«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
Astromix
X dom - 2010/02/04 00:21
Dom X – Medium Coeli, czyli środek nieba, to kariera zawodowa w rozumieniu reagowania na potrzeby, warunki i wymogi środowiska społecznego, zdolność do asymilacji z otoczeniem, indywidualne ambicje zawodowe i sposób ich realizacji, miejsce w życiu publicznym, kariera, praca zawodowa, pozycja społeczna, profesja, działalność polityczna i naukowa, administracja państwowa.
Medium Coeli to nasze dojrzałe, dorosłe życie, nasze losy, które niby to świadomie kreujemy. Malefik w X domu to jest jakiś powód do zmartwień, tak samo kwadratury do osi MC-IC, bo komplikują to skąd przychodzimy i to dokąd zmierzamy.
U mnie Jowisz i Uran na wierzchołku przepychają się między sobą, czyli wzloty i upadki, brak stabilizacji. Dodatkowo za sprawą kwadratury Słońca tendencja do lekceważenia realiów, stawiania wszystkiego na jedną kartę, generalnie uciekania od sprawdzonych rozwiązań, tego co wypada robić, bo tak robią inni. Dokuczliwa jest taka kwadratura w takim wrażliwym ustawieniu.

Lula
O:X dom - 2010/02/04 05:59
Bardzo się cieszę, że mój pomysł aby krok po kroku analizować domy - tak się tu przyjął dobrze

U mnie Słońce z Merkurym w X domu (wierzchołek w byku), a Słońce w koniunkcji z MC - co wskazuje na powodzenie w pracy zawodowej, ale równocześnie Słońce w opozycji do Neptuna na IC, a Merkury w opozycji do Marsa w IV domu. Poza tym, jak zauważył niedawno Hermes, Wielki Krzyż - Wiatrak na lini Słońce-Neptun i Asc-Dsc, co może wskazywać na rozdarcie w 4 strony świata.

Właściwie do tej pory (również dzięki Waszej interpretacji w dziale "Twój horoskop") uważałam, że to "najlepszy" w moim horoskopie dom, że przynajmniej tu będzie mi łatwiej i przyjemniej, a tymczasem Wiatrak i aż dwie ważne opozycje, bo od planet osobistych.
Niestety nigdzie nie ma lekko

medena
O:X dom - 2010/02/04 09:35
moj X dom jest w skorpionie i w strzelcu.. dosc maly, siedzi w nim uran, w koniunkcji do MC,w opozycji do ksiezyca w IV domu, polsekstylu do plutona i neptuna...

coz.. moje zycie zawodowe to nagle zwroty akcji.. dosc burzliwe i nieharmonijne.. wiele razy zmienialam lub bylam zmuszona zmieniac prace.. mam szczescie do pracowania w meskich branzach. Znam rozne oblicza pracodwacow.. nie zawsze uczciwe...

stargazer
O:X dom - 2010/02/04 11:47
Zgłasza się kolejna właścicielka uranicznego MC - nie dość że w Wodniku, to w kwadraturze z Uranem. Również w pracy wzloty i upadki, brak pewności i stabilności, a do tego niechęć do pracy rutynowej (na etacie po 8h dziennie, robiąc ciągle to samo czułabym się jak w więzieniu). Wiecznie mam dylemat - praca pewna i stabilna czy praca ciekawa, bo mam wrażenie, że tego się nie da pogodzić.

Dom 10 jest pusty i faktycznie nie mam wielkich ambicji co do kariery i pozycji. Nigdy nie chciałabym rządzić innymi, wolę być z nimi na równi. Nie mam zdolności przywódczych ani kierowniczych i w ogóle mi na tym nie zależy. Natomiast moim celem życiowym jest wiedza, dobre układy z ludźmi, docenienie i pogodzenie bycia w zgodzie ze sobą z byciem w zgodzie z innymi (to ostatnie wydaje mi się bardzo trudne).

gemini84
O:X dom - 2010/02/04 23:15
Mój 10 dom w znaku Wagi, a moje MC niestety odbiera same kwadratury jest kwadratura Słońca, Wenus, Neptuna..co prawda ciężko mi stwierdzić, czy rzeczywiście tak jest, bo moja godz. urodzenia wzięta jest z książeczki zdrowia i mogą być wahania kilkunastominutowe w jedną bądź drugą stronę..więc może tych kwadratur nie ma, ale na pewno MC jest w znaku Wagi, tak to odczuwam..

nie miałam nigdy problemu z asymilacją z otoczeniem, moja kariera zawodowa ( tfu, tfu, odpukać w niemalowane) na razie idzie według planu zawsze mogłam liczyć na wsparcie ze strony przełożonych, osób starszych i takich intelektualnych mentorów ( w szkole lubili mnie nauczyciele, teraz w pracy mam dobre układy z szefem, którego Słońce jest w znaku mojego MC by the way..).

