urażeni - 2010/01/30 15:20
wszystkich których uraziłam swoimi wypowiedziami przepraszam ... nie taki był mój zamysł ... chciałam dyskusji na argumenty ... zostałam uznana za awanturnika ...
O:urażeni - 2010/01/30 20:44
pelagio bardzo sobie cenię Twoją obecność na forum. Szkoda by było gdybyś poczuła się nieswojo. Jak widzę, że jesteś na forum to mi się uśmiecha do ekranu Bużka.
O:porażeni - 2010/01/30 22:27
O TAK! Te trzęsące się łapki, czysta nienawiść w oczach i rynsztokowe wiązanki wylewające się z ust Ubogi, ten kto tego nie zaznał
O:porażeni - 2010/01/30 22:57Astromix cytat: O TAK! Te trzęsące się łapki, czysta nienawiść w oczach i rynsztokowe wiązanki wylewające się z ust Ubogi, ten kto tego nie zaznał
Astromixie Ty ironisto jeden! ja mam troszke inna wizje Awanturnicy..
O:porażeni - 2010/01/30 23:09
Pelagia ma łatkę awanturnicy, a ja ironisty i prowokatora "Słowa, słowa, wyrazy cisną się do głowy..." Same słowa są niestety bardzo ułomne - nie widać błysku w oczach, nie widać uśmiechu, nic nie widać, nic nie czuć Ja opisałem tylko początek, koniec każdy może sam sobie dopisać - i tak chyba wszyscy wiedzą o co chodzi
O:porażeni - 2010/01/31 08:28Astromix cytat: Pelagia ma łatkę awanturnicy, a ja ironisty i prowokatora "Słowa, słowa, wyrazy cisną się do głowy..." Same słowa są niestety bardzo ułomne - nie widać błysku w oczach, nie widać uśmiechu, nic nie widać, nic nie czuć Ja opisałem tylko początek, koniec każdy może sam sobie dopisać - i tak chyba wszyscy wiedzą o co chodzi
Prowokatorze Astromixie jako ze ja, blizniako-byk lubie sie droczyc..a lekka prowokacja slowna plodzi tu na tym forum interesujace mysli...
fakt..nie widac naszych emocji, i np mojego diabelskiego uśmieszku, jak czytalam Twoj post
O:porażeni - 2010/01/31 14:06medena cytat: fakt..nie widac naszych emocji, i np mojego diabelskiego uśmieszku, jak czytalam Twoj post Ależ ten uśmieszek widać na każdym Twoim zdjęciu
Pelagio... Uprzejmie Cię proszę, abyś nie zasłaniała się mną...
Odkąd żyję na tym forum, to jeszcze nikt mi nie przykleił etykietki awanturnicy. Są sytuacje, w których trzeba ostro zareagować, czy się to komuś podoba, czy nie. Ja swoje zrobiłam i podziękuję. Nie czuję się winna. Ludzie mogą o mnie źle myśleć - ja o nich też i kwita.
Osobiście, ja Cię za awanturnicę nie uważam i nie jestem przeciwko Tobie. A że masz lekkie zapędy dyktatorskie to fakt, co może komuś akurat się nie podobać. Ja nie jestem Twoim wrogiem i nie chcę, żeby ktoś mnie wytykał palcem.