Hermesie ... - 2010/01/30 09:33
mam nadzieje że nie pogniewasz się że się ustosunkuję do Twojej wypowiedzi ... czego zapewne się spodziewałeś
W twoim horoskopie Księżyc jest w znaku Lwa co daje chęć popularności a czasami i nie omylności.
ale zauważyłeś że ten mój księżyc jest w VI domu - domu służby innym?
Księżyc kwadracie do Marsa i Jowisza w znaku Skorpiona daje zbytnią pewność.
myślałam że daje ciągłe rozterki ... walkę pomiędzy tym co powinnam zrobić a tym co czuję .... ale być może daje też pewność siebie ...
choć ja osobiście inne aspekty bym uznała za dające pewność siebie ... bo tej faktycznie mi nie brak ... i tak jak mówisz czasami ta pewność siebie jest zbytnia ... co niektórzy mówią że nie liczę się z autorytetami ...
W astrologii Wedyjskiej Księżyc odpowiada także za nasze walory intelektualne.
na tym nie znam się totalnie więc się nie wypowiadam i nie mam powodu kwestionować Twojej wiedzy
Ten w/w kwadrat może ale nie musi wskazywać że często możesz się mylić.
ale zauważyłeś że Mars ma również sekstyl ze Słońcem (równie dokładny) …. I to że Słońce jest w znaku Koziorożca i w „bezpiecznej odległości” od Merkurego … więc wypowiadam się rozważnie, po przeanalizowaniu i uporządkowaniu różnych argumentów … fakt że koziołek daje mi tez zapędy dyktatorskie … ale mylenie się jest u mnie rzadkością … i to nie wcale dlatego że ja tak mówię (ja osobiście często nie sypiam po nocach rozważając różne argumenty) tylko dlatego że to potwierdza życie i np. kolejne kontrole z zewnątrz w mojej pracy, gdzie zalecenia pokontrolne są wyjątkowo zbieżne z tym o co wcześniej kłóciłam się z dyrektorem …
Ale z przyznaniem się do błędu jest już bardzo trudno ( Mars i Jowisz w znaku Skorpiona). Można to powiedzieć w skrócie : przyznam się do błędu ? Chyba po moim trupie- Skorpion , dom VIII i Jowisz +Mars w nim zawarte.
Tak … ale wynika to z tego że wypowiadam się tylko na temat na który mam wyrobione zdanie … wypowiadając jakieś zdanie mam pełne przekonanie o tym co mówię …
jeżeli arugumenty innej osoby do mnie przemawiają wówczas zmieniam zdanie ... i tu wtedy tez spotykam się z zarzutem że mówię raz tak raz tak ... więc generalnie "nie dogodzisz"
jeżeli czegoś nie wiem lub nie rozumiem to się nie wypowiadam albo mówię … „nie wiem”
Na koniec dodam że bardzo cenię sobie Twoje komentarze bo to dla mnie trochę „inna bajka” … używasz innego mechanizmu interpretacji … co mnie bardzo mobilizuje do wysiłku intelektualnego
I dziękuję z ten komentarz bo on tez otworzył mi oczy jak inni mnie postrzegają … że nie zauważają argumentów dyskusji tylko SIŁĘ dyskusji ... co prawdopodobnie wynika z kwadratury Merkurego - koziołek X dom i plutona - panna VII dom … a to tez mnie czegoś nauczy …
W pracy już nie dyskutuje … mówię co mam do powiedzenia i czekam aż życie to zweryfikuje … tu jeszcze nie nauczyłam się tego … ale myślę że jestem na dobrej drodze by po prostu wypowiedzieć się i zamilknąć nie wdając się w zbytnią dyskusje … bo faktycznie szkoda mojego czasu i skaczącego ciśnienia w końcu księżyc w VI domu aspektowany nieharmonijnie jakoś musi się realizować …
Pozdrawiam z zasnieżonego Trójmiasta i jeszcze raz dziękuję