Marzy mi się kariera , chcę się wspinać po szczeblach kariery, od dziecka jestem zdeterminowana na sukces zawodowy i nie spocznę, póki nie uda mi się spełnić to moje marzenie...w 10 domu mam Plutona i marzy mi się władza, nie mogę tkwić w miejscu, czuję wewnętrzną silną potrzebę rozwoju ..jak stoję w miejscu, to mnie to bardzo męczy..mój Pluton odbiera same pozytywne aspekty ( trygon Słońca, Wenus i Merkurego, sekstyl z Neptunem..)

A co Wy sądzicie o moim MC?

pozdrawiam

gemini

  • Pozycje planet: Słońce 29° Bliźniąt 31' - Księżyc 21° Ryb 15' - Merkury 26° Bliźniąt 34' - Wenus 00°  Raka 50' - Mars 11° Skorpiona 41' - Jowisz 09° Koziorożca 11' ® - Saturn 10° Skorpiona 05' ® -  Uran 10° Strzelca 47' ® - Neptun 00° Koziorożca 01' ® - Pluton 29° Wagi 26' ® - 
  • Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 06° Strzelca 29' - II dom 11° Koziorożca 20' - III dom 25° Wodnika 01' - IV dom Imum Coeli (IC) 03° Barana 00' - V dom 00° Byka 07' - VI dom 20° Byka 05' - VII dom Descendent (DS) 06° Bliźniąt 29' - VIII dom 11° Raka 20' - IX dom 25° Lwa 01' - X dom Medium Coeli (MC) 03° Wagi 00' - XI dom 00° Skorpiona 07' - XII dom 20° Skorpiona 05' - 


kaxa81
O:X dom - 2010/02/04 23:35
10 domu mam Plutona i marzy mi się władza, nie mogę tkwić w miejscu, czuję wewnętrzną silną potrzebę rozwoju ..jak stoję w miejscu, to mnie to bardzo męczy.

to znowu ja byłam przed chwilą w Twoim wątku " w domu 9"...teraz widze ,ze jeszcze cos nas łączy...ja tez mam plutona w 10 , dom w Pannie ... jak najbardziej odczuwam to co napisałaś o wewnętrznej potrzebie rozwoju...moze nie mysle o władzy ...raczej o byciu ciągle na najwyższym poziomie ,ciągle musze być w czołówce ...bardzo źle znosze bycie szarym trybikiem...i nawet jeśli nie musze stawiam sobie poprzeczkę wyżej od innych...oj czasem bez sensu zupełnie sie katuję ...no i dodam ,ze moja praca jest jednocześnie moja pasją...to duże szczęście chyba...

  • Pozycje planet: Słońce 11° Koziorożca 34' - Księżyc 13° Strzelca 43' - Merkury 26° Strzelca 16' - Wenus 17°  Strzelca 53' - Mars 01° Strzelca 40' - Jowisz 18° Koziorożca 01' - Saturn 15° Bliźniąt 22' ® -  Uran 22° Wagi 44' - Neptun 06° Strzelca 19' - Pluton 04° Wagi 26' - 
  • Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 20° Skorpiona 28' - II dom 21° Strzelca 05' - III dom 01° Wodnika 04' - IV dom Imum Coeli (IC) 11° Ryb 07' - V dom 11° Barana 32' - VI dom 03° Byka 33' - VII dom Descendent (DS) 20° Byka 28' - VIII dom 21° Bliźniąt 05' - IX dom 01° Lwa 04' - X dom Medium Coeli (MC) 11° Panny 07' - XI dom 11° Wagi 32' - XII dom 03° Skorpiona 33' - 


Daniela
O:X dom - 2010/02/05 16:18
Mój X dom ma wierzchołek w Raku. Nie jest to wymarzone położenia ale cóż trzeba działać tym czym się dysponuje. W sprawach tego domu zawsze postępuje bardzo ostrożnie,często muszę być zachęcana przez innych żeby uczynić pierwszy krok, nie potrafię rozpychać się łokciami. Plusem jest to że mam tu bardzo duże wyczucie i intuicję. Trygon Saturna do MC sprawia że działam spokojnie krok po kroku, nie śpieszy mi się niestety opozycja z Neptunem sprawia że zbyt słabo w siebie wierzę i rozpraszam swą energię. Na szczęście jest też trygon z Plutonem który niweluje trochę wpływ Neptuna.

