W złym znaczeniu (zwłaszcza u Raka i Koziorożca) może to powodować destabilizację, anarchię oraz chęć zerwania z jakąś tradycją lub wizerunkiem

  • Urodzonych między 18 a 24 lutego (Wodniki-Ryby) lub sierpnia (Lwy-Panny). W przypadku pierwszych istnieje wielka szansa na rozpłynięcie się i poddanie się działaniu wrażliwych energii Neptuna. Może to być nagłe otwarcie oczu na świat sztuki, zwiększenie percepcji ponad „szkiełko i oko”, obudzenie szacunku do przyrody, zwierząt, oraz naturalnie innych użytkowników naszego ekosystemu planetarnego. W przypadku znaków polaryzacyjnych, końcówki Lwa i początków Panny może pojawić się energia podobna, z zaznaczeniem zewnętrznej obecności takich zjawisk (np. pojawienia się osób wrażliwych w otoczeniu). Jak w każdym tranzycie takie zjawisko może przynieść wadę w postaci: wyidealizowania sytuacji, rezygnacji z poważnych planów i obowiązków, albo ucieczki od spoglądania w głąb siebie.


Swoje pięć minut będą miały osoby urodzone:

  • W ostatniej dekadzie Bliźniąt, Wodnika, oraz Wagi. W przypadku dwóch pierwszych znaków sytuacja będzie lepsza, ponieważ będzie sprzyjała konkretyzacji ich planów oraz umożliwi surową weryfikację ich planów twórczych. Żywioł powietrza, znany z tego, że lubi uprawiać słowotwórstwo i intelektualizowanie, dostanie tutaj efektywną recenzję saturniczną. Część racjonalnych planów, niczym w telewizyjnym castingu, zostanie w końcu przedstawionych i ukonkretnionych. W przypadku Wagi może być trudniej – ciężar realizmu oraz myślenia o konkretnych owocach może przygnieść lekkość myślenia, aczkolwiek Saturn, egzaltowany w znaku Wagi, może dać sporo wartościowych relacji międzyludzkich.

  • W pierwszej dekadzie trygonu ziemskiego (Byk, Panna, Koziorożec; ze szczególnym wskazaniem na Byka) - będzie optymistyczniej i lepiej przez około pierwsze trzy miesiące nowego roku, w zależności od szczegółowej daty urodzenia. Druga dekada trygonu ziemskiego będzie miała życzliwy okres trochę krócej, do połowy maja. Trzecia dekada może czerpać więcej z życia od maja do połowy lipca. Szczególnie wyróżniony, podkreślam, będzie znak Byka. Będzie można coś rozwinąć, poczuć się pewniej, uruchomić kreatywne siły, albo spróbować znaleźć nową miłość.

  • Złotymi dziećmi losu (kapryśnymi od czasu do czasu) będą bez wątpienia przedstawiciele znaku Bliźniąt (postronnie Wagi i Wodnika też), szczególnie Ci, którzy mają Słońce pomiędzy szóstym, a szesnastym stopniem. Wypada to mniej więcej między 27 maja i 7 czerwca. Jowisz przejdzie w jakiś sposób przez ich Słońce trzykrotnie, rozpoczynając podróż w lipcu 2012, a kończąc dopiero w maju 2013.


*** *** ***


Napisano w dniu 22 listopada 2011r.


Autor artykułu prowadzi własnego bloga: http://gwiazdologia.naszeszczescie.pl/ i serdecznie do niego zaprasza.


W artykule użyto grafiki z programu „Urania”, autorstwa Bogdana Krusińskiego.

 

Korekta językowa: Stargazer

 

Astromix.pl, w imieniu użytkowników portalu oraz swoim własnym, dziękuje autorowi za napisanie niniejszego artykułu specjalnie dla naszego portalu.

 

 
następny artykuł »
Kalendarz i pozycje planet

Dzisiaj jest wtorek
22 maja 2012 r
Imieniny obchodzi
Julia, Wiesława, Helena

Aktualne pozycje planet
Słońce  2° Bliźniąt  
Księżyc  22° Bliźniąt  
Merkury  26° Byka  
Wenus  22° Bliźniąt ®
Mars  11° Panny  
Jowisz  25° Byka  
Saturn  23° Wagi ®
Uran  7° Barana  
Neptun  2° Ryb  
Pluton  9° Koziorożca ®
® = retrogradacja

Logowanie

Copyright © 2007-2012 by Astromix.pl
All paintings by Hieronymus Bosch in the PD