|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 20:19
Astromixie, w "automaciku" zaznaczyłeś węzły księżyca, więc może tak : Twój Merkury przytrzymuje Ją swoją inteligencją w "karmicznej" przeszłości, a Mars uszkadza jako malefik "karmiczną przyszłość, co widzi jej Merkury w Wodniku o szerokich horyzontach. Z kolei Jej Słońce w Rybach pozwala Ci na odczucie "karmicznej" drogi do łagodności i pokory. Wygląda na to, że to Jej dusza nie chciała dalej... chociaż jak na 12 godzin znajomości, to musiałaby być buddystką przed nirwaną, co wyklucza seks. A ja w innej sprawie proszę Cię o pomoc. Jakiś miesiąc? temu przy ocenianiu przykładowo podanego horoskopu pewnej kobiety zauważyłeś aspekty sugerujące borderline. Czy mógłbyś przypomnieć link, ewentualnie omówić temat charakterystycznych aspektów.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 20:56
Jutro sprawdzę co z tymi kreseczkami, zaraz coś napiszę o moim porównawczym. Z borderline to złożona sprawa. Masz jakiś "podejrzany" horoskop? Musiałbym wrzucić objawy bpd i je po kolei analizować, a jest tego trochę. Jak chcesz to załóż nowy wątek, ale to będzie długi wątek.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 21:38
Faktycznie opozycja Merkurego i Marsa na węzłach księżycowych jest karmiczna. Miało tu miejsce zjawisko o którym już kiedyś wspominałem, czyli "ja cię skądś znam !" Światło lub planeta osobista na węźle południowym może przywoływać karmiczną pamięć. Tutaj ta osoba mnie pamiętała, a kilka miesięcy później przerobiłem to w druga stronę - to ja kogoś pamiętałem, mając coś na swoim południowym węźle. Te 12 godzin było poprzedzone kilkoma tygodniami telefonicznych rozmów i pisaniem emaili. Krótko powiem, że to spotkanie to jedne z najpiękniejszych chwil mojego nieciekawego żywota. Znajomość nie została skonsumowana chociaż bariery intymności nie było już po 15 minutach. Początek lata, rozklekotany samochód i wycieczka za miasto. Chyba nigdy nie czułem się tak dobrze w towarzystwie kobiety - jej Księżyc napędził moją samotną Wenus - czysta radość przebywania z nią. Jej Mars w trygonie do mojego Merkurego rozładował napięcia T-kwadratury - obwiozła mnie po całej okolicy, wszędzie bym z nią pojechał bez żadnego ale. Jej Merkury w kwadraturze do mojej Wenus, w sumie na końcu (kilka tygodni później) poszło o kilka głupich słów, nie podobało jej się też moje szczeniackie czasami zachowanie (Wenus). Moje światła nieaspektowane, niska świadomość tego co naprawdę się dzieje, to była niezwykła kobieta, można nawet powiedzieć że zląkłem się trochę tej niezwykłości, bo to były trochę sprawy nie z tego świata W tym przypadku potrzebowałem dużo krótszego czasu, żeby zrozumieć co straciłem i jeżeli wszystko pójdzie taką koleją i ten czas refleksji będzie się dalej skracać, a paskudne planety odsuwać, to może w końcu coś się uda
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 21:47
Początek lata, rozklekotany samochód i wycieczka za miasto. Chyba nigdy nie czułem się tak dobrze w towarzystwie kobiety - jej Księżyc napędził moją samotną Wenus - czysta radość przebywania z nią. Jej Mars w trygonie do mojego Merkurego rozładował napięcia T-kwadratury - obwiozła mnie po całej okolicy, wszędzie bym z nią pojechał bez żadnego ale.
to strzelec przemawia przez Ciebie ... mam to samo ... pojadę z nim na koniec świata ... poprostu podróż ... nic więcej nie musi być .. potrafimy przejechać razem pół Polski tylko żeby być w tym czasie w swoim towarzystwie ... (on księżyc, ja wenus w strzelcu)
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 21:49
Z borderline to złożona sprawa. Masz jakiś "podejrzany" horoskop? Musiałbym wrzucić objawy bpd i je po kolei analizować, a jest tego trochę. Jak chcesz to załóż nowy wątek, ale to będzie długi wątek.
jakby co to mogę sie dorzuć z kółeczkiem ze zdiagnozowanym borderline
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/08 22:01
Jak najbardziej. Przede wszystkim obstawiam pokancerowane światła i agresywnego Marsa, oraz aktywnego nieharmonijnie Saturna.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/09 12:41
pelagia cytat: przede wszystkim coś te kreseczki w środku nie teges .. Już teges i git
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/09 20:47
Z borderline kojarzą mi się ostatnio takie stare piosenki http://www.youtube.com/watch?v=_2-_AwdeCww http://www.youtube.com/watch?v=LqTG_3DCDM4 Nie wiem, czyje to teksty, ale zerknąłem w horoskop Anity Lipnickiej, jest mocny, np. koniunkcja Marsa i Jowisza w kwadraturze do Saturna i piękne trygony jako przeciwwaga do tego (godzina nieznana).