W domu tym leży Wenus w znaku Lwa. Powoduje to chyba to że mam bardzo dużo szczęścia do wpływowych i znanych ludzi. Nie wiem jakim cudem pojawiają się oni w moim życiu ponieważ ja nie potrafię zabiegać o kontakty. Czytałam kiedyś że Wenus w znaku Lwa w X domu jest wyjątkowo łasa na popularności i bardzo dba o swój wizerunek u mnie to by się sprawdzało. Sprawdza się też to że jest bardzo hojna i ma ambicję artystyczne. Niestety moja Wenus odbiera kwadraturę od Saturna i Pluton co sprawia że bywa przesadnie ambitna i spragniona wysokiego statusy. Zdarza się też tak że umyślnie wykorzystuje swój wpływ na innych by coś osiągnąć. Trygon z Jowiszem i Uranem sprawia że jestem bardzo otwarta i łatwo zdobywam zaufanie innych. Mam też sporo szczęścia do "dobrych okazji".

Ten mój X dom jestem dziwną mieszanką wpływów Raka i Lwa. Niby nie jestem tu przebojowa ale mam tez sporo szczęścia.

pelagia
O:X dom - 2010/02/05 22:28
mój X dom ... malutki w sumie 16 stopni

wierzchołek w Strzelcu wg L. Weresa "manifestuje potrzebę głębszego zrozumienia wyższej hierarhii wartości. Chodzi więc (mu), w przeciewieństwie do Bliżniąt, rozpoznających najbliższe sobie środowisko. o taka penetrację rzeczywistości, np. fizlozoficzną lub religijną, która związana jest z rozwojem lub przekształceniami dokonującymi sie w sferze świadomości."

MC odbiera kilka aspektów ... niektóre z nich sa słabe ale za to "zerowe" co pewnie też jest wskazówką cenną dla mnie osobiście, że spełnienia MC nalezy szukac również w powiązaniu z planetami i domami w których leżą te planety.

półsekstyl słońca(XI dom) do MC (zerowy)- moze doczekam się swojej wymarzonej fundacji
trygon księzyca (VI dom) do MC (zerowy)- czyli jednak emocje i kobiety w pracy
koniunkcja merkurego (X dom) do MC (5 stopniowa)- właśnie wyczytałam że merkury kojarzony jest też z codziennymi podróżami no jakoś dziwnie moja droga do pracy co jakiś czas się wydłuża
półsekstyl marsa(VIII) do MC (zerowy) więc mimo wszystko nie wyrwę się z VIII domu
sekstyl węzła północnego do MC (zerowy)nic tylko podążac tą drogą

dalej znak Kozioroźca, który domaga się uporządkowania, nadania struktur tam gdzie ich nie ma

a tu na samym początku odrazu merkury się usadowił .. metodyczny i formalny ale też ambitny i dodatkowo ambicja jego wzmocniona poprzez usadowienie w X domu

markury odbiera kilka aspektów więc znów dla mnie wskazówka co do domów i planet powiązanych .. ułatwiających lub utrudniających spełnienie się w X domu ...

trygon księzyca (VI dom) do merkurego (5 stopni)
półsekstyl jowisza (VIII dom) do merkurego (zerowy)
kwadratura plutona (natalnie VII dom, władca VIII domu!) do merkurego (zerowa)
wspomniana już wczesniej koniunkcja merkurego do MC (5 stopniowa) być może sugeruje by "nauczać" jednak słowem

no i ciekawostka półtorakwadratura* merkurego do saturna (II dom w byku!).... więc zapewne w moim przypadku droga do "kariery" nie wiedzie na ściezki finansowe

Półtorakwadratura to aspekt tworzony przez ciała niebieskie znajdujące się na zodiaku w odległości 135 stopni od siebie. Jest to więc, jak wskazuje nazwa, półtora rozwartości pełnej kwadratury.

Półtorakwadratura podobnie jak półkwadratura świadczy o braku równowagi pomiędzy siłami w horoskopie. Wskazuje także na sferę życia narażoną na frustrację i niezadowolenie. Przyczyną jest tutaj najprawdopodobniej zbytnie przejmowanie się rzeczami, które nie są najważniejsze. Należy pamiętać, że jeśli pozwolimy rozmiarom naszych problemów urosnąć w naszej wyobraźni, będą one znacznie cięższe do pokonania.

Aspekt ten wymaga od nas nabycia większej cierpliwości, odporności i wewnętrznej siły, które będą niezbędne przy radzeniu sobie z większymi problemami niż obecne w przyszłości.
http://horoskopium.pl/astrologia/aspekty/poltorakwadratura/

jeszcze jedna rzecz mi się nasunęła ... to że dom X kończy się w koziołku może sugerować że "kariera" w II połowie życia ... szczególnie że jedyna planeta jest w koziołku ... co zresztą by się zgadzało z moimi teoriami, że pewne rzeczy mozna robić dopiero po nabyciu doświadczenia życiowego, czyli po osuiagnięciu wieku dojrzałego ....

pelagia
O:X dom - 2010/02/05 22:44
Marzy mi się kariera , chcę się wspinać po szczeblach kariery, od dziecka jestem zdeterminowana na sukces zawodowy i nie spocznę, póki nie uda mi się spełnić to moje marzenie

hm ... MC w wadze ... władca wenus w opozycji do neptuna w I domu ... może to tylko mgła ...

może Twoja kariera wyglada inaczej? ... waga jest znakiem partnerstwa ... władca tez lezy w domu partnerstwa ...

ciekawostką jest pluton w retro ... na samej granicy wagi ... generalnie pluton chyba w tym znaku jest najłagodniejszą wersją ...

pelagia
O:X dom - 2010/02/05 22:47
na samej granicy wagi ... generalnie pluton chyba w tym znaku jest najłagodniejszą wersją ...

no i zdaje się że w upadku ... hm ... czyli żródło kompleksów

pelagia
O:X dom - 2010/02/05 23:02
znalazłam szukając w necie.. http://www.astrologia.friko.pl/warsztat/h-natalny-rokowania.htm#200


Sukces
Wskaźniki osiągnięcia sukcesu

Większość planet położona nad horyzontem.
Słońce w dobrym aspekcie do Jowisza.
Władca X domu w domu I lub w koniunkcji z ASC.
Władca I domu w X domu lub koniunkcji z MC.
Silne planety położone w I, V, IX domu -- sukces twórczy.
Władca I lub X domu w koniunkcji z IC -- pośmiertna chwała.
Poza tym silne planety w X domu lub w koniunkcji z MC mogą oznaczać:

Słońce -- sukces, chwała, popularność prawie w każdym biznesie, w którym potrzebna jest kreatywność.
Księżyc -- muzyka, poezja, malarstwo, aktorstwo;
Merkury -- nauka, literatura, podróże, mały biznes, handel;
Wenus -- sztuka popularna, projektowanie;
Mars -- sport, sztuka wojenna;
Jowisz -- prawoznawstwo, urzędy państwowe, duży biznes;
Saturn -- nauki ścisłe;
Uran -- wynalazki, reformy społeczne, odkrycia;
Neptun -- sztuki piękne, religia;
Pluton -- duży biznes, przewodnictwo w instytucjach tajnych, polityka (najwyższa siła).


*Jeszcze raz należy podkreślić, iż reguł przedstawionych nie należy traktować kategorycznie. Jeżeli w horoskopie występuje tylko jedna z nich, to istnieje małe prawdopodobieństwo, że wystąpi opisane przez nią zdarzenie. Jeżeli natomiast występuje ich kilka -- co najmniej trzy -- to stwarza to bardzo poważne inklinacje do zajścia zdarzenia przez nią opisywanego.

Tekst na podstawie tekstu Vitaliego Krivoduba pt. "Complex Prediction Technique"

gemini84
O:X dom - 2010/02/06 01:04
Pelagia cytat:
hm ... MC w wadze ... władca wenus w opozycji do neptuna w I domu ... może to tylko mgła ...