 - Pozycje planet: Słońce 21° Bliźniąt 49' - Księżyc 09° Lwa 38' - Merkury 17° Bliźniąt 46' ® - Wenus 07°
Lwa 05' - Mars 17° Barana 12' - Jowisz 18° Barana 54' - Saturn 18° Raka 31' - Uran 28° Wagi 35' ® -
Neptun 10° Strzelca 08' ® - Pluton 06° Wagi 31' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 27° Panny 03' - II dom 20° Wagi 35' - III dom 20° Skorpiona 20' - IV dom Imum Coeli (IC) 26° Strzelca 10' - V dom 02° Wodnika 23' - VI dom 02° Ryb 47' - VII dom Descendent (DS) 27° Ryb 03' - VIII dom 20° Barana 35' - IX dom 20° Byka 20' - X dom Medium Coeli (MC) 26° Bliźniąt 10' - XI dom 02° Lwa 23' - XII dom 02° Panny 47' -
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/09 20:50
narwal cytat: Wygląda na to, że to Jej dusza nie chciała dalej... Coś w tym jest, szkoda tylko że w przyszłym wcieleniu zmaterializuję się przy niej Marsowo
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/10 12:41
Bordeline... Dziękuję,Astromixie, jak zwykle trafnie, zwięźle i pięknie ujęty temat. Nie podejmę osobnego wątku.Nie pociągnę go w ogóle. Astrologia to dla mnie hobby, mam z niej bardzo nierówną wiedzę. Za małą do bordeline. Dzięki też za chęć wejścia w temat Pelagio.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/10 12:50
Ok, ja podejmę ten temat na dniach. Wbrew pozorom to bardzo powszechna przypadłość, więc warto się nad tym pochylić. Może nawet zrobi się jakiś cykl. Z bpd jest związane często chad, tam dopiero jest co interpretować. Zapadalność na osobowość borderline wynosi około 1–2% (w tym 75% to kobiety). Zaburzenie wymaga wielokierunkowego leczenia, długoletnich psychoterapii, a niekiedy też hospitalizacji.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/10 14:44
Astromix cytat: Ok, ja podejmę ten temat na dniach. Wbrew pozorom to bardzo powszechna przypadłość, więc warto się nad tym pochylić. Może nawet zrobi się jakiś cykl. Z bpd jest związane często chad, tam dopiero jest co interpretować. Zapadalność na osobowość borderline wynosi około 1–2% (w tym 75% to kobiety). Zaburzenie wymaga wielokierunkowego leczenia, długoletnich psychoterapii, a niekiedy też hospitalizacji.
Dziwi mnie, że tak niski odsetek zapada na borderline, bo odnosze wrażenie, że to zaburzenie osobowości dopada niemal połowy znerwicowanego społeczeństwa.
Nie jestem pewna Astromixie, czy kwadratura Marsa do Saturna jest jednym z sygnifikatorów, wskazujących na to zaburzenie. Ja bym bardziej obstawiała na uszkodzony Księżyc w skorpionie, w 12 domu , w dysharmonijnych połączeniach do Marsa i Neptuna. Mars na Księżycu daje wyjątkowo kłótliwą osobę o niestabilnych emocjach. Nigdy niewiadomo, kiedy ona wybuchnie. Aspekty do Saturna raczej powstrzymują te nagłe i niekontrolowane napady agresji, Jowisz je podsyci. A jak ową koniunkcję podłączymy kwadraturką lub opozycją do Neptuna uzyskamy osobowość zmienną w nastrojach, nieco depresyjną.
Tak widzę astrologicznie borderlinowca.
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/11 12:40
tylko zerkam na osobiste ... bo chyba automaciku w partnerskim nadal nie ma ... albo ja odszukać nie umiem ... 
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/24 17:35
dziś miałam spostkanie z przeszłością ... i chyba już wiem co jest najtrudniejsze w moim porównawczym z moim eks ...
planety na węzłach południowych ...
zarówno na jego jak i na moim wężle ...
moja jedyna myśl, kiedy myslę o spotkaniu z nim (a spotkania są dośc regularne z uwagi na dzieci) ... mysl troche z tych troche irracjonalnych ....