Tak, wiem, że Neptun w opozycji to nic dobrego..nie lubię tego aspektu w moim horoskopie - jest to jedyny negatywny aspekt, jaki występuje pomiędzy planetami w moim horoskopie natalnym, więc może trygon Plutona do Wenus i Słońca pomoże mi w osiągnięciu celu..
Neptun daje wielkie, często nierealne marzenia i daje chęć przeżycia czegoś niezwykłego, pobudza do marzeń..i zgadza się - moje marzenia są wielkie..czy do zrealizowania? to już inna kwestia

może Twoja kariera wyglada inaczej? ... waga jest znakiem partnerstwa ... władca tez lezy w domu partnerstwa ...

hmm, nie wiem, jak inaczej mogłaby wyglądać moja kariera..na razie wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że to , co robię teraz, jest mi jednak pisane są pewne cechy wspólne, wręcz powtarzalne rzeczy charakterystyczne dla firm, w których przyszło mi pracować,i w układach w pracy, które przyszło mi mieć..a także w podróżach, które są cykliczne w moim życiu zawodowym jak dotąd..i niespodziewane

ciekawostką jest pluton w retro ... na samej granicy wagi ... generalnie pluton chyba w tym znaku jest najłagodniejszą wersją

Czytałam, że Pluton w retro pobudza do transformacji wewnętrznych - skłania do przemiany samego siebie, jakby od wewnątrz zamiast zewnętrznej manifestacji..i faktycznie, głownie przemiany w moim życiu zachodzą wewnątrz mnie, w moim sposobie odbierania i rozumienia świata, w moich relacjach z innymi..


no i zdaje się że w upadku ... hm ... czyli żródło kompleksów


kompleksów raczej nie..a dlaczego w upadku? Pluton w znaku Wagi w 10 domu jest chyba w miarę ok? na pewno daje transformację w relacjach z innymi ..jedno wiem na pewno - Pluton daje mi niesamowicie silną determinację..jestem zawzięta i nie spocznę, póki nie uda mi się zrealizować moich marzeń..mam tak od dziecka i nie są to tylko puste słowa - ja po prostu działam w wytyczonych przez siebie kierunkach

pozdrawiam ciepło!

Gemini

gemini84
O:X dom - 2010/02/06 01:09
kaxa81 cytat:
jak najbardziej odczuwam to co napisałaś o wewnętrznej potrzebie rozwoju...moze nie mysle o władzy ...raczej o byciu ciągle na najwyższym poziomie ,ciągle musze być w czołówce ...bardzo źle znosze bycie szarym trybikiem...i nawet jeśli nie musze stawiam sobie poprzeczkę wyżej od innych...oj czasem bez sensu zupełnie sie katuję ...no i dodam ,ze moja praca jest jednocześnie moja pasją...to duże szczęście chyba...

no ja mam dokładnie tak samo ciągle wyżej stawiam sobie poprzeczkę i też czasem się katuję i też bardzo lubię swoją pracę pracuję z pasją i z determinacją, by być coaz lepszą

pozdrawiam!

Gemini

lisek1711
O:X dom - 2010/02/06 01:11
cytat:
Marzy mi się kariera , chcę się wspinać po szczeblach kariery, od dziecka jestem zdeterminowana na sukces zawodowy i nie spocznę, póki nie uda mi się spełnić to moje marzenie

Jestem w szoku.... nawet wśród wielu mi znanych facetów , w tym skorpionów ( bardzo zdeterminowanych , w kierunku sukces) nie słyszałam zdania w tym stylu...

pelagia
O:X dom - 2010/02/06 12:20
pluton w wadze

no i zdaje się że w upadku ... hm ... czyli żródło kompleksów

tak mam w notatkach że w pluton w wadze jest w upadku ... ale przewertowałam inne pozycje i w różnych źródłach jest różnie ... więc nie wiem ... pewnie wynika z tego że pluton jest stosunkowo niedawno analizowany w astrologii ...

jak ktoś wie jak to jest to będe wdzieczna za podpowiedz ...

gemini84
O:X dom - 2010/02/06 14:57
lisek1711 cytat:
Jestem w szoku.... nawet wśród wielu mi znanych facetów , w tym skorpionów ( bardzo zdeterminowanych , w kierunku sukces) nie słyszałam zdania w tym stylu...


ekhm, no może to tak mocno zabrzmiało, ale nie jest to groźna jakaś tendencja u mnie nie chcę sukcesu za wszelką cenę, chodziło mi tylko oto, że ta determinacja we mnie jest odkąd pamiętam i nie opuści mnie chyba nigdy..
Przykładowo - jako dziecko w szkole podstawowej potrafiłam zrezygnować z zabaw na podwórku , gdy trzeba było się uczyć na klasówkę..nikt nie musiał mnie nigdy do nauki przekonywać, moja mama w ogóle nie musiała pilnować, czy odrobiłam zadanie domowe, bo ja zawsze sama umiałam sobie z tym poradzić- i to najlepiej w klasie..dostawałam zawsze same 5-tki, 4 to był dla mnie powód do smutku..wiem, brzmi to strasznie, ale tak było i byłam z tym szczęśliwa nie ominęły mnie dziecięce zabawy, gdyż nadrabiałam sobie to w ferie i wakacje - wyjeżdżałam często na kolonie, uprawiałam sporty, dużo na rowerze jeździłam...ale już w podstawówce wiedziałam, że muszę się dobrze uczyć, żeby dostać się do dobrego liceum, żeby potem dostać się na wymarzoną uczelnię..wybrałam liceum z profilem z rozszerzonym angielskim, 5 godz w tyg i pamiętam, że dzień w dzień ćwiczyłam sobie gramatykę z ang.,bo w liceum już poważnie zaczęłam myśleć o przyszłej pracy i karierze zawodowej..chciałam iść na kierunek humanistyczny, gdyż z j. polskiego miałam 6, ale już wtedy byłam na tyle konkretnie nastawiona na karierę, że wiedziałam, iż po polonistyce to mogę być jedynie nauczycielką, a ja chciałam być business woman więc wybrałam ekonomię - składałam papiery tylko na jedną uczelnię, gdyż wiedziałam, że nic innego nie chcę tylko to..nikt tak nie zrobił, każdy z moich znajomych, nawet ci super inteligentni i zdolni, składali papiery dodatkowo na jakieś rezerwowe gorsze uczelnie, a ja tylko tam, gdzie na prawdę chciałam..i się dostałam na uczelni szukałam czegoś, co pozwoli mi na łatwiejszy start w karierze..wybrałam sobie organizację studencką, brałam czynny udział w działalności, ale wtedy miałam bolesny tranzyt - kwadraturę Plutona do Księżyca i przez pierwsze 2 lata studiów miałam poważny kryzys..z organizacji mnie wykluczyli, bo nie byłam wystarczająco przebojowa, ładna i pewna siebie..bardzo to przeżyłam, jak i inne rzeczy, które mnie wtedy dotknęły..zaczęłam oblewać egzaminy na sesjach, dużo imprezować, szaleć..ale to trwało 2 lata, potem już na 3 roku wzięłam się za siebie i obrałam kolejny cel - staż zagraniczny, na który bardzo ciężko się było dostać..próbowałam 3 razy, aż na 4 roku w końcu się dostałam i wyjechałam na super staż półroczny we Wiedniu i tak się cieszyłam, bo firma międzynarodowa, podobna do tej,w której obecnie pracuję..starałam się bardzo i firma zafundowała mi kurs na Uniwersytecie Wiedeńskim a wszystko po to, żeby kiedyś w przyszłości osiągnąć sukces potem dostałam się na zagraniczną uczelnię, gdzie uzyskałam Bachelor Degree in Business..potem wrociłam do kraju, obroniłam się i zaczęłam ostro szukać pracy..przed obroną popracowałam trochę jako referent, ale było to zdecydowanie za mało ambitna praca, więc się zwolniłam...szukałam dosyć długo, aż w końcu znalazłam pracę z perspektywami - a zaczęła się od półrocznego szkolenia w USA obecnie już tam pracuję 8 miesięcy i mam na koncie pierwszy awansik mały, ale zawsze coś i jeśli za rok nie dostanę więcej, jeśli firma nie zagwarantuje mi dalszego rozwoju, to będę szukać czegoś lepszego..

tak więc 10 dom z Plutonem chyba daje taką determinację..troszkę się boję, że moje starania spełzną na niczym, że np zabraknie mi szczęścia albo jakieś zdarzenie losowe uniemożliwi mi kariery..ale wiem, że dam z siebie wszystko, żeby się udało, bo wiele lat pracowałam na to..

Wybaczcie, że się tak rozpisuję, ale 10 dom jest dla mnie bardzo ważnym domem...mimo że mam tam tylko 1 planetę..

pozdrawiam serdecznie!