"zeby tylko nie chciał zacząć jeszcze raz i wrócić się do przeszłości"
ten aspekt planety osobiste plus węzeł południowy to chyba nie do przepracowania ... ja w kazym razie nie mam póki co na niego sposobu
tak przy okazji ....
jakiś czas temu dyskutowałam z Synastrią o planetach na węzłach ...Synastria mówiła że wg astrologii wedyjskiej nie jest wskazane by w synastrii były węzły ustawione ...
nie wdając sie teraz w zbytnie tłumaczenia ... wtedy nie przyznałam Synastrii racji ...
po dzisiejszym spotkaniu z eks chyba bardziej czuje jak działają węzły w synastrii ....
planeta na wężle poludniowym nieustannie nas cofa do przeszłości i zatrzymuje dalszy rozwój ... mamy poczucie uwięzienia ... taka "stop klatka"
planeta na węźle północnym sprawia że nasz rozwój przyśpiesza dość gwałtownie ... ale ...
ale nie mamy możliwości przeskoczyć "swoim terażniejszym życiem" do węzła pólnocnego ...
więc de facto
takie ustawienie gdy planeta partnerska jest na naszym wężle północnym staje sie niejako żródłem naszego gorszego samopoczucia i nieustennego wrażenia że jestesmy w jakiś nieokreślony sposób "gorsi", że nie dorównujemy partnerowi, że ten jest "dalej" niż my
więc za Synastrią ... ostarożnie w synastrii z planetami na węzłach
ps. wiem że co niektórych meczą moje posty dot mojego byłego, nie ma obowiązku czytania wszystkiego co ukazuje sie na forum ...
mi osobiście wydaje sie to cenne spostrzeżenie dlatego się tu podzieliłam
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/24 18:48
A znasz jakąś konkretną lekturę na ten temat? Sama jestem ciekawa jak to jest. Ja spotkałam się z teorią, że planety połączone z Węzłem Pd partnera, to silna zależność karmiczna, że coś między wami pozostało nierozwiązane. Np. tyle. Relacje z węzłami znajdujemy w relacjach dzieci i rodziców. Dziwnie byłoby powiedzieć, ze są to relacje, które nas uwsteczniają, raczej, nawet w ciężkich warunkach, uczymy się od nich bardzo wiele, chociażby 'czego chcę' a 'czego nie chcę' w moim życiu. Spotkania z takimi ludźmi wydają mi się bardzo ważne. A to, czy między wami coś jeszcze się wydarzy, zależy chyba od dwóch osób...
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/24 18:57
Hmm... Podobno też, kiedy W.Pn partnera znajduje się w naszym drugim domu, to podobno dobry omen w kwestiach finansowych... Choćby w tym sensie, że dana osoba odkrywa twój talent i potencjał. Możliwe, że zwiększa poczucie własnej wartosci, nie wiem... Poczytam jeszcze trochę
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/24 19:05
A jakie macie aspekty między węzłami?
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/24 20:25
cała masę ...
jego węzeł połd (natalnie w koniunkcji z neptunem)w porównawczym: - w koniunkcji do mojego marsa i jowisza - w kwadraturze do mojego księzyca - w sekstylu do mojego słońca
jego węzeł półn - w koniunkcji do mojego saturna
mój węzeł południowy (natalnie w koniunkcji z księzycem) w porównawczym - w koniunkcji do jego merkuregi i wenus - w kwinkunksie do jego księzyca
nasze węzły w kwadraturze ... o ile węzły sie wzajemnie aspektują , bo tego nie wiem
|
|
|
O:12 lat razem .. co tu widać? - 2010/02/25 09:43
takie ustawienie gdy planeta partnerska jest na naszym wężle północnym staje sie niejako żródłem naszego gorszego samopoczucia i nieustennego wrażenia że jestesmy w jakiś nieokreślony sposób "gorsi", że nie dorównujemy partnerowi, że ten jest "dalej" niż my
tak myslałam że byc może tylko ja tak to odbieram, z uwagi na księzyc który mi siedzi w opozycji do węzła północnego ... może to nie odnosi się do większosci ... ale w moim przypadku tak działa ... i nawet sprawdziałam sobie ... porównawcze z tymi osobami przy których czuje się właśnie w jakiś nieokreslony sposób "gorsza" ... w kazdym z tych przypadków te osoby obstawiały planetami osobistymi wezeł północny ... i mimo tego iż bardzo lubie przebywać z tymi osobami to zawsze się czuje jakaś taka "maluczka" w ich towarzystwie
|
|