Gemini

medena
O:X dom - 2010/02/06 16:21
Gemini! jestem w szoku, gratuluje takiego samozaparcia i determinacji, z takich charakterem to jestem pewna ze zajdziesz wysoko! tego Ci zycze!

ja to neistety jestem z gatunkow leniwcow pospolitych, dla mnie wazna jest ciepla posadka, zeby nikt za bardzo mnie sie nie czepial i strarczy..taki szeregowy pracownik. w sumie pomimo 30tki na karku to ine wiem co chce w zyciu zawodowym robic..

jedynie czego zaluje to jak bylam mlodziutka dziewczyna, posluchalam co bardziej "doroslych" osob i nie poszlam na wymarzona psychologie..tylko wybralam bardziej zyciowy i ekonomiczny kierunek.. pamietam jak zagladalam w przeszlosc po tranzytach.. mialam wtedy okropna kwadrature saturnow..mozliwe, ze wtedy one bardzo ciskaly sie na moja pewnosc siebie i pewnego rodzaju zagubienie..


plutona w dziesiatym domu ma "moj" Lew, i widze pewne podobnienstwo w Waszym podejsciu, on rowniez jest bardzo nastawiony na sukces i mysle ze do niego dojdzie..

pozdrowionka!

gemini84
O:X dom - 2010/02/06 22:16
Dziękuję Medeno za tak miłe słowa wcale nie uważam Ciebie za leniwca, wręcz przeciwnie, pracowita jesteś bardzo

super, że interesujesz się psychologią, ja też lubię sobie czasem poczytać jakieś ciekawe książki związane z psychologią

coś faktycznie jest z tym Plutonem w 10 domu, skoro zauważasz podobną determinację u Twojego Lwa nie wiem, czy mi się uda faktycznie spełnić moje marzenie, bo czasem sama determinacja i nastawienie nie wystarczą, potrzebne jest też szczęście i pewne umiejętności związane z nawiązywaniem relacji z innymi, wzbudzanie aury szefa, hehe, trzeba mieć silny charakter, żeby móc być na stanowisku kierowniczym..ja chyba nie mam zdolności przywódczych, nie potrafię być despotyczna i ostra , ja raczej stawiam na dyplomatyczne rozwiązywanie problemów..za dużo mam spokoju w sobie, a osoba na wysokim stanowisku powinna być bardziej bezwzględna - ja nie mam tej cechy u siebie.

Kiedyś Daniela napisała, że dom, w którym znajduje się Pluton, staje się bardzo ważnym domem w życiu każdego człowieka..coś w tym chyba jest..o żadnej dziedzinie życia nie myślałam tak intensywnie jak o tej reprezentowanej przez 10 dom..no chyba jeszcze może kwestie 7 domu, ale i tak z faceta mogę zrezygnować, z kariery - nigdy..
nie zrezygnuję dla żadnego związku z samorealizacji niestety..nawet, jak przyjdzie mi założyć rodzinę, będę próbować jak najlepiej łączyć rolę matki, żony i business woman no chyba że nigdy nie założę rodziny..ale wtedy to byłoby smutne

pozdrawiam ciepło!
Gemini

medena
O:X dom - 2010/02/06 22:46
gemini84 cytat:
[quotezefa, e mam zdolności przywódczych, nie potrafię być despotyczna i ostra , ja raczej stawiam na dyplomatyczne rozwiązywanie problemów..za dużo mam spokoju w sobie, a osoba na wysokim stanowisku powinna być bardziej bezwzględna - ja nie mam tej cechy u siebie.
Gemini


i bardzo dobrze, ze nie masz tych cech! wiem, ze one sa potrzebne,by sie wybic.. ale ja odbieram Cie jako osobe wrazliwa, ktora liczy sie z uczuciami drugiego czlowieka.. a dobra biznes woman moze sie realizowac bedac zgodna sama ze soba..


interesujace, co powiedziala Daniela.. bo mnei interesuje ten pluton .. mam go na pocz domu IX a graniczy z VIII. ciekawe co on o mnie mowi?


ja bardzo chcialabym miec wiecej odwagi i samozaparcia.. mysle ze wiele okazji ciekawych, naglych, ktore dal mi uran.. przegapilam.. a gdybym bardiej wierzyla w siebie.. mogalabym byc zupelnie gdzie indziej..

tylko ja w odroznieniu od Ciebie Gemini.. nigdy nie myslalam o karierze.. w pracy jestem nastawiona na tworzenie dobrej atmosfery, na czlowieka.. na kontakt z ludzmi.. to bardzo lubie i w tym sie spelniam.

mysle ze ten "rodzinny" merkury sie odzywa.. lubie po prostu jak ludzie w pracy czuja sie dobrze ze soba i poprzez to moga dobrze wspoplracowac.

a o rodzinie wlasnej marze.. jak narazie realizacja nie wychodzi... i ona dla mnie jest priorytetem.. moge np wspierac męza, ktory robi kariere

pewnie ze zalozysz rodzine. i bedziesz miec fajny zwiazek.. osoba z tak silnym siodmym domem, musi sie zrealizowac poprzez partnerstwo.. i wcale to nie musi kolidowac z praca.. choc mozze to byc trudne..

gemini84
O:X dom - 2010/02/06 23:22
Medena cytat:
tylko ja w odroznieniu od Ciebie Gemini.. nigdy nie myslalam o karierze.. w pracy jestem nastawiona na tworzenie dobrej atmosfery, na czlowieka.. na kontakt z ludzmi.. to bardzo lubie i w tym sie spelniam

I bardzo dobrze, że robisz to, w czym się spełniasz ja absolutnie nie uważam, że wszyscy muszą gonić za sukcesem, wręcz przeciwnie - wszyscy jesteśmy różni, każdy ma swoje priorytety i każdy powinien czuć się dobrze z samym sobą..nic na siłę..wątpię, czy osoba, która marzy o rodzinnym domu, spokoju i o spędzaniu czasu z bliskimi dobrze by się czuła, gdyby nagle spadły na nią stresy, mnóstwo dodatkowych obowiązków, wielomiesięczny wyjazd służbowy z dala od domu czy też nieprzespane noce związane z pełnieniem jakiejś tam wysokiej funkcji..moja mama np zrezygnowała z awansu na kierownicze stanowisko, bo wiedziała, że nie dałaby rady ze stresem.. i chciała mieć czas dla siebie i rodziny i bardzo dobrze na tym wyszła, że została przy swoim stanowisku gdyby przyjęła tamtą propozycję, musiałaby iść na studia, nie miałaby przez 5 lat weekendów dla nas i jeszcze byłaby strzępkiem nerwów, odbiłoby się pewnie na jej zdrowiu..i moja mama jest dla mnie autorytetem, bardzo ją szanuję i cenię za wszystko, co zrobiła dla nas w swoim życiu

a o rodzinie wlasnej marze.. jak narazie realizacja nie wychodzi... i ona dla mnie jest priorytetem.. moge np wspierac męza, ktory robi kariere

I tego Ci z całego serca życzę Też odbieram Ciebie jako bardzo ciepłą osobę na pewno spełnisz się jaka wspaniała żona i mama zobaczysz

Ja nie wiem, czemu mam takie parcie na tą karierę..ale pcha mnie coś do działania w tym kierunku od wielu lat już..jakbym z tego zrezygnowała, to wiem, że byłabym bardzo nieszczęśliwa..ja po prostu czuję takie wewnętrzne powołanie do tego, by się realizować właśnie przez karierę w życiu..często mam taką wizję siebie w jakimś biurze, że prowadzę spotkanie biznesowe, że jestem jakimś szefem, hehe, widzę siebie w tej roli bardzo wyraźnie..ale czy to się spełni, to dopiero w przyszłości się okaże

Dobrej nocy życzę
Gemini

«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
Kalendarz i pozycje planet

Dzisiaj jest wtorek
7 września 2010 r
Imieniny obchodzi
Regina, Marek, Ryszard

Aktualne pozycje planet
Słońce  14° Panny  
Księżyc  0° Panny  
Merkury  7° Panny ®
Wenus  29° Wagi  
Mars  25° Wagi  
Jowisz  0° Barana ®
Saturn  4° Wagi  
Uran  29° Ryb ®
Neptun  26° Wodnika ®
Pluton  2° Koziorożca ®
® = retrogradacja

Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 19 gości oraz 40 użytkowników: czinkerlu - szupek - Jola9 - chris - malwinadelfin - basiawisz - Mar1980 - nagietek10 - abac - ewza - Misprint - Tymek - enno - misty - kassia - mosquiter - magor67 - Kleopatra8 - annabarbara - lisag - tomekleb - rainbow - ellap79 - grazia123 - madzie - Cathy - statysta - martins7 - olo123456789 - superPeter - hania73 - Seb - Thorsten - seba3500 - renia61 - grazyna1960 - WisniowyXxX - mac39 - magda123 - Anonim -
Copyright © 2007-2010 by Astromix.pl
All paintings by Hieronymus Bosch in the PD